Puchar 6 Torów
W najbliższa niedzielę 26 września na torze Cross-way w Dobrej odbędą się zawody motocrossowe w ramach Pucharu 6 Torów organizowane przez Klub Motorowy THOR. Przeczytaj rozmowe z właścicielami toru – Sylwią Stokłosą-Myszą i Dariuszem Myszą.
1. Jazda na crossach czy quadach, to coraz częściej spotykany jednak kosztowny sport dla odważnych. Jak i kiedy zaczęła się Wasza przygoda z crossami?
DM: Całkiem niedawno. Parę lat temu zaczęło się od starej Yamahy DT. Wtedy dopadła nas „choroba”, która chłonęła wszystkie oszczędności i nagle okazało się, że nie ma odwrotu. Nic tylko jeździć.
2. Kobieta na crossie to pewnie nieczęsto spotykany widok? Sylwio, skąd u Ciebie ta pasja? I czy ustępujesz w czymś chłopakom? A może to oni muszą Ciebie ścigać? ;)
SM: Z pewnością dziewczyny są w mniejszości, ale wbrew pozorom coraz więcej ich jeździ na crossach. Niektóre są niezłymi zawodnikami i stanowią nie lada konkurencję dla męskiej części ekipy – co było widać chociażby u nas na zawodach . Nie wiem czy zauważyliście, ale starują z chłopakami na równych zasadach i nie ma dla nich żadnych forów. Co do mnie to jestem amatorem przez duże „A”. Raczej zawsze w ogonie, ale radzę sobie i mam z tego dużą frajdę.
3. Jak ludzie z Waszej miejscowości reagują na to, co robicie? Krytykują? A może zaraziliście kogoś tą formą aktywności?
SM: Reakcje są różne, bo różne są też doświadczenia. To chyba temat na odrębną rozmowę;)
Na szczęście motocross ma to do siebie, że jest chorobą bardzo zaraźliwą i w pewnym stadium zupełnie nieuleczalną. Myślę, że skutecznie rozsiewamy zarazki;)
4. A jak powstał w Dobrej prawdziwy licencjonowany tor motocrossowy? Czyj to był pomysł? Ile trwała i jak wyglądała jego realizacja?
SM: O ile dobrze pamiętam to urodziło się to w mojej głowie. Dalej to już reakcja łańcuchowa. Sama już nie wiem jak to się potoczyło, ale kosztowało to dużo pracy i pieniędzy osób, które udało mi się mi w to wciągnąć. Od pomysłu do powstania minęło parę lat, bo ciężko było przetrzeć sobie szlaki i trafić do właściwych ludzi z prośbą o pomoc. Jedną z osób, która bardzo nam pomogła był Pan Andrzej Marcinkiewicz - Przewodniczący Komisji ds. Tras i Torów PZM. Pan Andrzej wysłuchał moich pomysłów, zapoznał się z mapami dokumentami i terenem, a potem stwierdził, że jest to dobry pomysł. Poradził nam co i jak należy po kolei zrobić i dopingował nas na każdym kroku. Dzięki niemu poznaliśmy wielu życzliwych ludzi, którzy bardzo nam pomogli.
5. Tor ma świetną lokalizację, zajmuje całkiem sporą powierzchnię, ma ok. 1700 m długości i 12 skoków! To na pewno przyciąga ‘motocrossowców’ z różnych stron – kto trenuje na tym torze?
SM: Faktycznie tor jest pięknie położony. Mimo, że znam tutaj każdy kamień to i tak zawsze podziwiam te widoki. Jestem przekonana, że na przyjezdnych to miejsce robi jeszcze większe wrażenie. Beskid Wyspowy i sama Dobra to piękne i mam wrażenie, że dla wielu jeszcze nie odkryte okolice. Podobnie myślą też Ci, którzy nas do tej pory odwiedzili. Na torze najczęściej spotkacie chłopaków z okolic. Przyjeżdżają z Kamienicy, ze Słopnic, z Tymbarku. Nieco dalej z Tylmanowej, Zakopanego, Myślenic i dalej w Polskę: Brzesko, Tarnów, Kraków, Kielce, Sucha Beskidzka, Lublin. Niedawno gościliśmy nawet obywatela Norwegii.
6. Braliście ostatnio udział w współorganizowaniu drugiego etapu Pucharu 6 Torów. To ogólnopolska impreza. Jak udało Wam się wejść w grono organizatorów?
SM: Puchar 6 Torów to w sumie impreza rangi okręgowej, ale faktycznie zdarza się tak, że przyjeżdżają zawodnicy z całej Polski. Do pucharu trafiliśmy zupełnie przez przypadek. Będąc na etapie gromadzenia dokumentacji do wniosku o homologację poszukiwałam w internecie namiarów do ludzi z innych klubów. Jednym z numerów, pod który zadzwoniłam był numer Piotra Krzepkowskiego prowadzącego tor w Konarach. Jak się okazało w rozmowie, Piotrek jest głównym pomysłodawcą i organizatorem Pucharu. Zaprosił nas na spotkanie organizacyjne i zadał proste pytanie: Wchodzicie w to? No jasne, że wchodzimy! – brzmiała nasza odpowiedź. Potem dopiero zastanawialiśmy się jak to wszystko ogarniemy
7. Takie zawody to niewątpliwie duże wyzwanie organizacyjne. Wymogi co to torów, punkt naprawczy, gastronomiczny, widownia, pomoc medyczna... Samych zawodników było prawie 80-ciu. Jak udało Wam się to wszystko ogarnąć? Dużo osób zaangażowanych było w przygotowania? Jesteście zadowoleni ze swojego debiutu organizacyjnego?
DM: Ehh … jakoś poszło. Chociaż na początku było niezłe zamieszanie. Ciężko mówić o zadowoleniu, ale cieszymy się, że udało nam się te zawody w końcu przeprowadzić…. Dobrze, że mogliśmy liczyć na pomoc Motocross Team Rapacz z Osielca, Tatrzańskiego Klubu Motorowego oraz naszego Auto-Moto-Klubu Limanowskiego. Nie było nas w sumie wielu, ale sęk w tym, że mieliśmy oparcie w ludziach z doświadczeniem.
Z pewnością nie poradzilibyśmy sobie z ogarnięciem imprezy bez pomocy strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej z Dobrej i z Jurkowa. Nad bezpieczeństwem zawodników i kibiców czuwali ratownicy ze Szpitala Powiatowego w Limanowej. Mieliśmy również wsparcie z Komisariatu Policji w Zawadce. Nie ocenioną pomoc i wsparcie otrzymaliśmy od Marka Hejnara inspektora PZM, który realizował homologację naszego toru a przy okazji, dużo nam pomógł organizacyjnie.
8. Wasze plany na przyszłość? Podobno kolejne zawody już niebawem?
DM: Serdecznie zapraszamy już na niedzielę 26 września. Bardzo chcemy zrealizować drugi termin zawodów, który niestety nie doszedł do skutku w rundzie wiosennej Pucharu. Mamy nadzieję, że sprawdzimy się jako organizatorzy, a nasz tor zyska uznanie zawodników i w przyszłym roku też wejdziemy do Pucharu. Naszym marzeniem jest, aby tor i okolica przyciągały nie tylko motocrossoców ale również innych offroaderów. Czas pokaże na co starczy nam sił i pieniędzy, ale mamy nadzieję, że motocross to będzie dobry wstęp do paru innych pomysłów.
Więcej w wrześniowym numerze Gazety Limanowskiej
Może Cię zaciekawić
Miszalski przekonany, że referendum będzie nieważne; inicjatorzy – przeciwnie
Aby referendum ws. odwołania prezydenta było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców Krakowa, czyli minimum 3/5 liczby osób ...
Czytaj więcejŚmiertelny incydent z niedźwiedziem to rzadkość; kluczowe są błędy ludzi i brak dystansu
Czwartkowa śmierć 58-letniej kobiety w okolicach Płonnej (gm. Bukowsko), którą objęło postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w S...
Czytaj więcejTrzy kobiety aresztowane za oszustwo metodą na inwestycje
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi oraz nieustalonymi osobami, według...
Czytaj więcejNie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
W oświadczeniu opublikowanym przez Lewicę napisano, że poseł Litewka „zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Nieznaczny spadek kandydatów do seminariów i zakonów męskich oraz żeńskich
W Kościele katolickim IV niedziela wielkanocna, nazywana niedzielą Dobrego Pasterza, obchodzona jest jako Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W t...
Czytaj więcejPlaga kleszczy w regionie. Prawie 20 tysięcy chorych na boreliozę, drastyczny wzrost zapaleń mózgu
Borelioza w natarciu. Liczby mówią same za siebie Z opublikowanych analiz wynika, że w 2025 roku z powodu chorób przenoszonych przez kleszcze d...
Czytaj więcejLimity badań mogą pogorszyć sytuację na SOR-ach
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Irena Kierzkowska powiedziała PAP, że zmniejszenie dostępności badań dla pacjentó...
Czytaj więcejRaport: ogrzewanie domu - najdroższe kotłem pelletowym
„Koszty ogrzewania domu i ciepłej wody użytkowej wyliczono między innymi dla budynku w średnim stanie ocieplenia (zużycie ciepła na średnim p...
Czytaj więcej- Miszalski przekonany, że referendum będzie nieważne; inicjatorzy – przeciwnie
- Śmiertelny incydent z niedźwiedziem to rzadkość; kluczowe są błędy ludzi i brak dystansu
- Trzy kobiety aresztowane za oszustwo metodą na inwestycje
- Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
- Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska szefa BBN; gen. Andrzej Kowalski p.o. szefa Biura
Komentarze (10)