Komu do Kielc za daleko - odsyłamy do wspomnianego minibrowaru restauracji regionalnej Marysia.
Browar Grybów, jak mówią jego nowi gospodarze, sąsiedzi zza południowej granicy Ivan i Andrej Chovanec - podnosi się z ruiny.
Mała fabryczka piwa z Siołkowej ma także bogatą przeszłość. Miała swoje złote lata i lata klęski. Dziś Słowacy wysoko mierzą. Sprzedają pilsweisera oraz piwa Lach i Grybów Premium w Warszawie, Łodzi, Poznaniu, Krakowie, Katowicach. Namiętnie rozsmakowali się w grybowskim złocistym napoju Ślązacy. Prędzej od Lachów.
Może dlatego, że na piwo z Siołkowej trudno natrafić na sklepowych półkach w Nowym Sączu. Jest na pewno do kupienia w Hali Gorzkowskiej i w Rafie przy ulicy Węgierskiej. Można wybierać spośród kilku znakomitych odmian - jest słabsza, bardziej subtelna w smaku wersja dedykowana wszystkim paniom oraz nieco mocniejsze premium. Wyroby exclusive i strong są dla prawdziwych mocarzy.
http://malopolska.naszemiasto.pl/turystyka/aktualnosci/1097713.html