szaradaa
Komentarze do artykułów: 2223
Na fundusz czekasz do specjalisty niewyobrażalne terminy a jak się już doczekasz a nie umrzesz wcześniej to poświęci ci góra 5 - 10 minut i dostaniesz numery telefonów na badanie prywatnie bo na fundusz nie wykonują - zarobić trzeba i kolegom "dać zarobek".To ani nie państwo w państwie, to mafia.
Mają jakąś swoją "wytwórnie" kabli i reszty którą spalają, ale pytanie trafione.
Kiedy na ostatniej sesji Rady Gminy Limanowa próbowałam dowiedzieć się dlaczego Pan Wójt od 3 lutego nie odpowiedział na pismo podpisane przez Wojewode Małopolskiego skierowane do tejże Gminy i pokrótce naświetliłam sprawę czego dotyczy, Pan Radny Ryś patetycznie , tonem kaznodziei stwierdził, że innym nie tyle zabrano.No cóż przykro mi, że tak mało zostałam okradziona.Wniosek z tego taki , że wszędzie psi w jednych butach chodzą.
O KSIĘDZU w okolicach Limanowej to nawet pomyśleć źle nie wolno.Toć to 'cłowiek łod Błoga'Nie twierdze , że wszyscy, ale dopiero Ci wiedzą jak się bawić.
Byłoby miło aby Wójt i Rada Gminy uporządkowali własną Stajenkę Augiasza i zwrócili mi część działki zagrabioną przez poprzednich Wójtów i urzędników pod 'drogę publiczną' do jednego mojego domu;Szanowny Wójt padł chyba ofiarą nieporozumienia, albo jest bardzo zastraszony twierdząc że" papiery ma w porządku"Możliwe że toWójt jest nie w porządku.Na chłopski rozum niech mi ktoś wytłumaczy czym różni się kradzież kawałka prywatnej cudzej działki od zajęcia przez Romów Gminnej działki i robienie tyle hałasu.Sami na kradzionym gazdowie a Romom żałują kawałka ziemi.Wykonawcy testamentu tej sfory co odeszła - wójtowie Dutka, Pazdan i obecny łącznie z terażniejszym Starostą brnęli w kłamstwa i ukrywali prawdę.Prośby o pomoc kończyły się pogardliwymi i rozbawionymi uśmieszkami.Limanowa i układy gdzie kłamstwo jest normą a prawda anomalią
Nie mój problem , nie mieszkam w Limanowej, ale czego mieszkańcy mogli się spodziewać jeżeli do władzy doszły wysłużone guwernantki w walce o stołek wspierane agitatorkami o tej samej profesji.Z drugiej strony może i mają rację - życie takie króciutkie wiec i zabawa potrzebna.Na wsi jak chce mieć drogę i dojazd jaki taki to zakasać trzeba rekawy wyżej łokci , wyłożyć własną kase urobić się jak wół i mieć sporo szczęścia żeby wredni 'urzędnicy" nie zadecydowali inaczej i za plecami nie wywłaszczyli.A temu co przez lata tyrał zostają ręce jak sękaty kostur z rozdętymi żyłami na pamiątkę , że " miałes chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur"
Dokładnie tak samo jak w kościele, tam dopiero grzmią na maluczkich i karą Boską straszą a sami różnie mają za uszami.
Pan Puchała to typ oślizły jak węgorz - wiem co zrobił z częścią mojej działki razem z tymi z GN w Starostwie limanowskim , jego nic sie nie ima , kiedy "działa się w Limanowej" wszystko jest dozwolone .Obecnego Starosty pytam dlaczego tak hermetycznie chroni niegodziwca , który z pomocą byłego Starosty uwłaszczył się na części mojej działki chociaż nigdy z tej drogi nie korzystał, ani razu nie przejechał bo miał prawnie zagwarantowany inny dojazd z którego korzystał.Ukrywanie prawdy w Limanowskim Starostwie to standard a prawda to anomalia - nic nowego.
Jak były wydawane WZ w Gminie Limanowa w tym przypadku przemilczę, ale szkoda , że przedstawiciele Gminy Limanowa nie zapytali w Warszawie jak ci wszyscy uczeni w piśmie widzą rozwiązanie innego problemu.Pytanie retoryczne - jeżeli ktoś chciałby sobie na potrzeby własne gospodarstwa zainstalować przydomowy wiatrak ?- Jak taki problem rozwiązać , bo na pewno będa wymagane w tym celu stosowne "papierki"Jeżeli ktos nie ma gazu, a chciałby wykorzystać "darmową" siłę wiatru no bo węgiel be i nie każdy ma siłę , aby ten węgiel,ekogroszek czy nawet pelet ładowac do pieca i wybierać popioły.Ciekawe jak wejdzie plan ogólny zabudowy jak ten problem zostanie rozwiązany, jeżeli działka nie będzie objęta planem zabudowy to palcem w bucie nie będzie można ruszyć.
A to Pan Sakiewicz ma żonę ?To możliwe, że ta cała akcja była bardzo dobrze zaplanowana , aby żone jakoś naprowadzić na "asystencję osobistą" Sakiewicza - to się podobno nazywa prawa ręka a lewa d..a szefa !!!!!!!!!!
Nie była bym taka pewna - bedzie miał dylemat nie lada .Przecie w "słusznej sprawie działa" Pan Włodarczyk !Lew jak porządek zaprowadzał to na polane wezwał wszystką zwierzynę, która zamieszkiwała las i zarządził, aby: piękni i zgrabni ustawili się po prawej stronie polany, a mądrzy po lewej.Tylko biedna żaba została na środku polany kręcąc się w kółko.Kiedy lew ryknął do niej - a ty to co ? odparła żaba na to;PRZECIEŻ SIĘ NIE ROZDWOJĘ !
Piotr176 opłacani to do Warszawy jadą na taką hucpę jak dzisiaj była.
Pan Włodarczyk to jakiś " amulet ' przywiesił sobie na torsie czy jakąś parzenicę bo nic mi sensownego do mojej tępej głowy nie przychodzi .Czyżby i Sakiewicz lada chwila wybierał się na wycieczkę do Ameryki a konkretnie do Waszyngtonu ?????
Dobra ta diagnoza !
Właścicielka dopiero się przekona jak Limanowscy urzędnicy , samorządowcy ect... dadzą jej w d..ę za to że się im przeciwstawiła.Nie wolno ci jest upomnieć się o swoje , jeżeli limanowscy "możnowładcy zadecydują inaczej - dotąd będzie cię ta " urzędnicza sekta" poniewierać aż skapitulujesz.Nie sądzę, że właścicielka jest taka terytorialna, aby o skrawek ziemi walczyć, tylko chodzi o zasadę i metody działania limanowskich urzędów i instytucji.Na takie działania urzędów nie może być przyzwolenia - a w Limanowej jest !!!!!
@ciekawy gdyby jeden z drugim był katolikiem to na pewno tak by nie postępował to są co najwyżej farbowane katolicką farbą osoby.Po Bożemu to należy żyć i postępować a nie wykorzystywać do krzywdzenia innych wiedzę którą się ma w związku z tym, że na przykład córka pracuje w kancelarii radcy prawnego tego czy innego limanowskiego urzędu.Juz najmniej mnie to obchodzi kim mnie nazwiesz.
Nie może być tak , że chroni się kościelnych przydupasów tylko dlatego, bo z tej samej parafii, bo nie wypada ,bo szkolny kolega ale skoro dopuścił się podłości ,niegodziwości to traktujmy wszystkich równo a nie tak jak w tym cytacie " Stanęliśmy w Ryczowole o którym zapomnieć wolę"
Nooo !!!!!!!! Myślę, że starczy Panu Staroście odwagi i determinacji na zrobienie większych porządków.
Możesz być dziwnie spokojny, że ci młodzi sobie poradzą , - będą tak postępowali jak w kolejce w Kauflandzie, ect..Nie popieram takiego słownictwa, ale każdy jest tylko człowiekiem a jak się czasem patrzy na te zakazane gęby tych co się popisują sami przed sobą to trudno o salonowy język .Takie mamy czasy - były minister nibysprawiedliwości jak postępował ? a dziś z podkulonym ogonkiem umyka przed wymiarem sprawiedliwości.Młodzi nie są ślepi, naśladują !
ciekawy takie opowieści Starosty o elegancji to iluzoryczny populizm , bardzo eleganckie to ma Pan Starosta garnitury, ale jak ktoś dotknie tematu który jest niewygodny, to mniej elegancko to wygląda.Z LIMANOWSKICH UKŁADÓW TO JA MAM JUŻ PROFESURĘ CO NAJMNIEJ