oksymoron
Komentarze do artykułów: 86
Apelować to sobie można. Nie wyrażać zgody?! Tym bardziej. Jednak nie zmienia to faktu, że to teren prywatny i jak temat był przez tyle lat przespany, to teraz sobie można. Można to co powyżej.
Można się przepychać brakiem dokumentacji i innych wariacji, ale czy ktoś w końcu się konkretnie wypowie na ten temat. Będzie obwodnica czy nie? Ile jest jeszcze czasu na te wariacje? PKP wjechało na plac budowy, jak dzik w żołędzie i specustawami toruje sobie drogę do realizacji inwestycji. A tu tyle czasu i dalej nic nie wiadomo.
Od zarania dziejów z mięsem były nielegalne manewry, a o takich rzeczach wiedzą pracownicy ubojni. Każdej ubojni. Maksymalizacja zysków, minimalizacja strat. To okoliczne kebaby odczują ujawnione informacje. Chyba że przyjedzie ten mecenas z jutuba i przechwalić nie będzie mógł kebsika z Limanowej, a szczególnie aksamitnego sosu czosnkowego, który mógłby się okazać stanem ropnym padliny z okolicznej wsi. Czyli zostały zapiekanki na MB Bolesnej. Najlepsze!!!
Ciawo palą szamańskie ogniska. Pytam: co policja sprawdziła? Jak brzmi treść notatki? Czy to może był samozapłon izolacji z kabli? Czy było w takim razie pogotowie energetyczne? Jakie napięcie zmierzono w palących się przewodach?
Po twarzy widać, że raczej za kołnierz nie wylewał.
To pytanie należy skierować do radnego od samochodu służbowego. Na Granicznej nie potrzebowali radnej. Sami wzięli sprawy w swoje ręce, a z pomocą Pani Burmistrz i Pani poseł Nowogórskiej zadbali o interesy nie tylko miasta, ale i gminy. Przejazd będzie!!!
Inwestycja niezwykle potrzebna. Oby terminy były zachowane.
Ojeju jak fajnie, że książulo wrócił i swój zacny kubek smakowy uraczył zapiekanką z MB Bolesnej. Mam jednak propozycję dla innych fastfoodów, które nie mają naklejki wspomnianego typa. Chcecie to wam nakleję jaką sobie wymarzycie. Umówmy się: bułka, ser i pieczarki to nie jest żadna filozofia, a podniecanie się jakimś typem, który trzepie kasę na wyświetleniach, mając głęboko w okrężnicy smak jakiejkolwiek zapiekanki to już gruba przesada. Podsumowując: zapiekanki na MB Bolesnej były zawsze najlepsze na świecie, bo kosztowałem je od małego, a o tych zapiekankach z okolic Małego Rynku dowiedziałem się właśnie od tego gościa.
Jak ja jestem oksymon, to można uznać, że ty jesteś ciawy. A tu już wjeżdżamy z ciawami mocno w Koszarykanów. Jeszcze coś wytłumaczyć? :)
Graniczna wywalczona dzięki determinacji mieszkańców, pani burmistrz i posłanki Nowogórskiej, a Polna "przyspana". Zamiast siać ferment o samochód służbowy i o - najbliższe sercu i własnej działce - inwestycje, to cza było skutecznie walczyć o Polną.Mieszkańcy dziękują za skuteczność w tak ważnej sprawie. DZIĘĘ KUU JEE MYY!!!
Był kupiec, ale nie dogadali się.
On to mi pasuje na konduktora na odcinku Męcina - Piekiełko.
Może by Bystrą puścił ruch? Jest tam potencjał, a i świeże osuwisko zrobione. To tylko na chwilkę rozwiązanie by było ;)
Pacynka ty umiesz czytać ze zrozumieniem?! Bo ta łapka w dół oznacza, że nie bardzo.
No i co z tego? Mianowicie z tego, to powinien brać przykład każdy. Szacunek Tomek.
Koncerny farmaceutyczne i tak muszą zarabiać. Mamy być leczeni, a nie wyleczeni. Chwała lekarzom, którzy pomagają pacjentom. Z naciskiem na słowo POMAGAJĄ.
Czy ja muszę się denerwować na dobranoc?! Sie pytam. Ze 124 elementów tylko dwóch podjęło pracę. A reszta co? Te anorektyki co się wożą autami i ledwo łażą bo kończyny dolne muszą ledwo dźwigać na co dzień, tę trudną sytuację materialną. Nie ma robót porządkowych w gminie? Dzieci do szkół, dorośli do pracy! A nie wiecznie dej dej.
Jednym z "bohaterów" jest ten arendarz z Pana Tadeusza", gdzie było cymbalistów wielu, ale nikt nie chciał zagrać przy "JONKIELU ". Chory system, chorzy ludzie i tylko rozwiązania systemowe mogą pomóc.
"Będziemy aplikować o środki na zakup domów." A może by tak oni aplikowali na jakiekolwiek stanowisko pracy, a nie wiecznie dej, dej. Klasyczny syndrom wyuczonej bezradności. I jak słyszę "program romski" to dostaję palpitacji serca.
Dość dobry pomysł powstał. A mi się ten pomysł nie podoba bo to niepotrzebne koszty dla budżetu miasta. A załatwiał sprawy dla mieszkańców?! No ale radnym jest to dla kogo miał załatwiać? Można część diety radnego przeznaczyć na paliwo, albo baaaardzo zdrowo na nogach, jak tu większość pisze.