remigiusz8
Komentarze do artykułów: 5
WięcejDo cholery od czego sa zebrania w szkole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja się pytam!!!!
Jak się potrąci nauczycielom 30 procent za obiady to wtedy starczy dla wszystkich dzieci a nie jak teraz brakuje dla tych z przedszkola. Burmistrz powinien zrobic tak aby wygospodarowac z funduszu urzedu na obiady dla najmłodszych. Nie może być tak , że karę ponoszą dzieci i będą musiały glodne chodzić. Można zawsze przeznaczyć z tego co potrąci nauczycielom z pensji. Można złożyć wniosek do Unii o wsparcie i wtedy znajda się pieniadze. Najlepszym sposobem jest zrobić zebranie i poruszyc ten wniosek o dotacje, bo inaczej kompletnie będą protesty rodziców i samych nauczycieli. Trzeba nad ta sparwa rozmawiać z rodzicami na zebraniach szkolnych a nie decydować o ucinaniu kasy na jedzenie dla dzieci. Wczoraj w mediach były wyniki jakie to pieniadze przechodza nam koło nosa, bo urzednicy nie piszą wniosków do Uni europejskiej. Nic drektorzy nie mówili na zebraniach szkolnych a teraz będzie wielka awantura o obiady dla dzieciaków.
Pozatym ja się pytam czy nauczyciele nie mogą mieć potrącane z wypłaty jak jedzą w szkole? Panie kucharki powinny bardziej potrzyć komu wlewają na talerz. Rozumiem jeden drektor jak zje to się nic nie stanie ale jak zje 20 nauczycieli to tyle co by zjadło 30 dzieci z pierwszej klasy.