Ks. Stanisław Czachor: 'Emerytury nie marnuję'
10 lat temu 30 września 2001 r. ks. Stanisław Czachor, proboszcz parafii św. Kazimierza w Nowym Sączu przeszedł na emeryturę. Postać to znana i szanowana, chociaż wokół jego działalności duszpasterskiej, a także - nie ma co ukrywać - politycznej nagromadziło się wiele kontrowersji nie tylko wśród parafian.
Ks. Czachor znany jest ze swoich płomiennych, patriotycznych homilii związanych z ważnymi datami w historii Polski. Mimo emerytury jest wciąż człowiekiem aktywnym.
– Myślę, że nie marnuję czasu na emeryturze – mówi ks. Stanisław Czachor . – Mam teraz więcej czasu na modlitwę, na lekturę, na rozwijanie swojej duchowości. Sporo czasu poświęcam na czytanie gazet kościelnych i świeckich, ale też na pracę w konfesjonale i głoszenia homilii. W minionych latach prowadziłem rekolekcje wielkopostne m.in. w Grybowie, Nowym Wiśniczu, Woli Pogórskiej, Trzetrzewinie i w Nowym Sączu w parafii świętej Heleny. Bardzo lubię codzienne kontakty z ludźmi i przyznam szczerze, że przez te 42 lata pracy w Nowym Sączu codziennie spotykam się z wyrazami życzliwości, jakiej nie zaznałem nigdzie indziej.
Wielką pasją księdza prałata są też podróże. Jako emeryt podróżował po USA, Grecji i Turcji szlakiem św. Pawła z Tarsu, zwiedził Ziemię Świętą i był też kilka razy w Rzymie. Ksiądz prałat lubi podkreślać swojej pochodzenie społeczne, które dało mu podstawy do działalności publicznej w dorosłym życiu.
– Pochodzę z rodziny kmiecej, a tym kmiecie różnili się od szlachty, czy chłopów, że moi przodkowie byli wolnymi ludźmi i za zasługi otrzymali sporo ziemi z nadania królewskiego – wyjaśnia. – Nie pracowali u kogoś, ale dla siebie płacąc podatki. Ojciec mój Józef był rzemieślnikiem, rolnikiem, przyjacielem przywódcy chłopskiego Wincentego Witosa. Za działalność polityczną trafił wraz z nim bo obozu w Berezie Kartuskiej. W 1932 r. wspólnie ze znajomymi założył mleczarnię w Szczurowej, w której też później pracował.
Ksiądz Czachor urodził się 80 lat temu w Niedzieliskach. Po zdaniu matury w 1949 r. idąc za głosem Boga podjął naukę w Seminarium Duchownym w Tarnowie. Święcenia kapłańskie przyjął w wieku 24 lat. Jego pierwszą placówką była parafia w Borzęcienie. Do nowego Sącza przyjechał w styczniu 1969 r. po 11 latach pracy w parafii św. Jadwigi w Dębicy. W Nowym Sączu objął funkcję rektora w kaplicy szkolnej pod wezwaniem św. Kazimierza, który był filią parafii św. Małgorzaty. Jego staraniem ówczesny biskup tarnowski Jerzy Albewicz w 1977 r. powołał do życia samodzielną parafię św. Kazimierza.
– Przyznam nieskromnie, że wspólnie z moimi parafianami sporo udało się nam zrobić – mówi były proboszcz. – Najbardziej mnie cieszy remont kościoła, utworzenie Caritas Diecezjalnej, remont kościółka na starym cmentarzu. Teraz moją największą troską jest umrzeć pobożnie, zbawić duszę i dostać się do Nieba wraz ze wszystkimi moimi parafianami. Nie byłbym sobą, gdybym nie podkreślił, że bardzo mnie niepokoi obraz współczesnego świata i walka ze wszystkim co tchnie chrześcijaństwem. Również wielką troską mojego serca jest dobro ojczyzny, którą prawdziwie kocham. Nieraz sobie zadaję pytanie, czy moja Polska zmierza w dobrym kierunku?
Fot.: Archiwum
Może Cię zaciekawić
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Powstanie nowej partii politycznej ogłoszono w niedzielę na konferencji prasowej z udziałem m.in. Hennig-Kloski oraz europosła Michała Koboski, k...
Czytaj więcejBp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
W kazaniu podczas wieczornej mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej, krytykując in vitro, stwierdził, iż nie jes...
Czytaj więcejDr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
Ubrania na ludziach się paliły i rozrywały, buty wybuchały, a wokoło jak pociski latały duże odłamki skał. Takie sceny miały miejsce na Giew...
Czytaj więcejZarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
Z danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że stan zatrudnienia w PSP na koniec maja 2026 r. wynosił 32 448 osób, z czego 30 ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Biskupi do kapłanów na Wielki Czwartek: Jesteśmy zrodzeni z Ewangelii
Biskupi podkreślili w Liście, że wartość, jaką dla świata ma dar pokoju Chrystusa, uwydatniła się z całą mocą w ostatnich wydarzeniach za ...
Czytaj więcejDobra Nowina: Król Wszechświata
...
Czytaj więcejDobra Nowina: oczekiwanie na przyjście Pana
...
Czytaj więcejDobra Nowina: Nie wiecie, o co prosicie
...
Czytaj więcej- Powstała nowa partia - Unia Centrum
- Bp Szlachetka na pielgrzymce Radia Maryja: nie ma potrzeby uciekania się do in vitro, są „okna życia”
- Dr Kosiński: analiza tragedii na Giewoncie pomoże ratować ofiary piorunów na całym świecie
- Zarobki w Państwowej Straży Pożarnej wynoszą od 6 tys. do ponad 30 tys. zł brutto
- Od oszustw „na wnuczka” do nielegalnego hazardu
Komentarze (0)