Przeglądasz dane archiwalne
2232
Wydarzenia
„Cygany” zasiedlają się pod mostem a w parku miejskim zadomowiły się
berecik 2011-06-20 15:01:06
Cygany” zasiedlają się pod mostem a w parku miejskim zadomowiły się bobry.
Na Potoku Jabłoneckim za starą muszelką a raczej jej wspomnieniami bobry wybudowały sobie tamę z konarów drzew tudzież innych materiałów służących do wznoszenia takich budowli.
Tama ma około 1m wysokości i spowodowała rozlanie się wody potoku na dość znacznym obszarze.
Zaintrygował mnie sposób konstrukcji tamy, która została wykonana bardzo, że tak powiem fachowo, nie przegradza potoku w linii prostej z jednego brzegu na drugi, lecz łukiem, co powoduje, że zwielokrotnia się jej wytrzymałość na napierającą na nią wodę. Kto by pomyślał, że takie niby prymitywne zwierzęta a taki zmysł inżynierski posiadają?
Gdyby nasz Burmistrz posiadał przypadkiem podobny zmysł, to powinien moim skromnym zdaniem nie inwestować nie wiadomo ile pieniędzy na poszerzanie parku miejskiego o nowe tereny. Był taki pomysł, nie mam pojęcia czy dalej jest aktualny, ale udostępnić teren przed muzeum, będzie na oko jakieś pół hektara. Upieczono by w ten sposób dwie pieczenie na jednym ogniu: raz poszerzyłyby się teren parku a dwa ten obszar zostałby uporządkowany, bo obecnie prezentuje się nie najlepiej.
Na Potoku Jabłoneckim za starą muszelką a raczej jej wspomnieniami bobry wybudowały sobie tamę z konarów drzew tudzież innych materiałów służących do wznoszenia takich budowli.
Tama ma około 1m wysokości i spowodowała rozlanie się wody potoku na dość znacznym obszarze.
Zaintrygował mnie sposób konstrukcji tamy, która została wykonana bardzo, że tak powiem fachowo, nie przegradza potoku w linii prostej z jednego brzegu na drugi, lecz łukiem, co powoduje, że zwielokrotnia się jej wytrzymałość na napierającą na nią wodę. Kto by pomyślał, że takie niby prymitywne zwierzęta a taki zmysł inżynierski posiadają?
Gdyby nasz Burmistrz posiadał przypadkiem podobny zmysł, to powinien moim skromnym zdaniem nie inwestować nie wiadomo ile pieniędzy na poszerzanie parku miejskiego o nowe tereny. Był taki pomysł, nie mam pojęcia czy dalej jest aktualny, ale udostępnić teren przed muzeum, będzie na oko jakieś pół hektara. Upieczono by w ten sposób dwie pieczenie na jednym ogniu: raz poszerzyłyby się teren parku a dwa ten obszar zostałby uporządkowany, bo obecnie prezentuje się nie najlepiej.