"Wycinki z przedwojennej prasy" cz. XXIII - wielka powódź w Limanowej (zdjęcia) | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
WERSJA ARCHIWALNA
Przeglądasz archiwalną wersję portalu Limanowa.in
limanowa.in
Środa, 12 grudnia, Dagmara, Aleksander, Adelaida, Joanna, Ada
Rejestracja »

Newsroom

2018-07-15 06:52:36

"Wycinki z przedwojennej prasy" cz. XXIII - wielka powódź w Limanowej (zdjęcia)

"Wycinki z przedwojennej prasy" cz. XXIII - wielka powódź w Limanowej (zdjęcia)
Dokładnie 84 lata temu, w lipcu 1934 roku, Małopolskę nawiedziła powódź. Skutki kataklizmu na Limanowszczyźnie opisywał Ilustrowany Kuryer Codzienny, wydawany w Krakowie. W tym tygodniu w ramach cyklu prezentujemy dziennikarską relację oraz archiwalne fotografie.
Ilustrowany Kuryer Codzienny
Kraków, środa 18 lipca 1934 r.
 
Z Limanowy donosi (JB): 
 
Około godz. 10-tej przedpołudniem, wąska i płytka Mordarka, strumień zaczynający się o kilka kilometrów przed Limanową, wskutek ulewnych deszczów zamieniła się w olbrzymią spienioną rzekę. Już o godz. 11-tej ukazały się pierwsze oznaki katastrofalnej powodzi w postaci płynących płotów i zagród, oraz wyrwanych z korzeniami drzew, krzaków i belek. Na krótko przed godz. 17-tą na rzece Mordarce porwane fale i zbite w kupę belki i deski poniesione zostały przez potężny żywioł wprost na przęsła mostu. Mordarka wzbiera z każdą sekundą i dosięga poziomu, jakiego nikt w Limanowej nie pamięta. Pod nadzorem władz następuje delożowanie całych partyj domostw, położonych bliżej brzegu. 
 
O godz. 15-tej podmyte ściany domu znajdującego się tuż  przy moście zwalone zostały w nurty spienionej rzeki. W domu tym znajdowało się biuro miejscowego komornika. W ostatniej chwili zdołano uratować akta urzędowe oraz urządzenie kancelarji. Druga połowa murów pozostała na miejscu wraz z całym dachem sterczącym nad żółtym kłębowiskiem rozszalałej Mordarki. O godz. 16.30 potężna fala zerwała jedno z przęseł mostu przy ul. Becka. Zerwanie przęsła powoduje szerokie pęknięcie wzdłuż barjer mostu i głębokie obniżenie się środkowej jego części. O godz. 17 nadbrzeżne ściany wysokiego murowanego budynku Nusbauma, w którym mieści się skład piwa, zawaliły się z hukiem i wpadły do rzeki. Niespodziewający się tak nagłej katastrofy mieszkańcy w chwili zawalenia się ścian ratowali się, wyskakując z wysoko położonych okien budynku.
O godz. 17.45 na fale rzeki pod przęsła mostu spływa całe domostwo. Tuż przed mostem niesione rzeką ściany chałupy pogrążają się w całości. Ze wszystkich stron nadchodzą alarmujące wieści o tragicznych wypadkach zalania domów i mieszkań. W pewnym domostwie nagły przypływ wody wypełnił mieszkanie, zalewając do pasa sparaliżowanego starca-żyda, którego jednak zdołano wyratować. Ze względu na wzmagający się z każdą chwila deszcz, należy się liczyć z dalszym podniesieniem się stanu wód.      
            
Na stacji kolejowej zatrzymano pociąg, odchodzący do Chabówki, nie mogący opuścić Limanowy z powodu podmytych w wielu miejscach torów. Szkody wyrządzone dotychczas przez powódź są olbrzymie. Wypadków w ludziach dotychczas nie notowano. O godz. 18.30 część mostu drewnianego przy ul. Becka pod naporem fal pogrąża się w nurtach rzeki.    
 
Autobus z Krakowa nie nadszedł. Prawdopodobnie z powodu zawalenia się mostu powyżej Sowlin. Poza Mordarką wezbrał również przepływający przez Limanowę potok Starowiejski, zabierając szereg domostw drewnianych oraz sprzęt gospodarski z dworu. Posterunek P.P. i szereg domostw murowanych w Limanowej jest otoczonych wodą i zagrożonych każdej chwili katastrofą. 
 
Miejscowa straż pożarna oraz członkowie O.M.P i krakowskiej drużyny harcerskiej znajdującej się na obozie w Limanowej, jak również miejscowego Zw. Strzel. niosą  pomoc zagrożonym mieszkańcom. Akcja ratownicza z powodu dalszego wzbierania wód, jest w wysokim stopniu utrudniona. 
 
O ile nie nastąpi wstrzymanie wzbierania rzek, należy liczyć się z nienotowaną dotychczas w tych okolicach klęską powodzi. Niestety o godz. 21.15 deszcz ponownie się zmaga i poziom wody rośnie w dalszym ciągu.
 
Grafika – TUTAJ.
 
Most na potoku Mordarka w Limanowej - żołnierze z 4 Batalionu Saperów przy budowie mostu. 
 
Most na potoku Mordarka w Limanowej. Widok ogólny po ukończeniu budowy. 
 
Źródło fotografii: Narodowe Archiwum Cyfrowe. 
 
***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.
 
Komentarze
Nikt nie napisał jeszcze komentarza. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz

Drogi Użytkowniku! Z dniem 25 maja 2018 r. zmieniły się obowiązujące przepisy z zakresu ochrony danych osobowych (RODO). Dla Limanowa.in bardzo ważne jest bezpieczeństwo Twoich danych osobowych, dlatego dostosowaliśmy działalność portalu do nowych wymogów. Jeżeli posiadasz konto, bądź korzystasz z innych funkcjonalności jakie oferujemy, zapoznaj się proszę z kilkoma ważnymi informacjami jakie znajdziesz tutaj. Dodatkowe informacje o tym jak przetwarzamy dane osobowe, znajdziesz też w naszej Polityce Prywatności. W razie wątpliwości, skontaktuj się z Administratorem.
Intersiec