Przed nami intensywne opady, które nie grożą jednak powodzią
W tym i przyszłym tygodniu deszcz będzie występował często, co może poprawiać sytuację hydrologiczną w kraju. W tym momencie prognozy nie wskazują na zagrożenie powodziowe o większej skali, nie można wykluczyć lokalnych podtopień – powiedział we wtorek PAP Paweł Staniszewski z Hydrologicznego Centrum Osłony Kraju.
Według hydrologa w kolejnych dniach należy spodziewać się częstych opadów deszczu. W czwartek większe sumy prognozowane są szczególnie na południu Polski, gdzie mogą być związane z układami niżowymi przemieszczającymi się z południa i zachodu Europy.
– Opady będą stopniowo poprawiały sytuację hydrologiczną. Już po ostatniej dobie, po przejściu strefy opadów od województwa dolnośląskiego i opolskiego, przez łódzkie i mazowieckie, po podlaskie, obserwujemy wzrosty stanów wody w rzekach. W większości są to jednak wzrosty zachodzące w dotychczasowych strefach stanów niskich i średnich – wyjaśnił.
Jak zaznaczył, pojedynczy epizod opadowy nie wystarczy do trwałego zakończenia głębokiej niżówki hydrologicznej.
Zobacz również:– Do trwałej poprawy sytuacji potrzebny jest dłuższy okres regularnych i odpowiednio rozłożonych w czasie opadów. Rzeki mogą reagować na deszcz stosunkowo szybko, natomiast odbudowa retencji glebowej, zasobów wód podziemnych i całego bilansu wodnego zlewni jest procesem znacznie dłuższym – powiedział.
Hydrolog zwrócił również uwagę na znaczenie sytuacji atmosferycznej nad południową Europą. Jak wskazał, podwyższona temperatura Morza Śródziemnego zwiększa ilość wilgoci dostępnej dla układów niżowych, a przy odpowiednim układzie cyrkulacji atmosferycznej może sprzyjać występowaniu wydajnych opadów.
– Nie chodzi wyłącznie o klasyczne niże genueńskie. Układy niżowe przemieszczające się z południa Europy mogą być bardzo zasobne w wilgoć. Jeżeli taki niż przemieszcza się wolno lub zostaje zablokowany w pobliżu Polski, opady mogą utrzymywać się przez kilka dni i być dodatkowo wzmacniane przez burze. W takim przypadku, mimo wcześniejszej suszy hydrologicznej, może dojść do szybkiego wzrostu zagrożenia hydrologicznego – zaznaczył Paweł Staniszewski.
Dodał, że sama wcześniejsza susza nie wyklucza możliwości wystąpienia wezbrania lub powodzi, jeżeli suma, intensywność i czas trwania opadów będą odpowiednio duże.
– Obecnie wychodzimy z bardzo głębokiej niżówki hydrologicznej. Stany wody i przepływy na wielu rzekach są bardzo niskie, a deficyt retencji w zlewniach pozostaje znaczny. Z tego powodu prognozowane obecnie opady powinny być w dużej części wykorzystane na uzupełnianie tego deficytu i na ten moment nie wskazujemy zagrożenia powodziowego na dużych rzekach – powiedział.
Jak podkreślił, nie należy jednak oceniać zagrożenia wyłącznie na podstawie prognozowanej sumy opadów.
– Nawet opad rzędu 100–120 mm nie ma zawsze takiego samego znaczenia hydrologicznego. Kluczowe jest to, czy spadnie w ciągu kilku godzin czy kilku dni, jaki obszar obejmie, w jakiej zlewni wystąpi oraz jakie będą warunki początkowe. Przy bardzo intensywnych opadach możliwe są gwałtowne wzrosty na małych rzekach, lokalne przekroczenia stanów umownych i podtopienia, szczególnie na terenach zurbanizowanych oraz w zlewniach górskich i podgórskich – wyjaśnił.
Hydrolog zaznaczył, że prognozowane w kolejnych dniach opady powinny ograniczać rozwój suszy hydrologicznej i lokalnie poprawiać sytuację na rzekach, jednak nie oznacza to jeszcze trwałego zakończenia suszy.
– Po ustaniu opadów część wody stosunkowo szybko odpływa rzekami do Bałtyku. Jeżeli później ponownie nastąpi dłuższy okres bezopadowy i wysoka ewapotranspiracja (proces ubywania wody - przyp. PAP), przepływy mogą ponownie zacząć spadać. Dlatego do trwałej poprawy potrzebna jest odbudowa zasobów wodnych całych zlewni – powiedział.
Według eksperta jednym z kluczowych sposobów ograniczania skutków zarówno nadmiaru, jak i niedoboru wody jest systemowe zwiększanie retencji w skali całych zlewni i dorzeczy.
– Retencja nie powinna być rozpatrywana wyłącznie w granicach jednej gminy. Potrzebujemy systemu wzajemnie uzupełniających się działań – od zatrzymywania wody w miejscu opadu, przez mikro- i małą retencję, odtwarzanie naturalnej retencji terenowej, aż po działania prowadzone w skali większych zlewni. Dopiero takie podejście pozwala skuteczniej ograniczać zarówno skutki suszy, jak i gwałtownych wezbrań – podsumował.
Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju działa w strukturach Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB). Wykonuje ekspertyzy, udostępnia informację hydrologiczną i realizuje prace naukowo-badawcze. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Ruch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejPIE: starzenie się polskiego społeczeństwa zmieni strukturę konsumpcji gospodarstw domowych
Instytut zwrócił uwagę, że starzenie się populacji jest jednym z najważniejszych procesów strukturalnych, przed którymi stoi polska gospodarka...
Czytaj więcejEkspertka o konfrontacji Rosji z NATO podaje najprawdopodobniejszy scenariusz
Premier Donald Tusk ostrzegał w ostatnich dniach, że Rosja szykuje się do jeszcze większej eskalacji napięcia w regionie. Pod koniec sierpnia pod...
Czytaj więcejW Brzesku powstanie 87. Pułk Przeciwlotniczy
Szef MON w piątek wziął udział w uroczystości upamiętniającej ofiary bombardowania węzła kolejowego Brzesko-Słotwina. Liczba ofiar niemiecki...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
WZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcejOd dziś renciści i wcześniejsi emeryci dorobią mniej
Do emerytur i rent można dorabiać, trzeba jednak pamiętać o tym, że są limity przychodów. Ich przekroczenie powoduje, że ZUS zmniejszy lub zaw...
Czytaj więcejOstrzeżenie IMiGW dla regionu: gwałtowne burze
Synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych na 80%. Front, który przetoczy się nad Małopolską mo�...
Czytaj więcejWchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu
Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie tre�...
Czytaj więcej-
Ruch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
-
PIE: starzenie się polskiego społeczeństwa zmieni strukturę konsumpcji gospodarstw domowych
-
Ekspertka o konfrontacji Rosji z NATO podaje najprawdopodobniejszy scenariusz
- W Brzesku powstanie 87. Pułk Przeciwlotniczy
- Kaczyński: nie biorę pod uwagę słów premiera, tam były kłamstwa; to operacja mająca skompromitować prawicę



Komentarze (0)