CieńUrzędu
Komentarze do artykułów: 74
WięcejNo i mamy Dzień Zaduszny. Czas refleksji… A dworzec? Jak widać, też doczekał się swojego symbolicznego epitafium. Mieszkańcy zasługują na wyjaśnienia, nie na kolejne pytania bez odpowiedzi.
Milczenie „wspaniałej jedenastki” – na czele z jazonami, fermentorami i trzema radnymi niewiastami – to wręcz podręcznikowy przykład klakierów. Zamiast patrzeć obu paniom na ręce, wolicie potulnie cicho siedzieć. Niestety dla Was, referendum ruszyło – i to mieszkańcy zdecydują, jak szybko traficie na śmietnik historii tego miasta.
Limanowska telenowela pt. „Rodzina na swoim” trwa w najlepsze! Pan odchodzi z Nowego Sącza z odszkodowaniem, a już na drugi dzień – czysty przypadek – powstaje dla niego cieplutki etat dyrektora w MZGKiM za 150-200 tys. zł rocznie z naszych podatków. Bez konkursu, bez naboru, za to po sąsiedzku i w pełnej harmonii. Przecież ochrona ludności i „obrona cywilna” w spółce komunalnej nie mogły czekać!Dyrektorów przybywa, a Mieszkańcy wreszcie przecierają oczy ze zdumienia. Ferment wybił już tak daleko poza skalę, że samo referendum to za mało – tu potrzebne są stanowcze porządki w całym układzie, z prezesem MZGKiM włącznie. Panu Gorczowskiemu fermentorowi i całej tej „spółdzielni” przypominam - Limanowa to nasze miasto i nasze pieniądze, a nie prywatny folwark do rozdawania stołków znajomym. Frekwencja przy urnach musi wynieść 100%! Nie dajmy sprzedać miasta!