sarna
Komentarze do artykułów: 82
aurelia, andaluzja....ksenofobia polega właśnie na tym, że na innych reaguje się dokładnie takimi tekstami, jak wy: a czy oni, a co oni dla nas itd.Podział na 'my', 'nasi', 'nasze' i 'oni', 'obcy'....'gorsi'. Od tego zaczynały się wszelkie wielkie zbiorowe tragedie narodów. Holokaust, ale i rzeż w Rwandzie, i na Bałkanach. Otóż, drogie ksenofobki nie rozumiecie podstawowych rozróżnień. W mszańskim LO nie wspominano egzotycznych mieszkańców Izraela, ale OBYWATELI MSZANY I OKOLICY, którzy tu się urodzili. mieszkali od pokoleń, tworzyli historię i kulturę. Na przykład założyli pierwszą bibliotekę w Mszanie, z której mogli korzystać wszyscy mieszkańcy. Tego m.in. można się było dowiedzieć na wspomnianym przedstawieniu. Zatem pytanie o to, czy w Izraelu obchodzi się polskie święta jest całkowicie nietrafione. Ale tak, owszem, obchodzi się. Zaprasza się nawet polskich artystów, by wystąpili. Wiem o takich wyjazdach Magdy Umer, Wojciecha Młynarskiego i innych polskich piosenkarzy i aktorów. Jednak to naprawdę nie o to chodzi. Młodzież z nauczycielami chciała wspomnieć polskich obywateli wyznania mojżeszowego, zamordowanych tu w czasie wojny. Sąsiadów i przyjaciół ich dziadków. Naprawdę widzicie w tym coś niestosownego? Zastanówcie się nad tym głęboko, czy to godziwe czy naganne. A Nowy Testament - Słowo Boże mówi: 'Nie ma już Żyda ni Greka, nie ma poganina (....) Wszyscy jesteśmy kimś jednym w Chrystusie'. Ale wy bardzo nie lubicie biblijnych cytatów. Ciekawe, dlaczego? Co do Marka Edelmana - świetnie, że cytujecie tego wielkiego bohatera. Tyle, że w innym miejscu on mówi tak: 'Polacy robili dużo dobrego. I za to dostają ordery w świetle jupiterów. Ale zrobili również wiele złego. I za to niech się biją we własne piersi' ('Życie.Po prostu' str. 373 I na tej samej str.: 'Mord w Jedwabnem nie był pierwszy, ani nie był czymś wyjątkowym.To się nie zaczęło w 1941 r. W Polsce już od chwili wejścia Niemców czuć było atmosferę do zabijania Żydów'. 'Jeśli pozytywny dorobek Polaków traktujemy jako dziedzictwo narodowe, to musimy również uznać brudne występki popełniane przez Polaków. Dlatego trzeba pamiętać o Jedwabnem' (tamże, str. 372). Edelman wspomina również z bólem, jak nie udało się w szpitalu, gdzie pracował jako goniec, uratować podpalonych żydowskich dzieci. Ukrywały się z matką w ziemiance. gdy ta poszła szukać żywności, grupka Polaków zakradła się, polała materiałem łatwopalnym i podpaliła te dzieci żywcem. 'Bo chcieli zobaczyć jak się Żydki palą'. Wiecie, czemu tak łatwo im przyszedł tak okrutny czyn? Bo nie uważali ich za ludzi. To byli 'nie nasi'. Nie ludzie. Dlatego tak ważne jest to, by pamiętać. I nie dzielić świata tak, jak wy to robicie.
Sowizdrzal, jesteś wielki. Przecież używanie 'ajwaj' to mniej więcej tak, jakby ktoś uważał, że ma pojęcie o kulturze polskiej, powtarzając bezmyślnie pewne popularne przkleństwo na 'k'. Dziewczyny, wstyd. Jakbyście miały choć trochę pojęcia, napisałybyście 'szalom'. Ale to nie ten poziom. Niestety.
- poprzednia<
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- następna>