Przywraca pamięć o swoim przodku, który został rozstrzelany za patriotyczną działalność
W listopadzie w sposób szczególny wspominamy tych, którzy odeszli. Warto pamiętać też o lokalnych bohaterach. Pochodzący z Męciny Wincenty Pociecha był jednym z nich.
W niedzielę, 25 października z inicjatywy Instytutu Pamięci Narodowej odbyła się 12. edycja akcji społecznej prowadzonej pod hasłem „Zapal znicz pamięci”. Tego dnia symboliczne lampiony zapłonęły na wielu grobach w całym kraju, a także pod pomnikami upamiętniającymi bohaterów i bohaterki. Wspominano tych, którzy za wolną Polskę przelali swoją krew. Jednym z nich był Wincenty Pociecha, który w grudniu 1939 roku został rozstrzelany przez niemieckich okupantów przy ulicy Franciszkańskiej w Szamotułach.
Mimo, że akcja IPN realizowana była w tym konkretnym dniu, pamięć o bohaterach i bohaterkach wojennej zawieruchy powinna być wciąż żywa – również wśród społeczności lokalnej. Marzena Pociecha – Stepczyńska pragnie przywrócić Szamotułom pamięć o swoim przodku. Skrupulatnie dokumentuje kolejne fakty z życiorysu Wincentego Pociechy. Dociera do różnych źródeł chcąc ocalić postać dziadka od zapomnienia. I chociaż powstający biogram nadal jest niepełny, dzięki udostępnionym przez szamotulankę materiałom, możemy wspomnieć dziś człowieka niezwykle odważnego - patriotę, który do końca pozostał wierny wyznawanym wartościom.
Wincenty Pociecha urodził się w roku 1902 w Męcinie. Był jednym z siedmiorga dzieci Wincentego i Reginy z Jabłońskich. W okresie międzywojennym wraz z rodzicami i rodzeństwem przybył do Wielkopolski. Rodzina poszukiwała ziemi.
Zobacz również:
Puste składy i gorące ceny. Pellet towarem deficytowym
Złoto, czerń czy chrom? Jak dobrać kolor armatury do stylu wnętrza, by uniknąć błędów
Był rolnikiem, właścicielem gospodarstwa w Osowie Nowym k. Szamotuł. W roku 1927 poślubił w Otorowie Józefę z domu Czyż, z którą doczekał się trzech synów. Czwarty przyszedł na świat już po jego śmierci.
Niestety nieznane są losy Wincentego z czasów I wojny światowej. Wiemy natomiast, że podczas okupacji hitlerowskiej zaangażował się w działalność patriotyczną w Otorowie, gdzie mieszkał jego teść, Tomasz Czyż. To właśnie tam – w gospodarstwie Czyża, zimą 1939 roku został aresztowany i oskarżony o przechowywanie broni oraz rzekome postrzelenie żołnierza niemieckiego w Gałowie. Zarzut ten postawiono 9 innym rolnikom i rzemieślnikom z Szamotuł, Pniew, Wronek, Piłki i Otorowa, w tym także Tomaszowi Czyżowi.
13 grudnia 39’ Wincenty Pociecha, jego teść, Jan Brzoski, Jan Kaczmarek, Franciszek Kaczmarek, Feliks Ludek, Bruno Karpik, Wojciech Sydor, Jan Szymkowiak i Adam Zeuschner zostali straceni przy ulicy Franciszkańskiej w Szamotułach. Mimo, że udowodniono ich niewinność, rozkaz z Berlina został wykonany.
Żona Wincentego, będąca przy nadziei, wraz z trójką dzieci została wysiedlona. Podobnie jak innych mieszkańców i mieszkanki regionu, w okropnych warunkach, w bydlęcych wagonach wywieziono ją na Śląsk.
Zastrzelonych przy ulicy Franciszkańskiej pochowano na początku wojny we wspólnej mogile na cmentarzu parafialnym w Szamotułach. Spoczęli obok 5 otorowian – ofiar wcześniejszej egzekucji, którą przeprowadzono na szamotulskim Rynku w dniu 13 października 1939 roku. O ich tragicznej historii przypomina kamienna grota wraz z tablicą pamiątkową, wykonana przez poznańskiego rzeźbiarza, Edwarda Haupta i odsłonięta przy Franciszkańskiej w 1962 roku. W 2009’ natomiast na cmentarzu w Szamotułach wykonano nowy pomnik pomordowanych Polaków. Jego projekt opracowała spokrewniona z Tomaszem Czyżem, Agnieszka Barłóg.
Los nie oszczędził rodziny Pociechów. W tragicznych okolicznościach zginął również młodszy brat Wincentego, Władysław (ur. 8 października 1911). Wiosną 1940 roku, jako podporucznik rezerwy wojska polskiego został zamordowany w Katyniu przez NKWD.
Z wykształcenia był nauczycielem – ukończył kurs seminarium nauczycielskiego, później pracował w szkole powszechnej w Lipownie w powiecie brasławskim. W 33’ odbył kurs podchorążych rezerwy, następnie został przydzielony do 55. pułku piechoty. 1 stycznia 35’ mianowany podporucznikiem. Odznaczony Krzyżem Kampanii Wrześniowej 1939 r.
Drugi brat Wincentego, Ignacy został zesłany na przymusowe roboty do fabryki broni Mauser w Niemczech. Najstarszy, Józef wyemigrował zaś do Ameryki i tam już pozostał. Reszta rodzeństwa nie przeżyła wojny.
Marzena Pociecha – Stepczyńska podkreśla, że pamięć o historii, w szczególności tej bliskiej – rodzinnej i lokalnej pozostaje powinnością każdego człowieka. - Trzeba pamiętać o trudnych losach kraju, o naszych przodkach, by móc prawdziwie docenić wartość wolności – mówi.
(Źródło: Magda Prędka/fot.: Marzena Pociecha – Stepczyńska)
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Historyk: największą zasługą Piłsudskiego było to, że Polska została ugruntowana jako realne państwo (wywiad)
Prof. Mariusz Wołos jest autorem najnowszej biografii marszałka - „Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności”. 11 listopada 1918 roku Piłsu...
Czytaj więcej107 lat temu Józef Piłsudski przejął władzę z rąk Rady Regencyjnej; ten moment stał się symbolem
Na przełomie października i listopada 1918 r. wobec rozpadu monarchii austro-węgierskiej i zapowiedzi bliskiej klęski Niemiec Polacy coraz wyraźn...
Czytaj więcejWigilia w czasach okupacji
"Święta okupacyjne to był czas niezwykle trudny dla Polaków. Czas, w którym można było się zebrać razem, złapać dystans wobec dramatycznych...
Czytaj więcejOwce, woły, ale także indyki i zające, czyli zwierzęta w historii i tradycjach Bożego Narodzenia
„W Polsce mamy wigilijnego karpia, w szopce woły, owce i kozy. Jednak za granicą bywa zupełnie inaczej, a już mało kto wie, że wiele zwierząt...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (0)