Dziecięcy folklor jest sercem Święta Dzieci Gór
Festiwalowe Dzieci Gór kochają ludowość. Mają swój własny kolorowy świat zabaw, w który przenoszą uczestników festiwalu.
Sądeckie Święto Dzieci Gór to nie tylko bogactwo obcych kultur, co roku goszczące na Sądecczyźnie, ale i mnogość rodzimego folkloru, nie mniej zróżnicowanego i atrakcyjnego. Dziś przed południem na sądeckim rynku, wraz z kamratami z Litwy, wystąpiła grupa Zasadnioki z miejscowości Zasadne w Gorcach. Niemiłosierny upał nie przeszkodził dzieciom w pokazaniu góralskich tańców i zabaw. Zasadnioki reprezentują folklor górali łącko-kamienickich, a przyjeżdżając na festiwal do Nowego Sącza odwiedzają sądeckie Lachy. – Bardzo dobrze, że odbywa się takie wzajemne przenikanie tradycji i obyczajów, gdyż każdy folklor jest inny. Inaczej wyglądają stroje i tańce Górali, Lachów, Pogórzan, Ślązaków, a inaczej na przykład Krakowian. Dzieci się od siebie uczą - mówi Dorota Majerczyk, etnolog, sekretarz Rady Artystycznej Święta Dzieci Gór.
W tradycjach górali łącko-kamienickich - tradycjach bliskich Zasadniokom - kultywuje się dawne zwyczaje, takie jak robienie palm na Wielkanoc, chodzenie po kolędzie, święcenie ziół na Święto Matki Boskiej Zielnej. Elementy tych tradycji są pokazywane na festiwalach, w tym na Święcie Dzieci Gór.
- Tradycje góralskie są bardzo bogate i nie brakuje chętnych do ich propagowania. Na samym Podhalu działa ponad setka folklorystycznych zespołów dziecięcych. Folklor dzieci nie jest kopią folkloru dorosłych. Najmłodsi zabierają uczestników festiwalu w świat dziecięcych zabaw i gier. Podczas występów mówią, recytują i śpiewają gwarą, rymują, wyliczają, w żartach przezywają siebie nawzajem. To jest taki łańcuszek złożony z różnych elementów – mówi Majerczyk. Czy poza występami na scenie dzieci podtrzymują tradycję i mówią gwarą? – W małych miejscowościach, a zwłaszcza na wsiach, gwara nie ginie. Dzieci się jej nie wstydzą, wręcz bawią się folklorem. Podczas festiwalowego programu używają rekwizytów – zabawek, jakie robiły dawniej ich koledzy na wsiach - opowiada etnolog. Maskotki wykonywano z gałganków, szmacianek, skrzypce z patyków. Kiedyś było ciężko o zabawki, więc dzieci bawiły się tym, co akurat było pod ręką. Najmłdosi dużo pomagały w gospodarstwie, już nawet pięcioletnie maluchy miały swoje obowiązki. Towarzyszyły dorosłym przy wykopkach ziemniaków, opiekowały się rodzeństwem, zbierały w lesie chrust, owoce i grzyby. Wyżywienie w górskich wsiach było bardzo skąpe, zatem dzieci miały sporo pracy. Po wykonanu obowiązków każdą wolną chwilę wykorzystywały na zabawę przy dźwiękach góralskiej muzyki.
Oglądając występy mamy chęć znów poczuć się dzieckiem, wszystkim udziela się radosna atmosfera. - To piękne, że już te najmłodsze dzieci naśladują starsze w tańcach i zabawach. Chcą także podtrzymywać obecnie zanikające tradycje - dodaje Majerczyk.
Jak mawiał znany etnograf Zygmunt Gloger: 'Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest - swoje obowiązek'.
Przed nami następne spotkania z folklorem. W kolejnych dniach festiwalu Święto Dzieci Gór na scenie zobaczymy zespoły z Mołdawii i Śląska (środa), Tajwanu i Podhala (czwartek), Serbii i Krakowa (piątek) a także Izraela i Pogórza (sobota). W niedzielę 25 lipca wielki koncert finałowy.
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Biskupi do kapłanów na Wielki Czwartek: Jesteśmy zrodzeni z Ewangelii
Biskupi podkreślili w Liście, że wartość, jaką dla świata ma dar pokoju Chrystusa, uwydatniła się z całą mocą w ostatnich wydarzeniach za ...
Czytaj więcejDobra Nowina: Król Wszechświata
...
Czytaj więcejDobra Nowina: oczekiwanie na przyjście Pana
...
Czytaj więcejDobra Nowina: Nie wiecie, o co prosicie
...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (0)