23°   dziś 25°   jutro
Wtorek, 14 lipca Bonawentura, Stella, Izabela, Franciszek, Kamil, Kamila, Ulryk, Marceli

Zatonęła tratwa na Popradzie

Opublikowano  Zaktualizowano 

Zatonęła tratwa Spływu Łodziami Doliną Popradu firmy Centrum. Na pokładzie było 12 osób, w tym 9 w wieku 14-18 lat, którym flisacy pomogli wydostać się na brzeg. To już drugi taki wypadek w tym roku.

W maju dryfujący Popradem pracownicy Al-Plastu, świętujący 15-lecie firmy, swą podróż również zakończyli w rzece. Według relacji uczestników tamtej ekspedycji, kiedy woda wypełniła już całą łódź flisacy rzucili hasło: „Opuszczamy Titanica”. - Po zatopieniu tratwy flisacy nie reagowali na nasze kłopoty. Jeden wpadł do wody, a drugi się z niego śmiał – opowiadali wówczas DTS . – Sami próbowaliśmy ratować tratwę, a potem musieliśmy sobie organizować przeprawę po rwącej rzece i śliskich kamieniach. Gdyby były z nami dzieci, przeprawa taka byłaby niewykonalna.

W niedzielę, 31 sierpnia, ok. godz. 10., sytuacja wyglądała bardziej dramatycznie. Na pokładzie łodzi była młodzież w wieku 14-18 lat z opiekunem, uczestnicy kolonii z Kalisza, którzy wakacje spędzali w Kosarzyskach. Ich koledzy szczęśliwie ukończyli spływ, oni jednak na wysokości Głębokiego, zostali z niej wyrzuceni. Tratwa uderzyła w korzeń drzewa, flisacy nie zdołali nad nią zapanować i wszyscy znaleźli się w wodzie. Na pomoc ruszyła Ochotnicza Straż Pożarna Głębokie i dwa zastępy JR II z Nowego Sącza. Kiedy przyjechali na miejsce, młodzież była już na brzegu.

- To był nieszczęśliwy wypadek – mówi Leszek Bieryt, kierownik spływu. – To, co wydarzyło się w niedzielę, nie było zależne ani od organizatorów, ani od uczestników spływu. Na szczęście flisacy zachowali zimną krew i pomogli wydostać się na brzeg dzieciom, jeszcze zanim przybyły służby ratownicze.

Kierownik dodaje, że stan wody pozwalał na organizację spływu, a jego uczestnicy byli zabezpieczeni w kamizelki.

– Dzień wcześniej odbyliśmy spływ szkoleniowy, trasa była czysta. Korzeń rzeka musiała nanieść nocą – mówi.
Nikomu nic poważnego się nie stało. Jedna dziewczynka skarżyła się na zawroty głowy i pogotowie zabrało ją do szpitala. Strażacy pomogli wydostać i zabezpieczyć łódź. Z nurtem rzeki spłynęły natomiast rzeczy osobiste uczestników rejsu.


Fot.: Archiwum, Komenda Miejska PSP w Nowym Sączu

Zobacz również:

Komentarze (2)

justa95
2013-09-02 08:40:06
0 0
ta cala drozyna pozwala wyplywac po desczech jest wg nie przygotowana .
3lata temu byl podobyn wypadek z mow i w tym wypaku uczestniczylam ja wiecsa wg nie przygotowani pow dostac kare za to
Odpowiedz
justa95
2013-09-02 08:42:35
0 0
on mowii ze to byl nieszczesliwy wypadek nie prawda nie powinien puszczan nas na to wode
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Zatonęła tratwa na Popradzie"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]