Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
skorpion2010-08-31 08:52:22
Kobieta która w 80 roku uratowała strajk,wychowała 10 sierot ,nie zrozumiała bufona Kaczyńskiego-ha,ha,ha-to już ostatnie podrygi i rechot Jarosława...
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
janko2010-08-31 13:29:45
a co pis na to ???glupia krowa tak pan jaworski z pisu powiedzil do tej pani.ot caly poziom puisiorów!!!ale jaki chory jarek taki caly pis lacznie z elektoratem! nic nie potraficie tylko pluc jadem !! niech szlak trafi cala ta pisiorska swolocz!!!
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
konto usunięte2010-08-31 14:05:47
"Pod koniec zjazdu Tadeusz Mazowiecki podszedł do prezesa PiS. - To nieprawda, żeśmy chcieli kapitulacji - przypominał.
- Mam inną wizję - odparł Kaczyński.
- Tu nie chodzi o wizję, tylko o fakty - odparł Mazowiecki. Był wyraźnie poruszony, że Kaczyński oskarżył jego nieżyjącego przyjaciela. - Przecież Geremek nie żyje, jak można, fakty są inne - nie dowierzał."
źródło wyborcza.pl
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
skorpion2010-08-31 15:23:37
Rubi -nie przejmuj się tym co pisze kuba11,niech obraża jeżeli tyle tylko potrafi ,wiem że co niedziela modli się w kościele...te typy tak mają co było widać i słychać na zjezdzie "s" i nie tylko-krótko nazywa się to chamstwo!!!
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
konto usunięte2010-08-31 20:07:23
Prawdziwy Jarus... wszystko sobie przypisuje -a talibowie jak cmy do swiatla za nim....
Kuba11... - czyzby jakis dzidzius Jarusia?? masz wypowiedzi i poziom bardzo zblizony do prezesa Pisiusia. - dobrze, ze nie napisales jeszcze , zeby obrz"Ó"cać og"U"rkami albo tr"Ó"ska"F"kami
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
zygmunt2002010-08-31 20:25:38
skorpion...jesteś gość!!!jadą po Tobie na tym forum...a Ty na to luz,dalej piszesz...moze to im tak podnosi ciśnienie,że Ty na spokojnie:):):)pozdrawiam...
Re: Pani Krzywonos -gwiazda "S".
hawkeye2010-08-31 22:26:52
ROWNIEZ NA TYM FORUM TAK JAK NA INNYCH FORACH WIDAC POZIOM WYPOWIEDZI ELEKTORATU KACZYNSKIEGO, NIE WYMAGA TO KOMENTARZA... a co do Pani Krzywonos - podziwiam kobiete.