Finansowanie kina pod lupą inspektorów | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
WERSJA ARCHIWALNA
Przeglądasz archiwalną wersję portalu Limanowa.in
limanowa.in
Poniedziałek, 18 listopada, Roman, Klaudyna, Anielia, Karolina
Rejestracja »

Felietony

2018-04-09 11:02:54

Finansowanie kina pod lupą inspektorów

Finansowanie kina pod lupą inspektorów
Barbara Burdzy, dziennikarka Faktu w artykule umieszczonym na pierwszej stronie dziennika ujawnia wstępne wnioski po audycie w Państwowym Instytucie Sztuki Filmowej.
Trzeba przypomnieć, że audyt zarządził minister Paweł Lewandowski, po zawiadomieniu złożonym do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w strukturach PISF. Z wnioskiem do prokuratury wystąpił reżyser Paweł Zastrzeżyński.
 
Środowisko filmowe, to jedna z grup społecznych, która płynnie i właściwie bezkolizyjnie przeniosła zasady panujące w PRL, w struktury III RP. Finansowanie filmów stało się eldorado dla postkomunistycznych reżyserów. Geneza powstania Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej stała się przyczynkiem do pracy nad książką „ŚWIATŁO LATARNI” czyli instytucje filmowe w czasach PRL-u, które niczym latarnie morskie snopami świateł z projektorów kinowych, wyznaczały słuszną linię partii komunistycznej totalitarnej władzy. Po latach widomo, że ten kierunek prowadził ku jednej z największych katastrof w historii Polski. Ci „latarnicy” za swoje współdziałanie z komunistycznymi zaborcami nie zostali ukarani, a nagrodzeni, a co gorsza oni fałszując historię, do dziś ustawiają się w miejscu mickiewiczowskich romantyków. Tego wybaczyć im nie można. Zwłaszcza ikonie tego „oświecenia” Andrzejowi Wajdzie. 
 
Opinia publiczna zachłyśnięta pozornymi sukcesami „wielkich” reżyserów, nie wnika w strukturę finansowania filmów. Filmowców traktuje nieco z przymrużeniem oka, jako artystów, którym wolno więcej. Pieniądze, którymi to środowisko operuje nie mają większego znaczenia w budżecie Rządu, marne 200 milionów, to kropla w budżetach związanych z drogami, mostami, leczeniem, czy emeryturami.
 
I właśnie to wykorzystały osoby, które zbudowały w strukturach państwa instytucje, która jak sam podkreślił Minister Kultury Paweł Lewandowski, jest oparta na ustawie, która w zapisach jest bezprawna. I właśnie te zapisy doprowadziły do absolutnej patologii w strukturach PISF, o których dziś możemy czytać w głównych wiadomościach.
 
Co jednak daje nadzieję, relacje i zasady, które funkcjonują wokół ludzi i instytucji Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej, są jakby w pigułce odbite od nadal panujących zasad w Polsce. Opartych na przeniesieniu układów, których cień tak wyraźnie widać w teczkach szczelnie chronionych w Instytucie Pamięci Narodowej.
 
Te dokumenty z przeszłości w zestawieniu z teraźniejszością, dają wielką nadzieję na odkrycie wszystkich nici powiązań, które dziś opisała dziennikarka Faktu, a która parę miesięcy temu zainteresowała się doniesieniem do prokuratury na PISF.
Komentarze
Nikt nie napisał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz
2018-12-24 dzisiaj
2018-12-23 wczoraj
2018-12-22 przedwczoraj

Drogi Użytkowniku! Z dniem 25 maja 2018 r. zmieniły się obowiązujące przepisy z zakresu ochrony danych osobowych (RODO). Dla Limanowa.in bardzo ważne jest bezpieczeństwo Twoich danych osobowych, dlatego dostosowaliśmy działalność portalu do nowych wymogów. Jeżeli posiadasz konto, bądź korzystasz z innych funkcjonalności jakie oferujemy, zapoznaj się proszę z kilkoma ważnymi informacjami jakie znajdziesz tutaj. Dodatkowe informacje o tym jak przetwarzamy dane osobowe, znajdziesz też w naszej Polityce Prywatności. W razie wątpliwości, skontaktuj się z Administratorem.