Zderzenie i dachowanie przy wyprzedzaniu
Wysokie. Podczas wyprzedzania doszło do zderzenia dwóch pojazdów w wyniku którego jeden z nich dachował. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do zdarzenia doszło dziś na DK 28 w miejscowości Wysokie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że od strony Nowego Sącza w kierunku Limanowej jechały dwa samochody nauki jazdy, a za nimi subaru forrester oraz renault scenic. Kierowcy tych dwóch ostatnich pojazdów, na wysokości szkoły w Wysokiem, gdzie rozpoczyna się jednoz nielicznych miejsc w których można wyprzedzać (pomiędzy Nowym Sączem, a Limanową), postanowili wyprzedzić pojazdy nauki jazdy.
W trakcie manerwu doszło do zderzenia renault z forresterem. W wyniku którego renault wypadł z drogi i dachował na pobliskim polu. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowało dziecko.
Na miejsce oprócz pogotowia ratunkowego przyjechała straż pożarna i policja. W zderzeniu na szczęście w nikomu nic się nie stało.
Zobacz również:
Zwolnienie grupowe i skokowy wzrost bezrobocia
Prognoza pogody dla powiatu limanowskiego (13–21 sierpnia)
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Może Cię zaciekawić
Kard. Ryś: ważne, by patrzeć z pozycji „maluczkich”, a nie władzy i siły
W sobotę w Kościele katolickim obchodzone jest święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Z okazji uroczystości metropolita krakowski kard...
Czytaj więcejDyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
Celem dyrektywy, oznaczonej numerem 2024/1799, jest zwiększenie opłacalności napraw, aby odejść od funkcjonującego od lat modelu, w którym ze w...
Czytaj więcejW sobotę większość sklepów będzie nieczynna
W sobotę 15 sierpnia przypada święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, znane również pod nazwą Matki Boskiej Zielnej. Tym samym jest to...
Czytaj więcejSzefowie stowarzyszenia z Krakowa zbierającego na chore dzieci odpowiedzą za wyłudzenie ponad 3 mln zł
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Mariusz Boroń, śledztwo nadzorowane przez tę prokuraturę dotyczy oszustwa na szkodę ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Chcą zwiększyć kary za przekroczenia prędkości
- Liczba wypadków się zmniejsza. W roku 2025 do policji zgłoszono ponad 20,9 tys. wypadków. Liczba ta była mniejsza o 2,8 proc. od danych z 2024 ...
Czytaj więcejGigantyczna fabryka narkotyków. Policja przejęła towar wart 22,5 mln zł
Akcja policjantów z Nowego Sącza i KWP w Krakowie to finał intensywnego, wielomiesięcznego śledztwa. Funkcjonariuszom udało się namierzyć i zl...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek - nie żyje 64-letni mężczyzna
Dzisiaj (5 marca) kilka minut po godzinie 17:00 służby zostały powiadomione o wypadku, do którego doszło w rejonie ulicy Krakowskiej w Mszan...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcej-
Kard. Ryś: ważne, by patrzeć z pozycji „maluczkich”, a nie władzy i siły
-
Dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
-
W sobotę większość sklepów będzie nieczynna
- Szefowie stowarzyszenia z Krakowa zbierającego na chore dzieci odpowiedzą za wyłudzenie ponad 3 mln zł
- Od poniedziałku paliwa tańsze o złotówkę



Komentarze (7)
Rozumiem Twoje stanowisko, niemniej idąc tą drogą trzeba by było zamalować wszystkie linie przerywane. Wiesz ile jest takich odcinków na DK jadąc od NS do Limanowej? 3! Jedno w Biczycach Dolnych gdzie ja sam nie wyprzedzam, gdyż jest wzniesienie i widoczność jest naprawdę słaba. Drugie to miejsce opisywanego przez redakcję wypadku. Trzecie niedaleko stromego zjazdu w Mordarce. Tyle. Do tego dochodzą nauki jazdy które krążą tą trasą non stop. Chcąc nie naruszać przepisów niekiedy trzeba by było jechać całą drogę 40 km/h jeśli np. na tych odcinkach pojadą samochody z przeciwka co uniemożliwi wyprzedzenie.
Ja bardziej skłaniałbym się ku zadaniu pytania, dlaczego w kilku miejscach linie przerywane zostały już zamalowane w czasie ostatniego remontu??? Kiedyś było ich więcej! Akurat jadąc od NS na Wysokim jest bardzo fajne miejsce do wyprzedzania. Z kolei jadąc od Limanowej nie wiem dlaczego linia przerywana zaczyna się tak późno? Żeby podjechać jak najbliżej zakrętu?
Wiadomo że najbezpieczniej w świecie byłoby w ogóle nie wyprzedzać, ale nic nie zastąpi myślenia i zdrowego rozsądku. A im mniej będzie miejsc do wyprzedzania, tym bardziej albo ludzie będą wyprzedzać na ciągłej, albo będą rwać się na siłę na nielicznych przerywanych mając w świadomości że jeśli nie teraz to pojedziemy następne 20 km prędkością eLki.
Kiedyś linii przerywanych było więcej i można było bezpiecznie wyprzedzać no chociażby zaraz przy wyjeździe z limanowej i jeszcze wielu innych miejscach o niektórych już wspomniano.
Ciekawe jakie sa statystyki od czasu gdy namalowano te ciągłe na odcinku DK 28? Może ktoś dysponuje danymi sprzed remontu i po bo nie wydaje mi się aby one podniosły bezpieczeństwo. Prędzej drażnią tylko kierowców że będzie się musiał wlec do samego NS nawet za przysłowiowym rowerem bo gdyby chodziło o ścisłość to nawet rowerzysty nie można wyprzedzić nie łamiąc przepisów.
Jakiś urzędas za biurkiem wymyślił sobie właśnie 'normy' na oznakowanie i wg tego właśnie oznakowano tą drogę. Nie przewidział tylko że coś takiego nie zda egzaminu w terenie górzystym. Na płaskich i długich odcinkach może i takie rozwiązania są dobre, ale nie u nas. Najlepiej niech ten kto to wymyślił przyjedzie i przejedzie się kilka razy tą drogą to się przekona bo wiadomo że papier wszystko przyjmie.
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja - wina dwóch można tylko dywagować w jakim stopniu.