Społecznik i przeciwnik rządowych obostrzeń walczy z covid
Społecznik Gerard Wolski z Zakopanego, który zasłynął sprzeciwem wobec lockdownu, segregacji sanitarnej i przymusowej kwarantannie, ciężko przechodzi covid w szpitalu. Napisał, że był w stanie krytycznym. Swoją relacją podzielił się na profilu społecznościowym.
"Było już bardzo źle i nie jest dobrze, ale byłem już w stanie krytycznym …. Bezdechy …. Duszności ….. utarty przytomności do tego stopnia, że odcinało mnie na klika godzin po to, żeby przebudzić się i stracić przytomność na nowo …. Leżąc w toalecie pomiędzy ścianą a muszlą klozetową sparaliżowany niemocą i brakiem sił, żeby wykręcić nr alarmowy” – opisał swoja chorobę Wolski.
"Nigdy nie negowałem istnienia covida … ale zawsze wydawało mi się, że kogo jak kogo, ale mnie to ominie … że jak już mnie dopadnie, to przejdę go bezobjawowo, albo z lekkim katarkiem … ale tak się nie stało” – czytamy we wpisie społecznika.
Jak podkreślił Wolski, choć sam boi się szczepień, to nigdy nie namawiał do nieszczepienia się przeciwko covid.
Zobacz również:"Nie namawiam ani do szczepienia się ani do nieszczepienia się …. Tak jak to miało miejsce do tej pory. Boję się szczepień tak jak 18 mln niezaszczepionych Polaków i mam do tego pełne prawo. Skoro szczepienie chroni, to zaszczepieni nie powinni mieć obaw co do osób niezaszczepionych, ponieważ powinni się czuć bezpiecznie. Będę nadal utrzymywać, że osoby, które czują potrzebę zaszczepienia się powinny to zrobić nie patrząc na opinie innych, ale nikt nie powinien być do tego zmuszany” – czytamy na profilu społecznościowym Wolskiego.
Wyjaśnił on, że w walce z covid zawsze krytykował działania rządu.
"Niszczenie gospodarki, niszczenie ludzkiego dorobku życia, wzbogacanie się na ludzkiej tragedii, zamykania sektorów gospodarki, które jedyne co wniosły to upadek kilkuset tysięcy przedsiębiorstw, inflacji i zamordyzmu gospodarczego - tak z tym walczyłem od samego początku pokazując absurdy decyzji podczas gdy zamykano nam restauracje, hotele i inne gałęzie - to spółki skarbu państwa typu Polskie Koleje Linowe hulały w najlepsze zarabiając kokosy nie przestrzegając przy tym żadnych obostrzeń” – napisał.
Wolski oświadczył, że w zakopiańskim szpitalu doświadczył „współczucia, ogromnej troski i pomocy ze strony całego personelu medycznego”. „Nie zostawili mnie samego, nie pozwolili mi umrzeć mówiąc mi, że jestem sam sobie winny, bo jestem niezaszczepiony … ani razu nie odczułem tego, że jestem gorszy, bo nie mam szczepienia” – czytamy we wpisie społecznika.
Gerard Wolski organizował w Zakopanem briefingi prasowe i happeningi negując metody działania rządu podczas walki z pandemią. Stanowczo sprzeciwiał się zamknięciom biznesów w branży turystycznej w tym hoteli, restauracji czy wyciągów narciarskich.
Poniżej film z całym postem Gerarda Wolskiego:
Może Cię zaciekawić
Zarząd Krajowy KO rozwiązał struktury partii w Małopolsce
Dotychczasowym szefem małopolskich struktur KO był Aleksander Miszalski, który 24 maja został odwołany w referendum z funkcji prezydenta Krakowa....
Czytaj więcejOd środy koniec z możliwością redukcji punktów karnych za najcięższe wykroczenia
Jak przekazał Krupiński, w środę wejdą przepisy, które zmieniają m.in. system dyscyplinowania kierowców. Dodał, że najważniejszą zmianą, ...
Czytaj więcejWe wtorek Rada Ministrów przyjmie projekt zakazujący używania smartfonów w szkołach
Nowacka przekazała w poniedziałek w Radiu TOK FM, że we wtorek „na Radzie Ministrów zakaz smartfonów w szkołach zostanie przyjęty”. Projek...
Czytaj więcejDiecezja Tarnowska ma czternastu neoprezbiterów
Uroczysta Msza święta rozpoczęła się procesją wejścia, po której Biskup Ordynariusz przywitał zgromadzonych w katedrze oraz radiosłuchaczy D...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Będzie zakaz trzymania zwierząt na uwięzi
Za ustawą głosowało 381 posłów, przeciw było 28; pięciu wstrzymało się od głosu. Zgodnie z przepisami, utrzymywanie psa w kojcu będzie dop...
Czytaj więcejZmarł arcybiskup Józef Michalik, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
W 5. Niedzielę Wielkanocną, 3 maja 2026 roku, w 85. roku życia, 61. roku kapłaństwa i 39. roku biskupstwa, odszedł do Domu Ojca arcybiskup Józe...
Czytaj więcejWięcej patroli, w tym policjanci z grup SPEED
Rzeczkowski poinformował, że w czasie przedłużonego weekendu majowego policjanci będą ułatwiać ruch pojazdów, szczególnie na głównych drog...
Czytaj więcejEkspert: to samorządy odpowiadają za bezpieczeństwo; bez zmian niedźwiedzie będą częściej wchodzić do wsi
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku po śmierci 58-letniej kobiety w okolicach Płonnej (gm. Bukowsko), która – jak wykazał...
Czytaj więcej- Zarząd Krajowy KO rozwiązał struktury partii w Małopolsce
- Od środy koniec z możliwością redukcji punktów karnych za najcięższe wykroczenia
- We wtorek Rada Ministrów przyjmie projekt zakazujący używania smartfonów w szkołach
- Diecezja Tarnowska ma czternastu neoprezbiterów
- Polska turystka zginęła w Parku Narodowym Słowacki Raj
Komentarze (23)
Pełny tekst listu można przeczytać, wklepując w Google hasło: AMANTADYNA. MARCIN WARCHOŁ PISZE DO ADAMA NIEDZIELSKIEGO
Dodam jeszcze, że na apel wicepremiera sprawiedliwości błyskawicznie zareagował prof. Simon, który stwierdził (w odniesieniu do amantadyny oczywiście),że nie ma co badać, bo wiadomo, że nie działa. Pozostawię tę wypowiedź bez komentarza.
A może odwrotnie, dzięki szpitalowi przeżył, bo amantadyna prowadziła go niechybnej śmierci.
A skoro zalecasz brać w pierwszej fazie choroby, to pytam w ktorym momencie jest ta pierwsza faza? Przed objawami?
Jest taki lekarz w Słopnicach( na pewno go znasz). Każdy wie który. On nie jednego wyleczył z covid i innych ciężkich chorób. Przyjeżdża do domu i się nie boi że covid tylko leczy. A reszta zamknięta w przychodni i teleporady. Wystarczy od razu podać leki, antybiotyk i jest ok. A nie czekać, bo izolacje, bo zrob test. I dni lecą, a tu trzeba po prostu leczyć.
@grand57, dużo jest oraz było tych tzw. NOPów, lecz o tym regionalne ścieki medialne nie piszą...
Nikt temu Panu nie przekazał koperty pod stołem , ponieważ w w/w cytacie MÓWI JAK JEST .
To może amantadynę zapobiegawczo na wszelki wypadek przy śniadanku spożywać. Macie tu przykład takiego cwaniaka jak wy, któremu amantadyna gówno dała, a w ostatniej chwili go szpital uratował.
czytając ten artykuł to zdanie było dla mnie najważniejsze bo jest zgodne z moim przekonaniem, że bezwzględnie należy stosować się do zaleceń medyków walczących o życie pacjentów na oddziałach covidowych...
nie nie wiadomo jakich szarlatanów elektryków szaleńców owładniętych teoriami spiskowymi, proroków internetowych głoszących między innymi teorie, że lekarze zaprzedali dusze firmom farmaceutycznym...
„boję się szczepień tak jak 18 mln niezaszczepionych Polaków”
cóż można dodać…
jest tutaj jeden prorok, który zadba o to aby te 18 milionów Polaków nigdy nie przestało się bać szczepionki
sypnie jeszcze ze sto fejków takich, że nierozgarnięci ludzie będą umierać ze strachu jak tylko pomyślą o szczepionce
gratulacje daniel…
ŻAŁOSNE
Dołączam do życzeń dla wymienianego już tutaj Pana Doktora ze Słopnic, bardzo mądrego lekarza i bardzo dobrego człowieka niosącego pacjentowi pomoc bez względu na porę dnia i nocy, bez względu na pogodę. Znany jest przypadek, kiedy szedł do starszego pacjenta na piechotę, w środku nocy, w czasie ciężkiego mrozu i zadymki, bo dojazd samochodem z powodu śnieżycy był niemożliwy. Oby cieszył się siłą i zdrowiem jak najdłużej, bo szacunkiem pacjentów cieszy się nieustannie.