men13
Komentarze do artykułów: 9
WięcejKurde, z jednej stroby fakt, syf niesamowity. Ale z drugiej postawcie się w roli wykonawców... Co mają zrobić? To nie jest robota na zasadzie odkręcę szynę kluczem, na trzy śrubki złapane, nowa szyna, klucz i gaz do Krakowa linia. Wszystko w mak ozjebane, wykopy, błoto. Co oni mają z tym zrobić? Fakt, mogli by to troszkę ogarniać, ale rano to samo, prace dalej trwają, błoto jest. Trzeba było nie chcieć kolei, blokować i mieć czyste drogi. Albo, albo, nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko. Ale mogliby chociaż troszkę ogarniać ten burdel na drogach, chociaż ja np zdaję sobie sprawę, że jakiś napewno będzie.
Oczywiście że znam i znakomita większość należy do nadleśnictwa. I jest zakaz poruszania się dla osób postronnych pojazdami mechanicznymi;-) Jeśli jest zakaz wejścia do lasu, to wtedy nie wolno wchodzić. Jest zakaz jak nadleśnictwo prowadzi wycinke, nie idę w to miejsce, są tabliczki. Coś Ci nie wyszło, bo troszkę głupie argumenty dajesz. Jak własciciel przybije tabliczkę, ogrodzi, to nie wejdę na jego działkę. Ale nadleśnictwo nie zakazuje poruszania się pieszo, to sobie idę ich drogą BO ZAKAZ JEST PORUSZANIA SIĘ QUADEM!
Problem w tym, że nie można jeździć nigdzie indziej jak po drogach publicznych. Nie musi być znaków, bo trzeba znać przepisy. To jest czyjaś własność, jak cały świat dookoła poza drogami. A tym bardziej że tam są ostrzeżenia i tabliczki. A nawet jakby nie było, to tam nie ma drogi i nie można się poruszać. A i leśną drogą nie wolno jeśli się nie ma działki w lesie, bo właścicielem jest nadleśnictwo, nie jest to publiczne. Często tam bywam, jest spory problem. Weekend i ładna pogoda to jest masakra. Konfiskować takim idiotom, bo za głupi na quada