18°   dziś 21°   jutro
Piątek, 10 lipca Olaf, Witalis, Filip, Amelia, January, Antoni, Sylwana

Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny

Opublikowano  Zaktualizowano 

Masz na działce niezgłoszoną studnię? Możesz odetchnąć z ulgą. Sejm rzutem na taśmę przyjął przepisy, które dają właścicielom nielegalnych ujęć wody czas na ich bezkosztowe zalegalizowanie. Dla wielu mieszkańców powiatu limanowskiego, gdzie z racji górzystego terenu i rozproszonej zabudowy własna studnia to często jedyne źródło wody, to kluczowa zmiana.

W piątek (19 czerwca) posłowie przegłosowali nowelizację Prawa wodnego. Zamiast drakońskich kar, rządzący proponują rolnikom i właścicielom posesji czasową abolicję.

6,6 tys. zł w kieszeni i strach z głowy

Do tej pory ujawnienie niezarejestrowanej studni wiązało się z ogromnym ryzykiem finansowym. Urzędnicy nie znali litości – sama opłata legalizacyjna to wydatek rzędu 6,6 tys. złotych. Jeśli dodamy do tego kary za wcześniejszy nielegalny pobór wody i wykopanie studni bez pozwoleń, portfel mógł ucierpieć dramatycznie. Grzywny w takich przypadkach wynosiły od 5 tys. zł do nawet... 1 miliona złotych.

Nowe przepisy całkowicie znoszą te obciążenia. Każdy, kto złoży kompletny wniosek o legalizację, nie zapłaci ani grosza opłaty legalizacyjnej i zostanie w pełni zwolniony z grożących mu kar.

Zobacz również:

Kto musi sprawdzić swoje ujęcie wody?

Wielu właścicieli nieruchomości w naszym regionie żyje w nieświadomości, myśląc, że mała studnia na własne potrzeby nie wymaga żadnych formalności. Nic bardziej mylnego. Przepisy jasno określają granice tzw. zwykłego korzystania z wód:

  • Do 30 metrów głębokości – budowa studni wymaga oficjalnego zgłoszenia.

  • Do 5 tysięcy litrów na dobę (średniorocznie) – przy takim poborze na potrzeby własnego gospodarstwa nie trzeba posiadać pełnego pozwolenia wodnoprawnego.

  • Powyżej tych parametrów – jeśli studnia jest głębsza niż 30 metrów LUB pobór wody przekracza limity domowe (co ma miejsce np. w większych gospodarstwach rolnych czy agroturystykach), wymagane jest już pełne, skomplikowane pozwolenie wodnoprawne.

Jeśli Twoje ujęcie powstało bez tych dokumentów, formalnie jest samowolą budowlaną.

Polityczny kompromis z zegarkiem w ręku

Projekt ustawy przygotowali posłowie Koalicji Obywatelskiej, jednak ostateczny kształt przepisów to efekt rzadko spotykanego w Sejmie kompromisu. Pierwotnie czas na zgłoszenie „dzikich” studni miał minąć we wrześniu 2027 roku. Dzięki poprawce Konfederacji – popartej zarówno przez KO, jak i rząd – ostateczny termin wydłużono do końca 2027 roku.

Samo głosowanie pokazało jednak, że sprawa budzi polityczne emocje. Za ustawą opowiedziało się 231 posłów, 25 było przeciw, a aż 176 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafia do Senatu.

Ważny haczyk: Ustawa nie jest darmową przepustką dla nowych inwestycji. Przepisy obejmą wyłącznie studnie, które już istnieją w momencie wejścia w życie nowelizacji (czyli 14 dni po jej oficjalnym ogłoszeniu). Próba wykopania nowej studni po tym terminie bez zgłoszenia nadal będzie traktowana jak przestępstwo budowlane i surowo karana.

Co istotne dla osób, które już mają kłopoty, nowe, łagodniejsze przepisy będą miały zastosowanie również do spraw, które zostały już wszczęte przez urzędników, ale nie zostały jeszcze zakończone przed dniem wejścia ustawy w życie.

Komentarze (13)

StMi
2026-06-19 10:39:14
0 5
Opodatkowane będzie wszytko, nawet pierd krowy a i tak pazernym politykom mało.
Odpowiedz
Poludnie
2026-06-19 12:11:22
0 4
Niech ich diabli wezmą
Odpowiedz
jacklondon
2026-06-19 12:48:08
0 3
Możesz sobie powiedzieć: jestem wolnym człowiekiem :D. BTW, Wodami niePolskimi zarządza spółka Tahal. Resztę sobie dopiszcie.
Odpowiedz
K1i2n3i4a
2026-06-19 12:49:17
0 2
No za wywóz guwienka już się płaci to teraz pora na wodę
nieufny
2026-06-19 13:53:51
0 1
No tak, najlepiej za darmo wpuścić gówienko do rzeczki lub potoczka. Co innego gówienko, a co innego woda..
Odpowiedz
nieufny
2026-06-19 13:49:52
0 3
Czysta woda, którą można sprzedać, to potężne pieniądze. Jak wielkie, widzimy wszyscy po rachunkach. Widać prywatne studnie uszczuplają te zyski, więc wypada je zidentyfikować a potem pewno zakazać użytkowania lub wprowadzić liczniki i opłaty. Co to za politycy rządzą naszym krajem? Woda jak powietrze, jest dobrem wszystkich obywateli danego kraju i przynajmniej kilka kubików miesięcznie powinno być darmowe.
Odpowiedz
jozef100
2026-06-19 14:20:45
0 6
za okupacji niemieckiej dziadek wykopał studnie,po wojnie tata też wykopał- szkopy, ani sowiety czy też nasi kolaboranci nikt się nie czepiał - to kto teraz nami rządzi .Kupiłem działkę wybudowałem dom i studnie, zapłaciłem podatki to teraz w.........ć
Odpowiedz
zorro2
2026-06-19 16:44:27
0 0
Przenieśli termin na po wyborach w 2027r. KO to wiadomo. PiS się w zasadzie wstrzymał lub kilku było przeciw. Konfa była za bo sama wnioskowała o przesuniecie terminu. Ale za. Ale że PSL jest dalej ślepy ?. Chyba niektórzy obudzą się po wyborach z przysłowiową ręką w... Zobaczymy co zrobi Prezydent.
Odpowiedz
pietruszewski24
2026-06-19 17:12:02
0 3
To absurd, żeby właściciel działki musiał prosić urzędników o pozwolenie na korzystanie z zasobów, które znajdują się bezpośrednio na jego prywatnym terenie. Święte prawo własności powinno gwarantować, że to, co na mojej ziemi i pod nią, należy do mnie. Jeśli chcę wykopać na własny koszt studnię – czy to jedną, czy dziesięć – to jest to moja prywatna sprawa i moja niezależność. Wprowadzanie podatków od deszczówki, opłat za wodę z własnego ujęcia czy straszenie milionowymi karami za tzw. »dzikie studnie« to nic innego jak kolejne szukanie głupiego sposobu na wyciąganie pieniędzy z kieszeni obywateli. Moja działka, moja praca, moje ujęcie wody i państwu nic do tego.
Odpowiedz
mnimitz
2026-06-20 07:18:16
0 0
ale trzeba czytać ze zrozumieniem...
pięć metrów sześciennych dziennie wody to dla przeciętnego gospodarstwa dużo a nawet bardzo dużo
a ktoś kto czerpie wodę powyżej tej ilości nie bierze jej do celów bytowych i nie bierze jej tylko od siebie ale też od sąsiadów (co prawda spod ziemią ale jednak od sąsiadów)
nie będę sie rozpisywał ale ...
macie gospodarstwo rolne uprawy wymagające wody ...
sąsiad wstawił studnię i zużywa waszą wodę....
jest fajnie?????

dalej oburzenie????
Manitou
2026-06-20 09:05:30
0 0
Oczywiście! Herr tfusk po prosu się wystraszył żeby przed wyborami ludzi jeszcze bardziej nie wkurzyć, ale poczekaj chwilę, ludzie sami porejestruję studnie3, bo łaskawy pan, a potem łatwiej będzie nakładać opłaty i podatki od zużycia wody i obędze się bez kontroli i spisywania ! Nikt mądry nie uwierzy w dobrą wolę herr podnóżka berlina
Odpowiedz
poce
2026-06-20 08:44:23
0 1
Polsko budzimy się ! Wybory tuż już bądźmy gospodarzami u siebie jak mówi Grzegorz Braun dlaczego nie dać Mu szansy i...sobie w przyszłych wyborach ?
Odpowiedz
mnimitz
2026-06-20 13:54:33
0 0
cóż... jak widzę tu koment to mam wrażenie, że w Polsce jest takie myślenie ...
wody pod ziemia to jest nieskończona ilość tylko rząd (zresztą ostatni, który bym poparł) chce zedrzeć z ludzi skórę niejako przy okazji
fakt...
chce "zedrzeć skórę" ale...
wody po prostu nie ma
i założenie licznika na studni po zgłoszeniu nie tyle będzie do pobierania opłaty (groszowej w stosunku do wartości wody) ale do wprowadzenia limitu
tak przynajmniej powinno być
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]