Koniec ery „Brajanów”? Socjolog: piętno, a nie moda. Dziś rodzice boją się wstydu
Dżesika i Brajan zniknęli z porodówek, ale nie dlatego, że nagle gremialnie pokochaliśmy tradycję. Po prostu zrozumieliśmy, że to "obciach", który naznacza dziecko na całe życie. Czy jednak obecna „inwazja” Zofii i Janów to powrót do korzeni, czy tylko nowa forma owczego pędu? Dr Paweł Tomanek w szczerej rozmowie o klasowości imion, pułapkach silenia się na oryginalność i tym, dlaczego biblijna Lea to tak naprawdę... krowa.