„Zulus”: „Jestem ofiarą spisku”
Nowy Sącz. Przed Sądem Okręgowym rozpoczęły się przesłuchania świadków przestępstw, których w latach 2004-2008 mieli dopuszczać się członkowie zorganizowanej grupy przestępczej „Zulusa”, czyli Marcina M. Sam „Zulus” twierdzi, że nigdy grupie nie przewodniczył, pozostałych oskarżonych nie zna, a proces jest wynikiem „policyjno-prokuratorskiego spisku”.
O procesie grupy „Zulusa” pisaliśmy w „Zulus”, „Płyta” i ich świta przed sądem. 29 mężczyzn odpowiada w nim za handel narkotykami w klubach, szkołach i na uczelniach Sądecczyzny oraz między innymi za kradzieże, pobicia, wymuszenia i pożyczanie pieniędzy na bardzo wysoki procent. Grozi im od 10 do 15 lat więzienia.
11 z oskarżonych jest dowożonych na salę rozpraw z aresztu. Pozostali, w tym także szef grupy, czyli „Zulus”, odpowiadają z wolnej stopy.
- To już jest najlepszy dowód na to, że jestem niewinny! Gdybym robił to, co mi zarzucają, siedziałbym a areszcie – twierdzi Marcin M., o którego wyjściu na wolność pisaliśmy w „Zulus” zwolniony z aresztu. 37-latek przyznaje jednak, że przebywał w nim w związku z inną sprawą, prowadzoną przez sądecką Prokuraturę Rejonową, w której nie ma jeszcze przygotowanego aktu oskarżenia.
Sąd tymczasem rozpoczął przesłuchania osób, które miały widzieć lub odczuć na własnej skórze działania „zulusów”. Wczoraj zeznawać mieli świadkowie napadu z użyciem noży, który miał miejsce w 2005 roku w barze „El Torro” przy ulicy Lwowskiej.
Do zajścia miało dojść w wyniku sprzeczki między kilkoma „zulusami”, a młodym nauczycielem Maciejem D. Ten jednak twierdzi, że rok później w wyniku wypadku doznał wstrząsu mózgu i w związku z tym nie pamięta zajścia. Dwie pracownice lokalu wezwane w charakterze świadków także nie były w stanie nic zeznać.
- To już tyle lat minęło, że naprawdę ciężko sobie cokolwiek przypomnieć – mówi jedna z nich, a druga twierdzi, że w chwili napadu nie było jej w pracy.
- Bo to pomówienia są! Nie mają żadnych dowodów! – denerwuje się Marcin M. – Zostaliśmy wmanipulowani w oś policyjno-prokuratorskiego spisku. Oszukał nas człowiek o moralności alfonsa.
Tym człowiekiem ma być Robert P. Niegdyś kompan „zulusów”, wszedł z nimi w konflikt, gdy pożyczył od nich łącznie około 300 tys. zł na wysoki procent i nie był w stanie ich spłacić.
- To były pieniądze, które miałem od mojego brata z Ameryki, a on za nie kupował samochody – mówi Marcin M.
Ostatecznie, Robert P., który odsiaduje teraz w wadowickim więzieniu wyrok w zupełnie innej sprawie, zgodził się na współpracę z policją. Jego zeznania stały się podstawą do przygotowania aktu oskarżenia.
- Tyle im wystarczyło. Do tego moje szerokie kontakty w przestępczym światku, które sobie wyrobiłem siedząc kiedyś w więzieniu za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Wszystkie namiary miałem w notesie, który u mnie znaleźli – twierdzi „Zulus”, ale o tamtym wyroku wiele mówić nie chce. – Miałem wtedy 24 lata. Taka młodość durna i chmurna. Poszliśmy na piwo, była bójka, popchnąłem faceta, a on uderzył potylicą w ziemię.
Ciągle powtarza jednak, że z grupą handlującą narkotykami nie ma nic wspólnego.
- Ja tych ludzi nawet nie znam. Starczy popatrzeć, kto tam siedzi. Ja mam ich znać? – dodaje wskazując na pozostałych oskarżonych.
Może Cię zaciekawić
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejPolicjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informa...
Czytaj więcejHalny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
Halny przyniósł również wyraźne ocieplenie. Rano w Zakopanem temperatura wynosiła 16 stopni Celsjusza. Według TPN warunki do uprawiania turyst...
Czytaj więcejBakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
W związku z doniesieniami medialnymi na temat niepotwierdzonego przypadku dżumy płucnej na terenie Federacji Rosyjskiej PAP zapytała prof. Aleksan...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed gęstą mgłą
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed gęstą mgłą dla południowej części woj. lubelskiego, mazowieckiego...
Czytaj więcejSyreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejRuch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejWZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcej-
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
-
Policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
-
Halny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
- Bakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
- Raport: smartfon bywa sposobem na uspokojenie malucha



Komentarze (0)