Remis w meczu na szczycie w IV lidze | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
WERSJA ARCHIWALNA
Przeglądasz archiwalną wersję portalu Limanowa.in
limanowa.in
Środa, 19 września, January, Konstancja, Teodor, Leopold
Rejestracja »

Sport

2018-04-15 13:56:58

Remis w meczu na szczycie w IV lidze

Remis w meczu na szczycie w IV lidze
IV LIGA, MAŁOPOLSKA-WSCHÓD. W meczu na szczycie Limanovia grała u siebie z Barciczanką Barcie. Po dwóch kolejnych porażkach podopieczni Andrzeja Paszkiewicza chcieli wygrać i wrócić na pozycję lidera. Ostatecznie skończyło się na podziale punktów.

W podstawowym składzie Barciczanki pojawiło się trzech byłych zawodników Limanovii: Dawid Basta, Marcin Krywoborodenko i Józef Piwowarczyk.

 

LIMANOVIA LIMANOWA - BARCICZANKA BARCICE 1:1 (1:1)

1:0 Śmierciak 18, 1:1 Maślejak 36 (karny).

Żółte kartki: Orłowski - Krupa, Janur. Czerwona kartka: Krupa (75 minuta, Barciczanka), w konsekwencji dwóch żółtych. Widzów: 500.

LIMNANOVIA: Bomba - Witek, Smierciak, Nowak, K. Mus (72 Krzyżak) - Kurczab, Jacak, Orłowski, Lampart, Kaczor (75 Piotr Matras) - Burkat (80 G. Mus).

BARCICZANKA: Szewczyk - Basta, Janur, Szczepanik, Pastuszak - Krupa, Zawiślan, Maślejak, Tarasek (62 Kalisz), Piwowarczyk (82 Szteniowicz) - Krywoborodenko (88 Majchrowski).

Limanovia lepiej zaczęła to spotkanie i posiadała przewagę. W 18 minucie wyszła na zasłużone prowadzenie, gdy po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego w wykonaniu Kaczora, celna główką popisał się Śmierciak. W 36 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Zdaniem sędziego Jacak faulował w polu karnym, mocno przeciwko podyktowaniu rzutu karnego protestowali limanowscy zawodnicy. Po chwili jedenastkę pewnym strzałem wykorzystał Maślejak. W końcówce pierwszej połowy szansę na gola dla Limanovii miał Lampart, ale przegrał pojedynek sam na sam z Szewczykiem. Okazję miała również Barciczanka, gdy na bramkę gospodarzy strzelał Krywoborodenko. Napastnik gości przy próbie przelobowania bramkarza Limanovii, posłał piłkę nad poprzeczką. W drugiej połowie inicjatywę gry posiadała limanowska drużyna, ale brakowało skuteczności przy wypracowanych okazjach. W ostatnim kwadransie goście grali w liczebnym osłabieniu  i jeszcze bardziej cofnęli się do defensywy, jednak podopieczni Andrzeja Paszkiewicza nie zdołali przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Komentarze
Nikt nie napisał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku! Z dniem 25 maja 2018 r. zmieniły się obowiązujące przepisy z zakresu ochrony danych osobowych (RODO). Dla Limanowa.in bardzo ważne jest bezpieczeństwo Twoich danych osobowych, dlatego dostosowaliśmy działalność portalu do nowych wymogów. Jeżeli posiadasz konto, bądź korzystasz z innych funkcjonalności jakie oferujemy, zapoznaj się proszę z kilkoma ważnymi informacjami jakie znajdziesz tutaj. Dodatkowe informacje o tym jak przetwarzamy dane osobowe, znajdziesz też w naszej Polityce Prywatności. W razie wątpliwości, skontaktuj się z Administratorem.
Intersiec