krk
Komentarze do artykułów: 111
Po pierwsze: co z sobotą?Po drugie: no i gdzie ten "harmonogram utrudnień"? Tak wiem, sami możemy sobie go stworzyć na podstawie trasy wyścigu, ale faktem jest, że nie ma czegoś takiego w artykule. Harmonogram jest wtedy, kiedy się podaje w punktach, że w takich a takich godzinach będzie zamknięta taka a taka droga na odcinku takim czy innym. Takie "copy-paste" to jest badziewiarstwo, a nie dziennikarstwo.
Ale 200 km/h to jest normalna prędkość przelotowa helikoptera, tak się lata rutynowo.Helikopterów naprawdę nie obowiązuje 50 km/h w obszarze zabudowanym...
Mógłby ktoś powiedzieć, zapewne nie całkiem bez racji, że zbliżanie się i robienie zdjęć niedźwiedziowi napotkanemu w lesie świadczy o jajach większych od mózgu.
Przejeżdżałem tamtędy około 12:30 i ciężarówka wciąż stała cała w tym szlamie (wyglądała jak spalona, zwłaszcza że wszędzie było pełno strażaków), a smród się unosił potężny. Nie wiedziałem, że takie rzeczy wolno przewozić w otwartej ciężarówce przez miasto, przecież to zagrożenie epidemiologiczne. I gdzie to w ogóle wieźli? Z oczyszczalni do lasu??
Droga ma charakter prowizorycznej uliczki osiedlowej zalanej byle jak asfaltem, nic dziwnego, że nie wytrzymała ciężkich maszyn (koparek) i wielotonowych ciężarówek z materiałami budowlanymi - a wszystko przy zwiększonym ruchu spowodowanym zamknięciem innych ulic przecinających budowę kolei.
Oczami wyobraźni widzę następujący scenariusz:1) organizatorzy zbierają odpowiednią liczbę podpisów, ogłaszane jest referendum o odwołanie rady,2) rada nie udziela wójtowi absolutorium i ogłasza referendum o jego odwołanie,3) odbywa się referendum, zarówno wójt jak i rada zostają odwołani,4) w przedterminowych wyborach wygrywa ten sam wójt i z grubsza ta sama rada.I tak w koło Macieju...
Przypominam, że to się dzieje w środku najostrzejszej zimy od lat w Polsce, kiedy to niedawno można było słyszeć drwiny typu "no i gdzie ta planeta płonie, u mnie zimno". Przez większą część zimy na wysokości ponad 1000 m n.p.m. uzbierało się od 5 do 20 cm śniegu. A już zupełnie nikogo nie obchodzi, że aktualnie w 170 krajach na półkuli północnej, od zachodniej i północnej Afryki, przez Bliski Wschód, większość Azji, aż po Indochiny padają lutowe rekordy temperatury, która miejscami dobija do 40 stopni. Tak, w lutym na półkuli północnej 40 stopni. Strach pomyśleć, jaki będzie ten rok.
Karetki jeżdżą non stop, przyjeżdżają na każde życzenie, jak się posmarkasz to możesz dzwonić na 112, więc jak się cokolwiek dzieje i nie ma wolnej karetki, to dyspozytor wpada w panikę i wysyła helikopter.
Nieważne, że alfons, kłamca, bandzior i oszust, ważne, że nasz. Duma!
Oczywiście, jak wiadomo, zasłabnięcia spowodowane przez pogodę są główną przyczyną wypadków motocyklistów.
Słyszałem że firma Doppelmayr (nie wiem, czy tylko kolej krzesełkową, czy orczyki też). Wykorzystają elementy do zbudowania wyciągu gdzie indziej, ale gdzie, i czy w całości, czy we fragmentach, to pewnie się okaże.
Order dla szarej eminencji PRL z czasów stanu wojennego, zaufanej sekretarki Jaruzelskiego i Janiszewskiego, a później (przypadek???) Jarosława K. Brawo Duda!Pewnie SB za komuny dopuściła ją do pracy na szczytach władzy dlatego, że była wrażliwa, lękliwa i podatna na stres, co jak wiadomo doprowadziło do jej śmierci wskutek bezwzględnego przesłuchania. Ciekawe, że jakoś nikt nie mówi, że na śmierci tego świadka najwięcej zyskał podejrzany Jarosław K.
Się zatrzymali bez wysiadania, bo kapciowy Dziwisz miał chętkę na hot-doga drive-through, ale widocznie parówek nie dowieźli. Ot i największe wydarzenie we współczesnej historii Limanowej. Powinna być miesięcznica tego wiekopomnego zdarzenia.
Oczywiście, ktoś na stawianiu tych budek zarobi, a jak za parę lat zgniją, to będzie można zapomnieć i o nich, i o nietoperzach.
Czy oni naprawdę mają wszystkich za kompletnych kretynów???Wytną wszystkie stare, dziuplaste drzewa, a nietoperze będą odtąd żyły w budkach???
"Kościuszko" to na pewno jakieś obcojęzyczne nazwisko, skoro się go nie odmienia?
To jest totalna anty-turystyka. Takie festyny z mszą i promowaniem się lokalnych pisowskich notabli mogą co najwyżej odstraszyć turystów. Zresztą już od dawna ciężko na tych imprezach spotkać turystę.
Kradną, ale się dzielą.
Pojęcie narodowości jako wspólnoty politycznej było wówczas nowinką, dla wielu mało zrozumiałą. O ile już od kilkudziesięciu lat stopniowo kształtowało się poczucie narodowości polskiej, to istnienie narodowości żydowskiej spopularyzował dopiero syjonizm. Oczywiście, syjonizm powstał już w XIX w., ale rozprzestrzeniał się powoli i opornie - głównie dlatego, że był przez większość Żydów uznawany za sprzeczny z religią. Gdyby taki spis przeprowadzić kilka lat wcześniej, to wielu nie tylko Żydów, ale i katolików na pytanie o narodowość odpowiedziałoby "poddany cesarza Franciszka Józefa".