Piesi lawirują między wykopami i koparkami
Limanowa. Chaos, pokrzykiwania pracowników, trąbiące samochody i piesi lawirujący między wykopami i ciężkim sprzętem – tak w ostatnich dniach wyglądała ul. Józefa Marka w Limanowej w trakcie trwającej przebudowy.
Jak informowaliśmy w tym tygodniu, jeden z lokalnych przedsiębiorców wskazując na problemy wynikające z braku nadzoru nad inwestycją, wywiesił na swoim budynku – sąsiadującym z parkingiem starostwa – baner o treści: „Limanowianie, Wasze podatki to nasze wynagrodzenie. Dziękujemy, pracownicy starostwa”.
Nie tylko właściciele sklepów przy ul. Marka narzekają na organizację prac. Krytyczne uwagi mają także mieszkańcy, który poruszają się tamtędy jako piesi.
- Rozumiem, że jest tam kilka firm jednocześnie i z tego może wynikać chaos. Ale część pracowników nie mówi dobrze po polsku, przez co trudno uzyskać informację czy w danej chwili można przejść. Bywa że można spotkać znak „przejście drugą stroną ulicy”, a tam chodnik jest rozebrany, trwają prace i przejść wcale się nie da - mówi jeden z mieszkańców Limanowej w rozmowie z portalem. - Wykonawcy potrafią ciężkim sprzętem zastawić na przykład wjazd na parking do starostwa. Lub składują materiały, nowe lub pochodzących z rozbiórki, w miejscach gdzie poruszają się piesi.
Roboty wiążą się z utrudnieniami dla kierowców. W kierunku Kamienicy od strony Rynku, wyznaczono objazd drogą krajową nr 28 w kierunku Nowego Sącza – ul. Kościuszki i dalej ul. Zygmunta Augusta aż do ronda k/ ZUS – skrzyżowania w kierunku Kamienicy. Dla wjeżdżających w ul. J. Marka od strony ZUS objazd do drogi krajowej nr 28 w kierunku Rynku wyznaczono od ronda koło sądu – ul. Ks. Łazarskiego i dalej ul. Mordarskiego. Możliwy jest dojazd tylko do wysokości wjazdu do Starostwa Powiatowego. Ponadto na ul. Krótkiej wprowadzono zakaz ruchu od strony ul. Kościuszki, który nie dotyczy mieszkańców ulicy oraz właścicieli sklepów. Zamknięcie ulicy (wjazdu do ul. J. Marka) związane jest z przebudową na skrzyżowaniu kanalizacji opadowej w ulicy oraz sieci wodociągowej i gazowej. Przebudowa skrzyżowania z ul. Krótką, będzie także wiązała się z wykonaniem przejścia dla pieszych.
Przedsięwzięcie, zlecone przez Powiatowy Zarząd Dróg w Limanowej, kosztować będzie ponad 1 mln zł. Termin zakończenia prac wyznaczono na połowę grudnia.
Tak w ostatnich dniach wyglądał objęty remontem fragment ul. Marka w Limanowej:
Może Cię zaciekawić
Były szef BBN: Jesteśmy w stanie konfrontacji z Rosją, ale to jeszcze nie jest faza zero prawdziwej wojny (wywiad)
Skala rosyjskich operacji na progu wojny rozszerza się praktycznie codziennie. Incydent z rosyjskim pociskiem rakietowym na Lubelszczyźnie, dron z m...
Czytaj więcejWzmożona aktywność lotnictwa NATO nad Polską; to element ćwiczeń
W minionych dniach na internetowych radarach dostrzec można było wzmożoną aktywność lotnictwa Sojuszu Północnoatlantyckiego w polskiej przestr...
Czytaj więcejProkuratura bada sprawę znęcania się nad dziećmi podczas kolonii
Według wstępnych ustaleń 7 sierpnia opiekunowie prawni dwojga dzieci, uczestniczących w koloniach, zawiadomili policję o niewłaściwym zachowani...
Czytaj więcejLekarz na usługach dilerów i śmierć czterech kobiet. Małopolska policja rozbija bezwzględny gang opioidowy
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KWP w Krakowie oraz KMP w Krakowie przeprowadzili siłowe wejście do mieszkania na terenie powiatu bydgoskiego...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Przed nami intensywne opady, które nie grożą jednak powodzią
Według hydrologa w kolejnych dniach należy spodziewać się częstych opadów deszczu. W czwartek większe sumy prognozowane są szczególnie na po�...
Czytaj więcejOstrzeżenie IMGW dla powiatu limanowskiego: prognozowane burze z gradem i porywistym wiatrem
Szczegóły ostrzeżenia meteorologicznego: Zagrożenie: burze z gradem (stopień 1)Obszar: Małopolska,, w tym powiat limanowskiPocz�...
Czytaj więcejProtestują przeciwko 212-metrowej wieży
W czwartek mieszkańcy zorganizowali konferencję prasową, podczas której przedstawili swoje obawy dotyczące inwestycji. Wsparcie dla ich działań...
Czytaj więcejWyciekły dane większości Polaków
Po posiedzeniu Połączonego Centrum Operacji Cyberbezpieczeństwa, w związku z cyberatakiem na firmę MyDr, jedną z największych polskich firm zaj...
Czytaj więcej-
Były szef BBN: Jesteśmy w stanie konfrontacji z Rosją, ale to jeszcze nie jest faza zero prawdziwej wojny (wywiad)
-
Wzmożona aktywność lotnictwa NATO nad Polską; to element ćwiczeń
-
Prokuratura bada sprawę znęcania się nad dziećmi podczas kolonii
- Lekarz na usługach dilerów i śmierć czterech kobiet. Małopolska policja rozbija bezwzględny gang opioidowy
- Śmiertelne potrącenie rowerzysty - ruch kolejowy otrzymany



Komentarze (11)
Człowieku czy ty wiesz cokolwiek na temat kto ,komu, za co i dlaczego powinien wypłacić odszkodowanie czy tylko sie tak pienisz , a tak żeby coś napisać , wywalczenie odszkodowania w sytuacji kiedy sam wleziesz między pracujące maszyny będzie wymagało znacznie więcej niż "notatka z karetki" że ci urwało nogę na ten przykład. Ustalenie kto czego nie dopilnował, kto jakiego znaku nie postawił, kto nie zapewnił objazdu/obejścia , itd.. itd... potrwa lata a zwłaszcza w polskich Sądach.
Tam jest tylu pracowników,że aż się roi, nie wiem, ale pewnie prawie wszyscy się pochowali na czas robienia zdjęć i kamerowania bo tak normalnie to sami pracownicy mają problem, aby się jeden o drugiego nie pozabijał.
O ilości różnorakiego sprzętu i maszyn jaki tam się porusza już nie wspomnę.
A o pieniądzach z odszkodowania to lepiej nie marzyć.