Śmiertelny wypadek na budowie
W poniedziałek na budowie w Niemczech zginął 34-letni mieszkaniec Limanowszczyzny. Mężczyzna ucierpiał podczas demontażu ruchomego wysięgnika dźwigu. Wskutek odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Niemiecka policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Może Cię zaciekawić
Dziś zaprzysiężenie Łukasza Gibały na nowego prezydenta miasta
Według urzędu miasta, w czasie ceremonii zaprzysiężenia nowy prezydent odbierze od przewodniczącego miejskiej komisji wyborczej dokument pot...
Czytaj więcejElektryczne hulajnogi wciąż zbierają śmiertelne żniwo
Statystyki są bezlitosne. W tym roku mamy już 11 ofiar śmiertelnych, czyli tyle, ile w całym roku ubiegłym. Liczba wypadków również rośn...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejMorawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
W sobotę w południe w warszawskim Teatrze Palladium rozpoczęła się konwencja stowarzyszenia Rozwój Plus. W wydarzeniu udział brali politycy for...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Szerszeń żółtonogi (zwany też azjatyckim – chociaż „azjatyckich” gatunków jest więcej) pojawił się w Europie w 2004 r., kiedy po raz...
Czytaj więcejProkuratura domaga się dla bp. Jeża kary więzienia w zawieszeniu; obrońcy – uniewinnienia
W czwartek tarnowski sąd rejonowy wysłuchał mów końcowych w pierwszym w Polsce procesie sądowym biskupa oskarżonego o niepowiadomienie niezwło...
Czytaj więcejStrzelnica do biathlonu w planach - na wniosek naszej mistrzyni
O planowanym Innowacyjnym Centrum Treningowym przy Szkole Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem rozmawiali wicemarszałek województwa małopolskiego Wit...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcej-
Dziś zaprzysiężenie Łukasza Gibały na nowego prezydenta miasta
-
Elektryczne hulajnogi wciąż zbierają śmiertelne żniwo
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Morawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
- Dziś 48. rocznica wyboru Karola Wojtyły na Papieża



Komentarze (10)
a co niktórzy dyrektorzy,urzednicy i zwykli gapie dalej będą twierdzić iż w naszej rodzinnej krainie ludzie nie chcą pracować.....
Nie czas na odchodzenie w tak młodych wieku gdy ma się tyle życiowych planów.
Żadne słowa nie ukoją bólu po takiej stracie i nie są w stanie pocieszyć. [*]
roboczych, jest czasami do 60h. No i niema się się dziwić bo przemęczenie kiedyś wyjdzie na zewnątrz .
A terminy są terminami. A schwaby to mają w du.... i dobrze o tym wiedzą ,jak się coć stanie to dopiero afera jak w tym przypadku. Albo po pracy coś zjeść szybkie mycie i jazda do polski na urlop.
Szkoda tylko tych ludzi ale co mają zrobić. Mam nadzieje że rodzina się jakoś pozbiera .
Ja też pracowałem na budowie ale tylko do pierwszej wypłaty , ( moje godziny się nie pokrywały z wypłatą a koledzy mówili że to normalka.
Teraz też pracuje( ale nie na budowie ) tak jak 'kochane schwaby' w piątek do 11 i do widzenia do poniedziałku i tego życzę wszystkim.