Robert Koszucki: 'Krynicę wspominam z sentymentem'
Zabawy w Apaczów od rana do późnego wieczora, pierwsze turnieje sportowe i pierwsze sukcesy, występy przed kuracjuszami i grupą PTTK babci Miłki - Robert Koszucki, znany szerokiej publiczności jako dr Rafał Konica z „Na dobre i na złe”, opowiada DTS o swoich związkach z Krynicą-Zdrojem i Muszyną.
To właśnie w Krynicy-Zdrój i w Muszynie, jako dziecko, spędzał wraz z swoim bratem bliźniakiem każde ferie i wakacje. Tu mieszkali jego ojciec i babcia Miłka, znana na Sądecczyźnie przewodniczka PTTK.
- Ostatni raz w Krynicy byłem rok temu, w lutym, na jej pogrzebie. To była wspaniała osoba – mówi aktor, wspominając wycieczki górskie z babcią Miłką i występy przed kuracjuszami.
- Z bratem byliśmy bardzo podobni, obaj czarni, zwracaliśmy uwagę na siebie. Babcia często stawiała nas w centrum grupy czy to przed kuracjuszami, a my śpiewaliśmy jakąś wyuczoną węgierską piosenkę – opowiada Koszucki, nucąc pierwszą zwrotkę. – Dziś wspominam to z sentymentem, ale wtedy z bratem nie byliśmy raczej z tego zadowoleni.
Mówili na nich Kruszek i Busiek. Robert to ten drugi. Trudno było za nimi nadążyć. Jak wychodzili z domu rano, tak potrafili wrócić wieczorem. Tak zapamiętale bawili się latem w Apaczów, zimą w Eskimosów.
- Kiedy byliśmy pod opieką taty - który notabene nauczył nas wypalać lupą w drewnie swoje inicjały i budować igloo - uchodziło nam to na sucho, ale babcia się przejmowała i prawie zawsze chciała dzwonić na policję, żeby nas już szukali – opowiada.
Przez jeden semestr uczęszczali do podstawówki w Muszynie. O ile, w poprzedniej szkole mieli odwagę robić nauczycielom kawały, o tyle w nowej ograniczali się tylko do nabierania kolegów.
- Byliśmy tak podobni, że wystarczyło, że zamieniliśmy się zegarkami – bo po tym nas rozpoznawali – a już mieliśmy inne imiona – opowiada znany aktor.
Bywało, że pisali za siebie sprawdziany. Robert był lepszy ze ścisłych przedmiotów, brat Konrad z humanistycznych.
Sądecczyznę wspomina także przez pryzmat turniejów sportowych. Ojciec Roberta Koszuckiego, Andrzej Koszucki wuefista, przed laty trener siatkówki, dbał o tężyznę fizyczną synów. W Krynicy i Muszynie nauczyli się pływać, jeździć na nartach.
- W podstawówce grałem w siatkówkę. Pamiętam, że gdy wypadałem z pierwszego składu, wystarczył miesiąc u taty i wracałem. To był mój najlepszy instruktor – mówi Robert.
Kariery w tym sporcie jednak nie zrobił. Jak mówi, 189 cm wzrostu to za mało. Przyszłość wiązał z tenisem, a pierwsze turnieje rozgrywał w Krynicy.
- Później jednak skończyła się era komunizmu, a Wiśle Start pieniądze. Rodziców też nie było stać, by inwestować w moje dalsze tam treningi – mówi.
Z kultury fizycznej została więc tylko kultura - choć jako aktor nieraz musi wykazać się sprawnością i kondycją. Zawód, który wykonuje, wybrał – jak mówi – zupełnie przypadkowo.
- Nauczycielka polskiego w liceum rzuciła taką myśl i się jej poddałem – mówi.
Robert Koszucki w 2001 r. ukończył PWST w Krakowie, gra w teatrze STU. W Nowym Sączu można go było zobaczyć dwa lata temu w spektaklu „Na końcu tęczy”. Jak informuje, póki co nie ma w planach występów na Sądecczyźnie, ale prywatnie przyjeżdża tu od czasu do czasu ze swoją żoną i dzieckiem. Osobom, które w teatrze w Krakowie nie bywają, pozostaje nacieszyć się więc grą Roberta w serialach telewizyjnych: „Pierwsza miłość”, „Samo życie” czy „Na dobre i na złe”.
Fot.: Bartosz Sowa
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Analitycy: ok. 2 mln gospodarstw domowych w Polsce bez dostępu do internetu szerokopasmowego
PIE zauważa, że okres pandemii pokazał, jak ważny jest powszechny dostęp do sieci szerokopasmowej. "W czasie pandemicznego zamknięcia szkół ok...
Czytaj więcej71. Berlinale: w konkursie głównym 15 filmów, m.in. Celine Sciammy, Marii Schrader i Xaviera Beauvoisa
71. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie ze względu na pandemię i związane z nią obostrzenia odbędzie się w dwóch etapach. Od 1 do 5 mar...
Czytaj więcejNawet 250 mln zł Polacy wydadzą na produkty związane z tłustym czwartkiem
Szacuje się, że w każdy tłusty czwartek Polacy spożywają przeciętnie ok. 2,5 pączka na osobę – w sumie w skali kraju oznacza to blisko 100 ...
Czytaj więcejNaukowcy pracują nad portretem generacji 50+ w Europie
Badanie Zdrowia, Starzenia się Populacji i Procesów Emerytalnych „SHARE: 50+ w Europie" jest badaniem panelowym przeprowadzanym regularnie wśród...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (0)