Burmistrz o skali pracy urzędu
Limanowa. Podczas ostatniej sesji burmistrz Władysław Bieda odniósł się do wątpliwości mieszkańców na temat pracy Urzędu Miasta. Ze słów włodarza samorządu wynika, że każdego dnia do magistratu wpływa średnio około 500 pism, dotyczących różnych spraw.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa burmistrz Władysław Bieda jak zwykle przeczytał sprawozdanie z okresu pomiędzy sesjami. Dokument został odczytany w całości, a liczył 19 stron.
Burmistrz zaznaczył, że choć zwykle sprawozdanie przedstawia skrótowo, tym razem postanowił radnych i mieszkańców zaznajomić z całym zakresem działania magistratu.
Jak powiedział Władysław Bieda, każdego dnia do Urzędu Miasta Limanowa wpływa średnio około 500 różnego rodzaju pism.
- Mówię to po to, by poprawić świadomość, bo czasem spotykam się z wątpliwościami, czym urząd się zajmuje, skoro tyle osób w nim pracuje - powiedział burmistrz. - Proszę państwa: załatwiamy sprawy mieszkańców miasta, codziennie około 500 spraw - dodał.
Może Cię zaciekawić
Rzadko badany parametr krwi mówi więcej, niż poziom cholesterolu
Podczas gdy w czasie rutynowych badań wykonuje się testy stężenia cholesterolu, naukowcy z Northwestern University (USA) twierdzą, że większą ...
Czytaj więcejKard Ryś: Bóg ma dla nas wielkie miłosierdzie, bo rodzi nas do żywej nadziei
Trwające przez całą niedzielę Święto Miłosierdzia zgromadziło w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach tysiące wiernyc...
Czytaj więcejPojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka
W Polsce pojawiają się kleszcze z rodzaju Hyalomma, znane z Afryki i Azji. Jednak naukowcy wciąż nie mają pewności, czy zadomowiły się na sta�...
Czytaj więcejNowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw, z której część przepisów wejdzie w życie 13 kwietnia opar...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
16 lat od katastrofy smoleńskiej: 2 tysiące tomów akt, tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu lecącego na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej w okolicy lotniska w Smoleńsku zginęło 96 osób �...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed przymrozkami i śniegiem
Alerty przed przymrozkami obejmują wszystkie województwa, w tym częściowo: woj. lubelskie (północno-zachodnie krańce), podkarpackie i małopols...
Czytaj więcejWkrótce ruszą programy na instalacje wyłapujące deszczówkę
Zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda poinformował, że na inwestycje związane z mikro...
Czytaj więcejKosztowny drift i nie tylko - nowe przepisy weszły w życie
Przepisy dotyczące ograniczenia celowego driftowania oraz jazdy na jednym kole znalazły się w ustawie o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy be...
Czytaj więcej- Rzadko badany parametr krwi mówi więcej, niż poziom cholesterolu
- Kard Ryś: Bóg ma dla nas wielkie miłosierdzie, bo rodzi nas do żywej nadziei
- Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka
- Nowe przepisy m.in. w sprawie kontroli korzystania z L4
- 16 lat od katastrofy smoleńskiej: 2 tysiące tomów akt, tysiąc świadków i kilkaset opinii biegłych
Komentarze (7)
Ostatnio zapomniałem sobie i spoźniłem się o pare dni wpłacić ostatnia ratę podatku. Zaraz otrzymałem upomnienie poczta i doliczone koszty 16 zł.
Na pytanie do urzędniczki, dlaczego nie prześle tego mailem lub esemesem - byłoby dużo szybciej i taniej- odpowiedziała, ze nie maja takich możliwości, bo nie maja takich urządzeń.
Jednym z wielu powodów, dla którego urząd nie korzysta z sms czy email jest taki, że Urząd musi mieć potwierdzenie odbioru przez Pana takiego upomnienia, żeby później dalej móc Pana "ścigać" przez to że np. znowu sobie Pan zapomniał zapłacić