Fitness na Zamieściu
agaso
2010-03-12 09:54:50
Co sądzicie o tym klubie? Byłam tam kilka razy i pewnie dalej bym chodziła gdyby pracownicy tegoż klubu byli bardziej uprzejmi. Szczególnie chodzi mi o panią "BLOND", która chodzi i pokrzykuje, wyrzuca Panie z sali chociaż zapłaciły za zajęcia i nikt im nawet nie zaproponuje oddanie tych pieniędzy.
Re: Fitness na Zamieściu
kalif
2010-03-13 23:40:50
Jeśli chodzi o sytuacje, która miała miejsce niedawno to "Panie" nie zostały wyrzucone z zajęć, tylko zostały poinformowane o tym, że ich dzieci muszą opuścić sale ponieważ nie miały zarezerwowanych i opłaconych miejsc. Jeśli "Panią" się to nie podobało to miały możliwość zgłoszenia tego właścicielce a nie oburzania się jak małe rozpieszczone księżniczki i wypisywania głupot na forum za plecami owej Blondi. Może "Panie" u siebie we wsi są traktowane jak królowe ale w tym fitness klubie były "Panie" potraktowane jak każdy klient, chyba jest to trudne do zrozumienia ale może jest to spowodowane niemożnością odnalezienia się w współczesnym świecie (komuna się skończyła!). A jeżeli Pani Blondi jest stanowcza i nie przymyka oka na rzeczy, które nie powinny mieć miejsca i tym samym nie wchodzi klientowi w dupę to nie znaczy, że należy ją obsmarowywać na forum tym bardziej bojąc się tego powiedzieć prosto w oczy. Po za tym jak tu być miłym dla klienta, który nie mając racji sam nie jest miły a na dodatek wymaga nadzwyczajnego traktowania niczym królowa. W takich przypadkach naprawdę wstyd mi za nasz naród za sprawą takich ludzi z "Ciemnogrodu"
Re: Fitness na Zamieściu
epine
2010-03-14 08:30:33
Przepraszam Państwa ,że wtrącę się w tę arcyciekawą dyskusję, którą ze zdumieniem znalazłam na forum. Otóż jestem matką , której dziecko zostało "poproszone" o opuszczenie sali. Jest tylko jeden drobny szczegół tzw. małe przekłamanie - ja za to dziecko zapłaciłam - a przyszło ono na miejsce koleżanki, która nie mogła w tym dniu przyjść na zapisane zajęcia.Rozumiem,że Pani zbierająca pieniążki nie odznacza tego przy nazwiskach - ale sposób zbierania należności za udział w zajęciach pozostawiam Paniom zajmującym się tą czynnością. Pragnę dodać,że piszę to w tym miejscu tylko dlatego ,że nie mam życzenia aby ktoś łączył tę dykusję z moją osobą i nie mam ochoty nic wyjaśniać Panu o właścicielowi jak mniemam - gdyż nie jestem jak Pan to ujął "Królową" która dokonała wpisu powodowana niemożnością odnalezniena się we współczesnym świecie. Dodam jeszcze,że wychodząć podziękowałam za udział w zajęciach i skreśliłam z dalszych zajęć - żeby nikomu nie blokować miejsca - co Pan doskonale zorientowany w sytacji może z pewnością potwierdzić. Zanim więc jeszcze raz zechce nazwać mnie oburzoną księżniczką - kierując się zaledwie domysłami...proponuję się chwilkę zastanowić.