Zauważył go na środku jezdni, kilkanaście metrów przed maską
Śledztwo wszczęte przez limanowską prokuraturę ma wyjaśnić okoliczności tragicznego wypadku w Podłopieniu, w którym w niedzielę zginął 21-letni mężczyzna. Zeznania złożył już kierowca auta, który potrącił pieszego - twierdzi, że zauważył ubraną na czarno postać na środku jezdni, zaledwie kilkanaście metrów przed maską.
Może Cię zaciekawić
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Przybywajcie. Zabierzcie dobrą energię, dobry humor, a my przywieziemy węgierską orkiestrę dętą, nowe premierowe piosenki i przeboje, które ...
Czytaj więcejAlert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
Niedługo po rozesłaniu alertu w niektórych mediach pojawiły się informacje o tym, że link do pobrania „Poradnika bezpieczeństwa” nie dział...
Czytaj więcejAlert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
ermometry wskażą nawet 34°C Zgodnie z najnowszym komunikatem meteorologicznym, czeka nas seria bardzo gorących dni. Co istotne, prawdziwego wytch...
Czytaj więcejUSA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
W nocy ze środy na czwartek polskie i natowskie systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji R...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Kolejne ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem
Niebezpieczne zjawiska pogodowe prognozowane są na sobotnie popołudnie i wieczór. Szczegóły ostrzeżenia meteorologicznego: Główne ...
Czytaj więcejSłyszysz ten sygnał? Nie panikuj. Nadchodzi „ALARM-2026” – zawyją syreny
Kiedy i czego się spodziewać? Syreny mogą odzywać się wielokrotnie w ciągu dnia. Ćwiczenia zaplanowano w szerokim przedziale czasowym, aby spr...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed burzami i gradem
Komunikat pogodowy dotyczy całego obszaru południowej Polski w tym powiatu limanowskiego. Stopień zagrożenia: 1. stopień.Prawdopodobi...
Czytaj więcejKardynał Ryś powołał komisję do zbadania wykorzystywania seksualnego bezbronnych dorosłych
„Wysłuchanie i wyjaśnienie” - tak nazywa się powołana w piątek przez metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia komisja, która zbada zj...
Czytaj więcej-
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
-
Alert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
-
Alert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
- USA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
- Premier udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk; jest w kontakcie z liderami państw europejskich



Komentarze (28)
Okazuje się jednak, że kara może być jeszcze wyższa.
– W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, policjant sporządza wniosek o ukaranie do sądu rejonowego. Sąd rejonowy wymierza grzywnę, która zgodnie z przepisami może mieć wysokość do 5000 złotych – powiedział TVP Info komisarz Robert Długowski, dyżurny Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Komisarz podkreślił, że wymierzenie grzywny w maksymalnej wysokości za brak odblasku jest bardzo mało prawdopodobne. Jednak niepokojący jest już sam fakt, że teoretycznie istnieje taka możliwość.
Wysokość możliwej kary za brak elementu odblaskowego znacząco odbiega od pozostałych, zaliczanych do tej kategorii wykroczeń. Taryfikator mandatów zawiera różne kary dotyczące ruchu pieszych, jednak żadna z nich nie jest wyższa niż 100 złotych.
-prędkość z jaką kierowca jechał
-stan jego zdrowia
-czy kierowca nie był po użyciu środków odurzających
-stan techniczny pojazdu (oświetlenie,hamulce,opony)
w zeznaniach kierowcy jest napisane 'kilkanaście metrów przed autem' więc jest to od 10metrów w górę , czy to jest tak mało czasu na reakcje jadąc przepisowo ???
był pijany ,nie miał kamizelki to winę będzie zmarłego
Szkoda chłopaka-miał całe zycie przed sobą:(
@pininfarin -stan techniczny pojazdu (oświetlenie,hamulce,opony) Właśnie, wypalone odblaśniki lamp,brak abs,opony bieżniki lub używki (zimówki)TAKIE POJAZDY STWARZAJĄ ZAGROŻENIE A NIE BRAK ODBLASKU!!!
Z takiej prędkości długość drogi hamowania tego rodzaju pojazdu, na suchej asfaltowej nawierzchni, powinna się zawierać w granicach 60-90 metrów, od chwili zauważenia przeszkody przez kierującego, do skutecznego zatrzymania.
10 m to niestety za mało. Dla 80 km/h - droga zatrzymania przekroczy 50 m.
wciśnięcie hamulca nic nie daje bo nie mamy kontroli nad autem (mowa o aucie bez ABS) i jedzie tam gdzie chce a nie tam gdzie my chcemy
Szkoda tak młodego życia w tak beznadziejny sposób...:(
Po drugie droga hamowania jaka została na asfalcie, ok 10-15m, więc ile musiał jechać kierowca?
Następnie przecież tam jest oświetlona stacja wiec mimo tego że pieszy mógł nie mieć odblasków to chyba był widoczny...
Tyle że najlepiej wine złożyć na tego kto nie może sie bronić, miejmy nadzieje że prokuratu wyjaśni sprawe i nie przeoczy żadnych istotnych faktów.
A ty Krzysiu spoczywaj w pokoju i oby Tam z mamą było Ci lepiej niż tu z nami. (*)
Może byśmy jakiś marsz milczenia zrobili?
Ofiara wypadku miała liczne złamania a głowa kompletnie rozbita.
To cud że nie zginął na miejscu! Więc niech mi nikt nie mówi że kierowca jechał 60 czy przepisowe w tym miejscu 70 !!!
Miejsce wypadku jest oświetlone bardzo dobrze a kierowca zauważył ofiarę kilkanaście metrów przed hamowaniem? Haha... To gdzie on ma oczy?!
Środek jezdni? Samochód uszkodzony z prawej strony.
Znałem dobrze poszkodowanego i jego rodzinę, mogę Wam napisać tyle że żadna osoba pisząca tu czy czytająca te komentarze ani w połowie nie była tak pracowita, ambitna, uczciwa czy szczera jak ś.p. Krzysztof!
Kamizelki nic nie dają, kiedyś ich nie było a wypadków było mniej! Teraz jest ich więcej i często śmiertelne.
Sprawiedliwości nie ma i nigdy nie było, liczę tylko że sprawca wypadku powie prawdę a Sąd uczciwie zakończy ta sprawę.
Tylko Bóg może nas sądzić.
'czekam na dalsze informacje takie jak:
(...)
-stan jego zdrowia'
albo:
'Nie byl mlody ( 62 ) wiec'
Widzę, że niektórzy to najchętniej odsunęliby od kierownicy wszystkich z mikro-ubytkami zdrowotnymi i najlepiej to wszystkich po 40-ce, bo już refleks słabszy i oczy nie takie... Nie chcę tutaj nikogo bronić, ani zwalać winy na zmarłego chłopaka... Ale to nie do końca tak działa. Czasami doświadczeniem i rozsądkiem można wiele nadrobić. Przejedźcie się kiedyś na Słowację. W biały dzień, przy przepięknej, słonecznej pogodzie wszyscy rowerzyści jadą w kamizelkach odblaskowych. Nawet kierowcy samochodów muszą mieć takie kamizelki na wypadek, gdyby musieli wyjść z samochodu na ulicę. A u nas? Strach jechać gdzieś mniejszymi (a jak się okazuje także i większymi - w końcu to droga krajowa) ulicami i zastanawiać się czy gdzieś zza ściany/pojazdu/drzewa nie wyskoczy jakiś niedoszły samobójca. Czasami nietrzeźwy (i mam bardziej na myśli przyszowskich meneli, a nie ten wypadek, gdyż tutaj nie mam żadnych informacji, by to potwierdzić lub obalić). A potem najlepiej szukać dziury w całym, bo kierowca nie zdrowy jak żołnierz, czy już nie młody. Ludzie, naprawdę szanujmy swoje życie i innych. I nauczmy się odpowiedzialności. Tak kierowcy, jak i piesi. Jeśli piesi będą chodzić krawędziami dróg bez oświetlenia i jakichkolwiek odblasków, to nawet wysyłanie kierowców co miesiąc na badania nic nie pomoże. Wiadomo też, że są pewne granice, ale tutaj bardziej upatrywałbym przyczyn w organizacji i mentalności. A te na polskich drogach są takie, że aż prosi się o tragedię.