Światła drogowe w Limanowej cz inne rozwiązanie????
miko41
2009-12-11 17:13:07
Czy Internauci mają jakiś pomysł na usprawnienie ruchu samochodów w Limanowej, zwłaszcza na poranne włączanie się do ruchu z podporządkowanej drogi?????kiedy ciągną się kilometrowe sznury pojazdów.
Czy naprawdę kompetentne rozwiązanie nie jest możliwe?????Urzędników już nie pytam.
Re: Światła drogowe w Limanowej cz inne rozwiązanie????
FruityBoy
2009-12-11 19:12:00
A ja nawiązując do tematu płynności ruchu w Limanowej poruszę kwestię, która denerwuje mnie od czasu kiedy tylko zaczęła istnieć - chodzi o zachowanie kierowców na nowym rondzie pod sądem. Ruch miał się upłynnić i rzeczywiście czuć różnicę, ale zgłupieć można gdy po dojechaniu do ronda trzeba czekać nawet kilka minut (przy dużym natężeniu ruchu), by spokojnie i bezpiecznie na nie wjechać! A dlaczego? Bo kierowcy nie wiedzą, że ich samochody zostały wyposażone w taki wynalazek jak prawy kierunkowskaz, którego powinni używać przy zjeżdżaniu z owego ronda. No dosłownie można dostać ataku dzikiej furii gdy czeka się przed tym rondem w samochodzie i patrzy się na inne samochody, których kierowcy nie sygnalizują, że będą z niego zjeżdżać... Rondo jest małe i naprawdę bardzo przyjemnie by się z niego korzystało gdyby czyniło się to w oparciu o zasady ruchu drogowego - co teraz można zaobserwować może u 10% limanowskich kierowców... Myślę, że nie tylko ja mam ten problem, bo wielu moich znajomych o nim wspominało, a i idąc chodnikiem słyszy się narzekania w tej kwestii - nie tylko od strony kierowców, ale również od pieszych, którym ciężko czasem przejść na drugą stronę jezdni w okolicy ronda, bo nie znają dnia ani godziny kiedy zostaną potrąceni przez jakiś samochód bez prawego "migacza"...
Re: Światła drogowe w Limanowej cz inne rozwiązanie????
adzik
2009-12-12 22:01:31
Co do ronda, to się zgodzę. Wiele razy widziałem autobusy, które by wjechać na rondo, spychają pieszych, jadąc po chodniku tylnym kołem /bo się się nie mieszczą/. A co do przechodzenia przez ulicę /zwłaszcza Piłsudskiego/, to przynajmniej przy szkołach takie kładki podwieszane powinni zrobić. Przecież żeby np. ze starego ogólniaka przejść na drugą stronę ulicy, trzeba nieraz odczekać przynajmniej 10 minut. Lub wtargnąć na drogę. A korki, to chyba tylko obwodnica rozwiąże. Światła, moim zdaniem, nic nie dadzą, bo będą jeszcze większe korki. Przykładem może być Mszana Dolna, gdzie światła działają dosłownie JAK CHCĄ, korki przy skrzyżowaniu drogi głównej z drogą dojazdową do dworca PKS to norma.