krk
Komentarze do artykułów: 123
Czy mi się zdaje, czy doktorowi Rysiowi takie piękne cycki urosły po boczku i golonce, a nie po soi?
To jest tragedia, że w Polsce można jechać przez 100 km, z czego 90 km to jest teren zabudowany. W normalnych krajach tego nie ma, zabudowa jest zagęszczona. Ale my nadal pozwalamy na rozpełzanie się wsi.
Porządna jesienna mgła ogranicza nocą widoczność do 2, a nie do 200 m.
Jeśli zjeżdża teraz, po długotrwałej suszy, to co będzie jak poleje?
W porównaniu z obecną budową, ingerencja w struktury geologiczne przy budowie starej linii kolejowej była mikroskopijna. Zresztą nic dziwnego, skoro wszystkie roboty ziemne wykonywano za pomocą łopat, kilofów i furmanek.
Czy dobrze widzę na pierwszej iustracji, że stary wiadukt w Podłopieniu zostanie zachowany? Byłoby miło.
Po co komu taki pożal-się-boże monitoring, z którego nie można odczytać numerów rejestracyjnych?
Wytyczne unijne powinny zakazywać wypowiadania się na forum takim debilom.
Jeśli przy okazji banalnej kradzieży na 99,99% dokonanej przez rodaka próbujesz wzbudzać niepokoje na tle nacjonalistycznym, to najpewniej ruskie ci za to płacą.
W normalnych rzeźniach ubój jest za to tak humanitarny, że aż się Pambuk w niebie uśmiecha.
Bobry w sąsiedztwie zostały już eksterminowane, teraz pora na ragulację - czyli zamianę potoku w betonowy kanał.
Złapali gościa z amfą wartą w detalu pi razy drzwi 5 tys. zł i wyszedł na wolność za kaucją 10 tys. zł.Chyba najtaniej na świecie. Już go raczej nie zobaczą.
Po pierwsze: co z sobotą?Po drugie: no i gdzie ten "harmonogram utrudnień"? Tak wiem, sami możemy sobie go stworzyć na podstawie trasy wyścigu, ale faktem jest, że nie ma czegoś takiego w artykule. Harmonogram jest wtedy, kiedy się podaje w punktach, że w takich a takich godzinach będzie zamknięta taka a taka droga na odcinku takim czy innym. Takie "copy-paste" to jest badziewiarstwo, a nie dziennikarstwo.
Ale 200 km/h to jest normalna prędkość przelotowa helikoptera, tak się lata rutynowo.Helikopterów naprawdę nie obowiązuje 50 km/h w obszarze zabudowanym...
Mógłby ktoś powiedzieć, zapewne nie całkiem bez racji, że zbliżanie się i robienie zdjęć niedźwiedziowi napotkanemu w lesie świadczy o jajach większych od mózgu.
Przejeżdżałem tamtędy około 12:30 i ciężarówka wciąż stała cała w tym szlamie (wyglądała jak spalona, zwłaszcza że wszędzie było pełno strażaków), a smród się unosił potężny. Nie wiedziałem, że takie rzeczy wolno przewozić w otwartej ciężarówce przez miasto, przecież to zagrożenie epidemiologiczne. I gdzie to w ogóle wieźli? Z oczyszczalni do lasu??
Droga ma charakter prowizorycznej uliczki osiedlowej zalanej byle jak asfaltem, nic dziwnego, że nie wytrzymała ciężkich maszyn (koparek) i wielotonowych ciężarówek z materiałami budowlanymi - a wszystko przy zwiększonym ruchu spowodowanym zamknięciem innych ulic przecinających budowę kolei.
Oczami wyobraźni widzę następujący scenariusz:1) organizatorzy zbierają odpowiednią liczbę podpisów, ogłaszane jest referendum o odwołanie rady,2) rada nie udziela wójtowi absolutorium i ogłasza referendum o jego odwołanie,3) odbywa się referendum, zarówno wójt jak i rada zostają odwołani,4) w przedterminowych wyborach wygrywa ten sam wójt i z grubsza ta sama rada.I tak w koło Macieju...
Przypominam, że to się dzieje w środku najostrzejszej zimy od lat w Polsce, kiedy to niedawno można było słyszeć drwiny typu "no i gdzie ta planeta płonie, u mnie zimno". Przez większą część zimy na wysokości ponad 1000 m n.p.m. uzbierało się od 5 do 20 cm śniegu. A już zupełnie nikogo nie obchodzi, że aktualnie w 170 krajach na półkuli północnej, od zachodniej i północnej Afryki, przez Bliski Wschód, większość Azji, aż po Indochiny padają lutowe rekordy temperatury, która miejscami dobija do 40 stopni. Tak, w lutym na półkuli północnej 40 stopni. Strach pomyśleć, jaki będzie ten rok.