a co to rozdawali dzisiaj ze ludzie garneli jka muchy do gowna ??? jakby przez kilka lat zakupow nie robili albo nie jedli nic cale zycie...marionetki....
Powiem wam szczeze ze byłem w tej nowej "STONCE" i dziwi mnie zachowanie ludzi...wszedłem i smiałem się im w twarz. Ceny jak w kazdej biedronce, a ludzie pakowali do wózków praktycznie wszystko...tak jak by pierwszy raz zobaczyli towar na półkach. Musiałem uważać na babcie ze wsi bo by mnie zatratowały, POWAGA.
Co tam się działo to masakra na kołkach.