Dwudniowa konwencja PiS "Programowy Ul Prawa i Sprawiedliwości"
Dalej uprościmy podatki - zapewnił na konwencji PiS premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że jeśli PiS pozostanie przy władzy, takie programy jak Program Inwestycji Strategicznych będą na stałe. Zapewnił też, że nie będzie "antyspołecznych" sposobów walki z inflacją.
Były poseł Marek Jakubiak zaapelował podczas panelu gospodarczego o wprowadzenie 1-procentowego podatku CIT.
W sobotę w Warszawie rozpoczęła się dwudniowa konwencja PiS "Programowy Ul Prawa i Sprawiedliwości" z udziałem najważniejszych polityków partii. Konwencja rozpoczęła się od wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego; następnie głos zabrał premier Mateusz Morawiecki.
Premier przekonywał, że praca na rzecz dobra wspólnego to sens i cel życia w polityce, ale chodzi o pracę na rzecz wszystkich obywateli, nie tylko niektórych. Dlatego, jak mówił, nie może być mowy o powrocie do czasów "dzikiego kapitalizmu".
Zobacz również:
Jak skutecznie pozbyć się pluskiew z mieszkania? Praktyczny poradnik
Jest nowy wniosek do PINB. Urząd nadal nalicza kary - już 250 tys. zł
"Jest jedno źródło sukcesu – to naprawa polskiego budżetu, wielkie dzieło rozpoczęte od pierwszych dni przez premier Betę Szydło i ówczesnego ministra finansów Pawła Szałamachę. Żmudna, bardzo trudna praca. I tam znalazły się te setki miliardów zł, które rozpływały się w czasach naszych podatników" – mówił premier.
Dodał, że w efekcie Polska przez ostatnich 7 lat uzyskała wzrost gospodarczy na poziomie 31,5 proc. PKB. Stwierdził, że poza rajami podatkowymi – Cyprem, Maltą i Irlandią – to najwyższy wzrost gospodarczy, "mimo klęsk, jakie nas spotykały".
"To uszczelnienie mierzy się już dzisiaj z coraz większymi wyzwaniami, bo nie ma już tak wiele do uszczelnienia, ale zrobimy wszystko, aby pozyskać kolejne dziesiątki miliardów. Żeby nie być gołosłownym – kilka dni temu na Radzie Ministrów przyjęliśmy ustawę, której celem jest uszczelnienie systemu VAT i CIT" – powiedział premier.
"Sam CIT – to podatek od dużych firm, bo dla małych firm obniżyliśmy podatek, a dla dużych korporacji zostawiliśmy 19 proc. i nie pozwoliliśmy im wyjeżdżać za granicę. A więc samo opodatkowanie wielkich korporacji, te 60 mld zł, pokrywa 500+, 13. i znaczącą część 14-tej emerytury" – mówił Morawiecki.
"Jest jeszcze jedno zobowiązanie, jak mówię o systemie podatkowym, ono dotyczy uproszczenia systemu. To jest coś, co do końca nam się nie udało i chcemy doprowadzić do uproszczenia. Mamy tutaj sukcesy – to podatek PIT" - zaznaczył szef rządu.
Stwierdził, że ostatnio pytał na spotkaniu, ile trwało wypełnienie deklaracji podatkowej i usłyszał, że trwało to od 30 sekund do 3 minut. "Tak, wystarczy wejść, sprawdzić, nacisnąć klawisz i zaakceptować" – powiedział premier. "Uproszenie jest możliwe, to nasz rząd to zrobił. I dalej uprościmy podatki" – dodał Morawiecki.
Szef rządu przekonywał, że trend wzrostu wynagrodzeń Polaków powinien być jak najmocniejszy. Wiemy, jak to zrobić m.in. poprzez przyciąganie nowych inwestycji wysoko zaawansowanych technicznie - zadeklarował premier.
Zapowiedział też kontynuację Programu Inwestycji Strategicznych, Funduszu Inwestycji Lokalnych, "jeśli Prawo i Sprawiedliwość zostanie przez wyborców obdarzone zaufaniem". "Te programy wprowadzimy na stałe" - podkreślił.
Poinformował, że tym roku dług publiczny wyniesie 47-48 proc. Dodał, że PKB - w relacji do PKB spada, mimo wielkich wydatków na obronę miejsc pracy, tarczę antykryzysową czy obronę przed wysokimi cenami energii. Tymczasem, zaznaczył, średnia unijna wynosi grubo ponad 75 proc.
"Chcemy, żeby przedsiębiorcy w Polsce się bogacili. Wierzę w to, że przedsiębiorcom polskim chodzi o to samo, o co nam chodzi, żeby Polska była dostatnia i zasobna. Oni także są polskimi patriotami. Wierzę, że przedsiębiorcy chcą tak samo dobrze jak pracownicy" - mówił premier.
Dlatego - dodał - dla przedsiębiorców jest program uproszczeń i program rozwojowy poprzez Polski Fundusz Rozwoju. "Polska musi być też przyjaznym krajem dla przedsiębiorców, a walka z mafiami, walka o równość, walka o płacenie podatków przez korporacje międzynarodowe w Polsce jest też walką o równe warunki konkurencyjności dla was przedsiębiorcy" - powiedział Morawiecki.
Do najważniejszych punktów programowych PiS zaliczył też sprawcze państwo. "Państwo strażnik, strażnik polskich interesów. To jest nasze zadanie. I pokazaliśmy: jak państwo może reagować, jak państwo może ratować miejsca pracy przedsiębiorców; jak może być tarczą przed wysokimi cenami energii; jak państwo może budować siłę militarną. Dlatego obiecujemy mądrą drogę środka, nie żaden etatyzm, czy interwencjonizm" - mówił premier.
Jak dodał, "państwo polskie będzie silne siłą polskich pracowników, przedsiębiorców, ale także siłą polskich instytucji". "My je będziemy udoskonalać i to jest część naszego programu" - oświadczył szef rządu.
Podkreślił, że program PiS to program ciężkiej pracy, równo rozkładanych owoców wzrostu, szybkiego rozwoju; chcemy, żeby ludzie wierzyli, że państwo służy im pomocą; że polityka gospodarczo-społeczna jest w ich interesie. To jest nasze zobowiązanie wobec Polaków - dodał.
Premier stwierdził, że Polska "w roku 2030 będzie bogatsza na głowę mieszkańca niż Wielka Brytania". Zaznaczył, że jest to cytat lidera brytyjskiej Partii Pracy Keira Starmera. "Za sześć i pół roku, Polska może być, zdaniem pana Starmera, w sile nabywczej PKB na głowę mieszkańca bogatsza niż Wlk. Brytania. Pan Starmer na pewno wierzy tym samym w nasze zwycięstwo wyborcze nie tylko teraz za parę miesięcy, ale jeszcze w 2027 roku. Bardzo mu za to dziękujemy" - powiedział Morawiecki.
Ale, zastrzegł, żeby tak się stało, to musi być realizowany program PiS. "Ten, który do tej pory realizujemy, a także ten, który wykuwał się na naszych spotkaniach z Polakami, którzy są naszymi najlepszymi ekspertami" - mówił.
Wystąpienie premiera było wstępem do panelu, poświęconego gospodarce, który moderował Mariusz Staniszewski, a wzięli w nim udział były poseł Kukiz'15 Marek Jakubiak, prezes ZUS Gertruda Uścińska, Konrad Banecki z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego i Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Mariusz Staniszewski pytał Mateusza Morawieckiego, o model walki z inflacją. Szef rządu mówił, że ma to być model, w którym "ludzie nie będą tracili pracy, będą mieli większe szanse na przetrwanie w tych trudnych okolicznościach gospodarczych". "Nie będziemy likwidować inflacji metodami antyspołecznymi, tak jak chcą nasi przeciwnicy" - zapewnił Morawiecki.
Marek Jakubiak apelował o uproszenie systemu podatkowego. Przekonywał, że przedsiębiorcy, do których sam się zalicza, "nie są z natury kombinatorami", chcą płacić proste podatki. Natomiast dziś, jak mówił, prawo podatkowe jest zbyt skomplikowane. "Do kitu takie prawo, trzeba to wszystko naprawić" - powiedział Jakubiak.
Zaapelował, żeby w miejsce obecnego CIT wprowadzić 1-procentowy zryczałtowany podatek od osób prawnych. "100 złotych zarobiłem, złotówkę oddałem, jestem rozliczony. Przecież to są proste rozwiązania, nad którymi się Unia zastanawia. Natomiast CIT moim zdaniem jest nie do naprawy" - mówił były poseł. "Niepewność prawa jest zmorą przedsiębiorczości. A my chcemy pracować, płacić podatki, budować nasza rzeczywistość" - dodał.
Apelował też, by państwo ułatwiało polskim firmom dostęp do najbardziej zaawansowanych technologii, a także wspierało polskie firmy.
Konrad Banecki również apelował o uproszenie systemu podatkowego, aby podatek to była jedna prosta danina. Zwrócił się też do prezes ZUS, aby zasiłek chorobowy był płacony przez ZUS od pierwszego dnia zwolnienia. To jest ważne, podkreślał, zwłaszcza w małych firmach, w których choroba nawet dwóch czy trzech pracowników mocno wpływa na ich kondycję finansową.
Prezes ZUS Gertruda Uścińska poświęciła część swojego wystąpienia demografii. Przyznała, że do roku 2030 stabilność rynku pracy pod względem demograficznym jest zapewniona, jednak później nastąpi gwałtowny spadek populacji.
"Ludność Polski, która według ostatniego spisu powszechnego wynosi 38,3 mln Będzie spadała do 33,9 w 2050 roku i 28,2 mln w 2080 roku. My w tej chwili (...) wiemy, że do 2030 roku mamy w miarę zaopatrzone zasoby osób, które będą pracowały, które zapewnią w znacznym stopniu stabilność rynku pracy, ale od 2030 roku rozpocznie się absolutnie duży spadek populacji" - stwierdziła Uścińska.
Według niej, kluczowe jest prowadzenie polityki aktywności zawodowej bez względu na wiek pracowników, ponieważ z punktu widzenia danych demograficznych pracodawcy w 2050 roku takim najbardziej atrakcyjnym zasobem pracy będą osoby w wieku 50-60 lat.
Skomentował to Jakubiak. "50-60 latkowie są już dziś najbardziej poszukiwanymi pracownikami. Bo oni wszystko umieją" - powiedział.
Do słów prezes ZUS odniósł się też premier, zapewniając, że Prawo i Sprawiedliwość chce kontynuować prowadzoną dotychczas politykę prodemograficzną. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Filmowy mistrz z Suchej Beskidzkiej – 120 lat temu urodził się Billy Wilder
„Zapytani o trzech najważniejszych reżyserów w historii Hollywood historycy filmu amerykańskiego wymieniają: John Ford, William Wyler i Billy W...
Czytaj więcejRekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
Jak poinformowało PAP biuro prasowe Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), w 2026 roku w 143 ogniskach grypy ptaków (HPAI) znajdowało się 9,7 ...
Czytaj więcejPolicja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
Dotychczasowe działania śledczych nie pozwoliły na ustalenie jej tożsamości. RYSOPIS:Wiek: z wyglądu 30–40 latWzrost: 163 cmSylwetka: śr...
Czytaj więcejIMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
Tropikalne dni, duszne noce Ostrzeżenie ma wysoki, 80-procentowy stopień prawdopodobieństwa i wejdzie w życie w sobotę. Co istotne, pr...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Zmarł śp. ks. prałat Zbigniew Adamek
Ks. Zbigniew Adamek urodził się 28 lutego 1946 roku w Nowym Sączu, jako syn Marcina i Ireny z domu Milewska. Pochodził z parafii św. Małgorzaty ...
Czytaj więcejOdwieszenie poboru: to już nie kwestią czy, ale kiedy
Zdaniem wojskowych, w wojnie pełnoskalowej rezerwiści stanowią aż czterech na sześciu żołnierzy. Nasz kraj dysponuje obecnie 216 tys. żołni...
Czytaj więcejProgram CPN będzie stopniowo ograniczany
„Zgodnie z decyzją Ministra Finansów i Gospodarki obniżona stawka podatku VAT na wskazane paliwa będzie obowiązywała do 30 czerwca 2026 r. Ze ...
Czytaj więcejPłonęły auta i hala sportowa, 32-latek w areszcie
Do dramatycznych zdarzeń doszło w nocy z 10 na 11 czerwca 2026 roku. Ogień przy szkole i płonące samochody Wszystko zaczęło się w śro...
Czytaj więcej- Filmowy mistrz z Suchej Beskidzkiej – 120 lat temu urodził się Billy Wilder
- Rekordowa skala zakażeń w fermach drobiu
- Policja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety
- IMGW wydaje ostrzeżenie drugiego stopnia
- Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
Komentarze (0)