16°   dziś 18°   jutro
Sobota, 18 kwietnia Alicja, Bogusława, Apoloniusz, Gościsława

Zbadano, jak sny oddziałują na emocje

Opublikowano  Zaktualizowano 

Naukowcy zbadali, jak emocje przeżywane we śnie wiążą się z samopoczuciem po przebudzeniu. Wyniki sugerują, że sny mogą odgrywać rolę w regulacji emocji, a ich wpływ okazuje się bardziej złożony, niż dotąd sądzono.

Neurobiolodzy wskazują kilka powodów, dla których możemy śnić – przypominają specjaliści z University of Kansas, autorzy nowej pracy opublikowanej w piśmie „SLEEP”. Nawet sny, które są przerażające, mogą pełnić pewną funkcję - według jednej z uznanych teorii mogą pomagać w radzeniu sobie ze strachem w ciągu dnia. Sny działałby więc podobnie do terapii ekspozycji, w której w kontrolowanych warunkach wystawia się kogoś na stresogenny bodziec, aby złagodzić jego działanie.

Badacze postanowili sprawdzić, czy emocje przeżywane we śnie - takie jak lęk i radość, wpływają na samopoczucie następnego ranka.

„Najbardziej interesowała mnie kwestia, czy emocje pojawiające się w naszych snach mają jakikolwiek wpływ na nasze emocje w ciągu dnia” – zaznacza autor badania, Garrett Baber z University of Kansas. - „W snach znajdujemy się w bezpiecznym środowisku. Technicznie nic nie może nam się stać. Jeśli we śnie wszystko idzie źle, budzimy się. O ile sen nie jest naprawdę zakłócony i nie przeradza się w koszmar, lęk pojawiający się w snach może w rzeczywistości pomagać nam lepiej radzić sobie z emocjami w ciągu dnia”.

Zobacz również:

Wraz z zespołem przeanalizował on relacje ze snów pochodzące od ponad 500 osób, wykorzystując uczenie maszynowe do klasyfikowania przeżywanych emocji. Następnie porównał je ze stanami emocjonalnymi uczestników w kolejnym dniu.

„Chcieliśmy zastosować nowe metody do większego zbioru danych. Mieliśmy znacznie większą próbę niż w wielu innych badaniach i użyliśmy zaawansowanych metod statystycznych, aby w bardziej rygorystyczny sposób sprawdzić, dlaczego śnimy. Nie wymyślałem na nowo teorii. Po prostu chciałem je poddać testowi” - mówi Baber.

Korzystając z większych zbiorów danych, badacze zastosowali duży model językowy dostosowany do klasyfikowania i ilościowego określania emocji przeżywanych we śnie. „Wytrenowałem go tak, aby mierzył zarówno lęk, jak i radość. Poleciłem mu czytać opisy snów i przypisywać liczbę określającą, jak bardzo dana osoba odczuwała lęk we śnie, a także ile było w nim pozytywnych emocji” - tłumaczy.

Wyjaśnia ponadto, że jeśli potwierdziła się koncepcja terapii ekspozycyjnej, silniejszy lęk we śnie powinien przewidywać lepszy nastrój następnego dnia.

„Otrzymaliśmy jednak dwa różne wyniki. Na poziomie codziennych obserwacji większy lęk we śnie wiązał się z gorszym nastrojem rano. Jednak osoby, które deklarowały częstsze stosowanie bardziej adaptacyjnych strategii regulacji emocji, takich jak akceptacja zamiast tłumienia, wykazywały przeciętnie wyższy poziom lęku w swoich snach” - relacjonuje ekspert, cytowany w informacji prasowej z uczelni.

„W krótkiej perspektywie większy lęk we śnie wiąże się z gorszym nastrojem. Jednak na poziomie indywidualnym osoby, które lepiej radzą sobie z własnymi emocjami, mają zwykle więcej lęku w swoich snach” – wyjaśnia naukowiec.

Naukowcy sprawdzili także wpływ bardziej złożonych emocjonalnych przeżyć sennych.

„Sprawdzaliśmy, czy złożoność emocjonalna, czyli jednoczesne przeżywanie wielu emocji, ma jakiś wpływ. Ustaliliśmy, że gdy sny zawierały jednocześnie lęk i radość, ludzie rzadziej zgłaszali zły nastrój rano. To nowe ustalenie. Sugeruje ono, że złożoność emocjonalna w snach może działać ochronnie” - informuje Baber.

Przyznaje, że nadal nie do końca wiadomo, czy prowadząca do tych efektów regulacja emocji zachodzi w trakcie samego snu, czy później, w czasie przypominania go sobie.

„Nie ma zgody co do tego, kiedy zachodzi przetwarzanie emocji. Wczesne prace zakładały, że dzieje się to podczas samego snu. Ja sprawdzam, czy ważniejsze może być to, jak sny wpływają na nas później w ciągu dnia. To badanie koncentrowało się na poranku, ale możliwe, że efekty ujawniają się znacznie później. Pojawiająca się teoria sugeruje, że zmiany zachodzące w samym śnie mogą odzwierciedlać regulację emocji. Obecność jednocześnie lęku i radości może być tego przykładem” - mówi badacz.

Teraz naukowcy chcą sprawdzić, czy istnieje różnica między snami, w których pojawia się lęk lub mieszanka lęku i radości, a klinicznymi koszmarami sennymi.

„Koszmary senne zazwyczaj definiuje się jako sny tak silnie stresujące, że wybudzają człowieka, w odróżnieniu od złych snów, podczas których dana osoba pozostaje we śnie. Istnieją skuteczne terapie przewlekłych koszmarów sennych, szczególnie u osób z PTSD, u których koszmary dotyczące traumatycznych doświadczeń są częste. Możliwe, że istnieją subtelne różnice i że niektóre formy przykrych snów odzwierciedlają próbę przetwarzania emocji przez mózg” - tłumaczy ekspert.

Ekspert przypomina, że chociaż przewlekłe koszmary senne wiążą się z negatywnymi skutkami, takimi jak problemy ze zdrowiem psychicznym i fizycznym, to przeciętny zły sen może być w rzeczywistości oznaką odporności mózgu.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Zbadano, jak sny oddziałują na emocje"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]