Wystawny obiad.
borek
2010-04-05 19:27:34
Na wioskach mamy Kaplice w których odbywają się odpusty.Proboszcz nakazuje zorganizować wiernym skromny poczęstunek;wystawny obiad i małe co nie co.Zaprasza Księży z pobliskich a nawet dalszych parafi w nieznanej liczbie osób.Całą Mszę się schodzą,a nawet na samym końcu.Czy to waszym zdaniem nie ośmiesza Kościół.
Re: Wystawny obiad.
gruszka
2010-04-06 10:27:14
Moim zdaniem, chomik ma rację. Przecież borek tylko pyta innych o opinię na wspomniany temat, a nie używa przy tym przezwisk, tak jak Ty, booxie:) Poza tym, czemu Ty nie podpiszesz się imieniem i nazwiskiem pod swoim komentarzem? Przeczytaj swoje komentarze z dziesięć razy i stuknij się w głowę, bo jedno mówisz, a drugie robisz.
Re: Wystawny obiad.
borek
2010-04-07 08:52:55
Dziwny jest ten books,może to kandydat na Księdza,bo taki rozbygotany,ale wiesz,tacy ludzie mnie bardzo interesują,dają dużo ze swoich wypowiedzi do myślenia o nim samym.Wkażdym temacie nie rozumie o co chodzi, a rwie się od razu do kłótni.Pewnie to rodzinne.,ale zaczynam się bardzo interesować jego komentarzami. wręcz go o nie proszę.
Re: Wystawny obiad.
MISIEK07l
2010-04-07 20:25:51
"Proboszcz NAKAZUJE zorganizować wiernym skromny poczęstunek" - z tym to raczej bym się nie zgodził ;) Raczej nie nakazuje ale PROSI. Człowieku przecież kościół to nie Urząd Skarbowy i tak jak ty nie musisz do niego chodzić nie musisz też jemu służyć. To jest tylko dobra wola że ktoś CHCE przygotować poczęstunek. No chyba że się mylę i taką presję czujesz, że Ci proboszcz NAKAZAŁ. Kościół działa tylko na dobrej woli, w przeciwieństwie do zwykłych urzędów gdzie występuje "przymus" płacenia, w kościele żadnego przymuszania nie ma. Nie daje bo nie mam, lub nie daje bo Cię nie lubię i tyle. To jak już OFIAROWANYMI pieniędzmi księża sobie gospodarują to jest już ich sprawa, jak źle - nie dawaj, a jak dobrze - to MOŻESZ dać lub NIE :)A widziałeś kiedyś księdza, który chodził po ofierze i mówił - NAKAZUJE wam ta taca ma być pełna :P Jeśli taki ksiądz się objawi jakimś cudem, to mi się wydaje że albo zmienić parafię :) albo po prostu chodzić dalej bo przecież chyba nie dla księdza się chodzi do kościoła. Chyba że ktoś w nich gustuje :p Chłopie nawet mądry jesteś, ale nie kieruj się tylko i wyłącznie zdaniem innych lub p***lonej telewizji czy innych Faktów. Trochę obiektywizmu.