18°   dziś 7°   jutro
Poniedziałek, 20 kwietnia Czesław, Agnieszka, Marian, Czech

Termin upłynął, gmina dopłaca do inwestycji. "Nad tą budową wisi jakieś fatum"

Opublikowano  Zaktualizowano 

Budowa miała zakończyć się w maju 2020 roku, ale dotąd to nie nastąpiło. Do inwestycji za 4,2 mln zł gmina musi dopłacać m.in. z powodu błędów projektowych. Chodzi o przebudowę ośrodka zdrowia w Mszanie Górnej na środowiskowy dom samopomocy. – Nad tą budową wisi jakieś fatum – ocenił przewodniczący Rady Gminy Mszana Dolna, Jan Chorągwicki. Jeśli zadanie nie zostanie rozliczone do końca tego roku, samorząd może stracić 1,5 mln zł dotacji. - Idziemy na ustępstwa i ponosimy dodatkowe koszty. Wykonawca wie, że ma nas w garści - powiedziała we wtorek na sesji wicewójt Katarzyna Szybiak.

Podczas wtorkowej sesji radni dyskutowali o budowie Środowiskowego Domu Samopomocy w Mszanie Górnej. Placówka ma powstać w rozbudowanym ośrodku zdrowia. Obiekt miał być oddany w maju ubiegłego roku, ale wciąż to nie nastąpiło. Co więcej, dokonując zmian w budżecie radni wyrazili zgodę na przekazanie na ten cel kolejnych środków.

Radni dociekali, dlaczego już teraz prowadzony jest nabór pracowników i publikowane są ogłoszenia o rekrutacji uczestników, skoro inwestycja jeszcze nie została zakończona. Wicewójt Katarzyna Szybiak tłumaczyła jednak, że proces uruchomienia placówki jest długotrwały, stąd też konieczne jest jego rozpoczęcie z odpowiednim wyprzedzeniem, biorąc pod uwagę m.in. terminy postępowań konkursowych. 

– Nad tą budową wisi jakieś fatum – ocenił przewodniczący Rady Gminy Mszana Dolna, Jan Chorągwicki.

Według władz gminy problemem przy inwestycji jest fakt, iż polega ona na rozbudowie istniejącego, zbudowanego przed laty obiektu. Prawdopodobnie popełnione zostały również błędy projektowe – ze stanem faktycznym nie zgadzała się na przykład wysokość stropów, co wiązało się z dodatkowymi pracami i kosztami. 

- Była pandemia, poza tym mam wiele zastrzeżeń do terminowości i współpracy z firmą, która wygrała przetarg. Ale jesteśmy związani projektem, gdyby coś poszło nie tak, to jest zagrożenie utraty dofinansowania – mówiła Katarzyna Szybiak. - Nie usprawiedliwiam się, na pewno jakieś zaniedbania są też po naszej stronie, ale są też błędy projektanta, wykonawcy i inspektora nadzoru. 

Jak mówiła, obiekt był budowany w czasach, w których „do wielu rzeczy podchodziło się inaczej, niż teraz”. - Jesteśmy na finalnym etapie, mam nadzieję, że uda nam się to „domęczyć” do końca – powiedziała zastępca wójta.

Na pytanie radnego Krzysztofa Gnieckiego władze gminy nie były w stanie odpowiedzieć, ile gmina dopłaciła już do zadania ponad wartość wynikającą z postępowania przetargowego. - Policzymy to, ale uchwał, które zwiększały finansowanie, było już kilka – zapowiedziała Katarzyna Szybiak. 

Z kolei radny Rafał Kubowicz dociekał, czy termin rozliczenia dotacji jest zagrożony. Z udzielonej odpowiedzi wynika, że zadanie musi zostać rozliczone jeszcze w tym roku musi być rozliczone, w przeciwnym razie samorząd może stracić ponad 1,5 mln zł dofinansowania. - Działamy właśnie pod taką presją. Można było iść do sądu, gdy pojawił się pierwszy problem, ale to kilka lat czekania na rozstrzygnięcie. Dlatego idziemy na ustępstwa i ponosimy dodatkowe koszty. Wykonawca wie, że ma nas w garści, tak jest z każdą inwestycją realizowaną przy dofinansowaniu – oświadczyła wicewójt. 

Umowę na realizację zadania pn. „Przebudowa i rozbudowa budynku ośrodka zdrowia na potrzeby Środowiskowego Domu Samopomocy w Mszanie Górnej” gmina zawarła z Zakładem Remontowo-Budowlanym "BUDOLEX” z Ujanowic w październiku 2018 roku. Wartość inwestycji po przetargu wyniosła 4 mln 289 tys. zł. Wykonawca udzielił 60 miesięcy gwarancji i rękojmi na wykonanie zamówienia. Zakończenie realizacji zamówienia z jednoczesnym uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie przewidywano na maj 2020 r.

Komentarze (7)

zabawny
2021-10-21 07:02:32
0 3
"Nad tą budową wisi jakieś fatum"

FATUM ? jeżeli coś takiego istnieje , to w głowach fachowcówNIEUDACZNIKÓW , a nie w tak zwanej martwej naturze . :)
Odpowiedz
goofy
2021-10-21 07:11:25
0 1
Z tego tekstu jasno wynika,kto jest winny i kto powinien za to ponieść konsekwencje.
Odpowiedz
napoleon
2021-10-21 10:19:09
0 1
czy wójt Żaba jeszcze pracuje ? czy jego gmina prawdy i rozwoju to tylko gmina "teoretyczna",??! były wybory- było wielkie poruszenie jego i jego pobratyńców. Teraz w środku kadencji wójt jak i jego interesanci poznikali..no tak, trzeba zająć się swoimi interesami.. każdy teraz wielki inwestor i biznesmen
Odpowiedz
jerykrol
2021-10-21 12:11:13
0 1
PANOWIE SZLACHTA ,,JAK SIĘ DA TO SIĘ DA WSZYSTKO ZROBIĆ. Bo nasi panocki to by chcieli mało stracić a dużo zyskać. Ito jest cała filozofia.!!!!!
Odpowiedz
rulewicz
2021-10-21 16:12:02
0 3
Gmina prawdy i rozwoju to byl skok na kase. 11 lat nedzy i upadku. brak pracy, obiecane w kampani 2010. brak stref ekonomicznych. swoje posadki pooddawane tym ktorzy pracowali przy kampani. jeden z soltysow tak zabiega o tylek wojta bo corka w gminie robote dostala. obluda i falsz. nie bez kozery radna filipiak mowila ze kadencja bedzie trudna bo polski wal dojedzie samorzady finansowo zeby gora wygrywala i rodzielala centralnie lojalnym radnym wojtom i burmistrzom. skok na kase skurw... bandytow i zlodziei. oto klika limanowska. kolorowe portki i lekarz juz polecieli z ukladu. teraz zostal jeszcze posel i wojt mszany co mozna bylo na tasmach posluchac.
Odpowiedz
konto usunięte
2021-10-21 18:33:11
0 0
Cóż kiedy ryby tylko na niby .
A rak byle jak
Niestety zawsze aktualne
To nie fatum to ......................'
Odpowiedz
ciekawy
2021-10-21 21:07:25
0 2
czy to też wina PINB w Limanowej?
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Termin upłynął, gmina dopłaca do inwestycji. "Nad tą budową wisi jakieś fatum""
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]