Jak z „opieki” to może być takie, że kot nie chce zjeść?
Mowa o obiadach serwowanych w Szkole Podstawowej w Moszczenicy na terenie gminy Stary Sącz. Rodzice alarmują, że posiłkom daleko do norm wynikających z przepisów o cateringu. Dyrektor Ośrodka Opieki Społecznej twierdzi, że wszystko jest pod kontrolą na tyle, na ile pozwala na to stawka 4,10 zł za posiłek i przeprowadza kolejną kontrolę. Z wynikiem na plus.
Dla placówek bez stołówek przetarg na catering organizuje miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej, który jednocześnie refunduje obiady dla dzieci z rodzin mniej sytuowanych. - Usłyszałam nawet od jednej z osób, że jak opieka płaci za obiady, to nie można krytykować posiłków – mówi mama (nazwisko do wiadomości red.) uczennicy szkoły Podstawowej w Moszczenicy. - A jak te posiłki wyglądają? Na przykład ryż z kilkoma kawałkami smażonej kiełbasy i kilkoma kawałeczkami kurczaka. Zimny. Wyglądało to tak jakby ktoś wrzucił resztki z innych posiłków. Albo makaron z odrobiną twarogu. Bardziej niż letni. Ale najgorszy był widok ziemniaków z kawałkiem mięsa na co ktoś bezmyślnie nałożył zimną mizerię. Kto kładzie mizerię na mięso, które przynajmniej w teorii powinno być gorące i ziemniaki? Wszystko się sparzyło a wyglądało tak, że naprawdę nie chciało się tego jeść. Dowiedziałam się, że ciepłe danie cateringowe powinno być podawane w temperaturze minimum 63 stopni. W rzeczywistości dzieciaki dostają zimne posiłki. Moja córka po lekcjach zostaje na świetlicy dlatego zdecydowaliśmy się na wykupienie jej ciepłego posiłku chociaż po powrocie też jej taki podajemy. Ale są dzieci, dla których ten posiłek jest jedynym takim w ciągu dnia. To jest prawdziwy dramat.
Na dowód Czytelniczka przysłała nam zdjęcie wspomnianego „dania” z makaronem. - Proszę mi wierzyć, nawet nasz kot nie chciał tego zjeść...
***
Zobacz również:
List gończy za 48-latkiem - poszukuje go policja
Finanse jednostek samorządu terytorialnego po reformie. Naukowcy i samorządowcy spotkają się w Krynicy-Zdroju
Janina Nalepa, dyrektor OPS w Starym Sączu zapewnia, że firma Colossus, która dostarcza obiady do Szkoły Podstawowej jest pod stałą kontrolą Ośrodka Pomocy Społecznej, zastrzega również, że zawsze znajdą się osoby niezadowolone. W dużym uproszczeniu: takie, które narzekają, że jest za dużo mięsa i takie, które chcą tylko mięsnych dań. Jednak przy stawce 4,10 złotego za posiłek wraz z dojazdem nie można oczekiwać wielkich rarytasów. A w ślad za przepisami przetarg wygrywa firma, która oferuje najniższą cenę. Czy zatem 4,10 to nie stawka dumpingowa? Nalepa tłumaczy, że inne oferty różniły się od siebie zaledwie o kilka groszy. Dyrektor zapewniła nas również, że sprawdzi czy posiłki można serwować w pojemnikach z przedziałami tak by poszczególne składowe posiłku nie mieszały się ze sobą. - Chociaż myślę, że są droższe od tych, które używane są obecnie. Co do godzin serwowania obiadów – zgodnie z przepisami posiłki powinny być wydawane na tak zwanej długiej przerwie a o której godzinie ta przerwa wypada – decyduje kierownictwo szkoły.
Ale jest też miejsce na realny optymizm. Ośrodek Pomocy Społecznej pilotuje z ramienia magistratu projekt utworzenia jednej kuchni dla wszystkich placówek szkolnych, czyli w sumie kuchni, w której przygotowywano by 500 posiłków dla wszystkich szkół i potrzebujących ciepłego posiłku w zimie objętych opieką socjalną. Kuchnia to powstanie na bazie rozbudowy już istniejącego zaplecza gastronomicznego w gminnym Przedszkolu na Osiedlu Słonecznym. - W tym roku przygotowujemy kosztorys, który też sporo kosztuje więc do realizacji projektu przystąpimy najprawdopodobniej w następnym roku – wyjaśnia Nalepa. Po uruchomieniu właściwej kuchni zminimalizowane zostaną koszty dowozu posiłków, ich jakość będzie pod bezpośrednim, bieżącym nadzorem. Będzie można pomyśleć o bardziej urozmaiconym i - co tu dużo mówić – droższym menu.
Właścicielka firmy Colossus skwitowała zastrzeżenia Czytelniczki krótko: - Nie będę tego komentować...
Sprawa ma jednak swój ciąg dalszy. Nazajutrz po naszych rozmowach Janina Nalepa osobiście pojechała do szkoły w Moszczenicy z niezapowiedzianą wizytą. - Zrobiłam nawet zdjęcia. Ryba i ziemniaki były oddzielone od surówki przegródką. Wszystko wyglądało naprawdę bardzo apetczynie a posiłek był gorący - zapewnia. Po kontroli nabrała też przekonania, że zdjęcie Czytelniczki zostało zrobione kilka godzin po wydaniu posiłku, tym samym nie jest obiektywnym 'dowodem' w sprawie. My ze swojej strony nadmieniliśmy, że być może to efekt naszej interwencji bezposrednio u właścicielki firmy cateringowej ale niezależnie od tego, mamy nadzieję, że taki standard obowiązywał już będzie na stałe.
Może Cię zaciekawić
Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)
We wpisie na X Pełczyńska-Nałęcz wskazała m.in. na wyniki czwartkowego głosowania w Sejmie nad projektem ustawy znoszącej dwukadencyjność w s...
Czytaj więcejSikorski: zadłużenie Polski na tle UE nieduże; Horała: stan finansów publicznych katastrofalny
Przedstawiciele różnych środowisk politycznych wzięli w czwartek udział w debacie podczas kongresu „Dialog o gospodarce”, zorganizowaneg...
Czytaj więcejNowa kolej gondolowa połączy stację narciarską z uzdrowiskiem - wizualizacje
W czwartek w Krynicy odbyła się prezentacja projektu. Nowa kolej ma mieć 2156,5 m długości, a przejazd między stacjami zajmie około ośmiu minu...
Czytaj więcejProf. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał w środę Sebastiana M. na osiem lat więzienia za spowodowanie wypadku na autostradzie A1 we wrześni...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Pełczyńska-Nałęcz: odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki (krótka)
-
Sikorski: zadłużenie Polski na tle UE nieduże; Horała: stan finansów publicznych katastrofalny
-
Nowa kolej gondolowa połączy stację narciarską z uzdrowiskiem - wizualizacje
- Prof. Małecki: szokująca prędkość na drodze powinna się kończyć szokującą karą (wywiad)
- Ponad 14 km nowych tras rowerowych na Szlaku wokół Tatr



Komentarze (0)