Michniewicz odkrył karty
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Czesław Michniewicz ogłosił 26-osobową kadrę na mundial w Katarze. Szansę dostaną m.in. Michał Skóraś i doświadczony Artur Jędrzejczyk, a zabraknie Mateusza Klicha czy Karola Linettego. Pierwszy mecz biało-czerwoni zagrają 22 listopada z Meksykiem.
Trzy tygodnie temu Michniewicz podał szeroką, 47-osobową listę, a teraz ograniczył ją do 26 nazwisk. Musiał więc skreślić aż 21 zawodników.
"Wybór kadry na mundial to była najważniejsza decyzja w moim życiu. Ciężko był również zdecydować, że ostatecznie powołamy dodatkowego zawodnika z pola, kosztem czwartego bramkarza, czyli Kamila Grabary" - podkreślił selekcjoner podczas spotkania z dziennikarzami w warszawskiej Fabryce Norblina.
Sala przewidziana na konferencję prasową okazała się za mała dla wszystkich chętnych. Zainteresowanie wyborami Michniewicza, co zrozumiałe, było bardzo duże.
Zobacz również:
Seria wypadków na hulajnogach. Trzy osoby trafiły do szpitala
Ekspertka: program ochrony niedźwiedzia może ograniczyć konflikty ludzi z drapieżnikami
"Z całą stanowczością powiem, że nikt z tych 26 piłkarzy nie jedzie do Kataru dla atmosfery. Decydują umiejętności piłkarskie, ale też istotna jest osobowość. To, kto pasuje do grupy. To musi być jedność. Każdy spośród tych zawodników dysponuje takim poziomem i umiejętnościami, że mogę na nich liczyć w każdej chwili" - podkreślił trener biało-czerwonych.
Jak dodał, zgodnie ze wskazówkami byłych selekcjonerów, z którymi rozmawiał, kierował się "chłodną głową i musiał odłożyć wszelkie sentymenty na bok".
Michniewicz zaznaczył, że nie ma listy rezerwowej i każdy z piłkarzy szerokiej kadry, którzy nie znaleźli się teraz w składzie na mistrzostwa, może czuć się pierwszym rezerwowym.
Podczas konferencji sporo mówiło się o powołaniu m.in. Damiana Szymańskiego z AEK Ateny.
"Mieliśmy deficyt na pozycji defensywnego pomocnika. Uznaliśmy, że środek pola, czyli Krystian Bielik i Grzegorz Krychowiak, potrzebuje jeszcze jednego zawodnika. Wiemy, jaka jest specyfika grania na tej pozycji. Dwie żółte kartki eliminują z kolejnego meczu, a naszym celem jest wyjście z grupy, a potem zobaczymy, co dalej. Żeby tak się stało, musimy mieć zabezpieczenie w tej części boiska" - wytłumaczył selekcjoner
Jak dodał, niedawno poleciał specjalnie do Grecji, żeby oglądać Szymańskiego.
"Damian gra ostatnio znakomicie, jego zespół jest wiceliderem tabeli. Oglądałem też w akcji Jakuba Piotrowskiego, Kacpra Kozłowskiego, Michała Karbownika. W mojej ocenie Damian Szymański był w najwyższej formie spośród kilku kandydatów do gry na tej pozycji" - zaznaczył Michniewicz.
W związku z "poszerzeniem" drugiej linii powołał więc tylko trzech, a nie czterech bramkarzy (zabrakło miejsca dla wspomnianego Grabary). Jak zaznaczył selekcjoner, Wojciech Szczęsny niezmiennie jest numerem jeden.
"Tu nic się nie zmieniło. Nie powiem teraz, kto jest +dwójką+, Łukasz Skorupski czy Bartek Drągowski, ale na pewno Wojtek pozostaje numerem jeden" - powiedział szkoleniowiec.
Kontuzje omijają najważniejszych piłkarzy jego kadry, ale to nie znaczy, że kłopotów nie brakuje. Niewiele w ostatnim czasie grali np. najważniejsi środkowi obrońcy reprezentacji.
"Jan Bednarek i Kamil Glik to piłkarze, o których nie wiem, w jakiej są obecnie dyspozycji. Od tego jest mecz towarzyski z Chile. To ważne spotkanie, by otrzymać odpowiedź, w jakim stopniu na mundialu pomogą nam niektórzy piłkarze" - przyznał Michniewicz.
Zgrupowanie biało-czerwonych rozpocznie się w poniedziałek w Warszawie, a w środę na PGE Narodowym zagrają oni towarzysko z Chile. Następnego dnia odlecą do Kataru.
Jak tłumaczył Michniewicz, odnosząc się do powołania niektórych zawodników, "można sobie odpowiedzieć... zadając pytania".
"Nie lubię takich dywagacji, ale można sobie zadać pytania, kto, jeśli nie Glik, kto, jeśli nie Bednarek, czy kto, jeśli nie Jędrzejczyk?" - zauważył.
To ostatnie nazwisko to jedna z niespodzianek w kadrze na turniej w Katarze. Obrońca Legii Warszawa niedawno skończył 35 lat, a w zespole narodowym ostatnio wystąpił 19 listopada 2019 roku.
"Gdyby nie kontuzja, Artur byłby powołany już na mecz barażowy ze Szwecją w marcu. Szanuję jego charyzmę, doświadczenie i umiejętności. Pracowałem z nim w Legii. Nigdy się na nim nie zawiodłem" - uzasadnił swoją decyzję trener.
Przy okazji czwartkowej konferencji prasowej podkreślono, że ostateczna lista zostanie przekazana do FIFA w ostatnim możliwym terminie - 14 listopada.
"Dzisiaj i w najbliższych dniach część powołanych kadrowiczów gra jeszcze mecze ligowe w swoich klubach. Mamy nadzieję, że nie będzie żadnych kontuzji, ale musimy być zabezpieczeni" - wytłumaczył Michniewicz.
Rzecznik prasowy i team menedżer kadry Jakub Kwiatkowski dodał natomiast, że nawet wysłanie ostatecznej listy do światowej federacji nie zamyka definitywnie możliwości dodatkowego powołania do reprezentacji.
"W razie nagłej kontuzji możemy powołać w zastępstwie innego piłkarza - nawet 24 godziny przed pierwszym meczem na mundialu. I to zawodnika, który nie musiał być na ogłoszonej w październiku szerokiej, 47-osobowej liście" - zaznaczył Kwiatkowski.
W mistrzostwach świata, które potrwają od 20 listopada do 18 grudnia, biało-czerwoni zagrają w grupie C kolejno: 22 listopada z Meksykiem, cztery dni później z Arabią Saudyjską i 30 listopada z Argentyną.
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
To miał być kolejny rutynowy cios w oszustów żerujących na ufności i oszczędnościach starszych osób. Dzień wcześniej policjanci zatrzymali ...
Czytaj więcejNikola Tesla – wygrał wojnę o prąd, przegrał o Nobla
Nikola Tesla sławę uzyskał za życia: za sprawą toczonej z Edisonem „wojny o prąd”. Po śmierci też nie został zapomniany. Po II wojnie św...
Czytaj więcejWładze Ukrainy o zbrodni wołyńskiej po 1991 roku: trudne relacje z Polską
Możliwości polsko-ukraińskich dyskusji i badania zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu pojawiły się dopiero po...
Czytaj więcejŚcigany czerwoną notą Interpolu za napad m.in. w Rabce-Zdroju zatrzymany w Małopolsce
Biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podało w czwartek, że 44-latek będzie odbywał zasądzoną mu przez Sąd Okręgowy w Krakowi...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (0)