westerly
Komentarze do artykułów: 391
Najzabawniejsze w komentarzach jest to, że osoby piszące o jakimś 'gettcie' w ogóle nie mieszkają w blokach przy Piłsudskiego. Większość mieszkańców jest za i kropka. A do wiecznych malkontentów. Obwodnica jest potrzebna, ale nie wierzycie w cuda myśląc, że po jej wybudowaniu nagle ul. Piłsudskiego stałaby się oazą spokoju jak z lat 80. Poziom hałasu i natężenia ruchu byłby tylko niewiele mniejszy niż teraz.
W dobie internetu cisza wyborcza to pobożne życzenie.
Dobry pomysł. Nie ma o co płakać. Jeżeli ekrany zostaną obsadzone pnączami to za kilka lat nie będą tak rzucać się w oczy.
Mam nadzieję, że Dutka nie wejdzie. Niewiele zrobił dla swojego regionu.
Krzyż wystarczyło umieścić trochę z boku polany i gitara.
Banksy to to nie jest.
przez ten niefortunnie umiejscowiony krzyż niejeden paralotniarz potargał swoje skrzydło.
C'est la vie. Uroki bycia na świeczniku. I po co się tak obrażać.
w stłuczkach z policjantami, prokuratorami, wszelkiej maści kacykami... ciągle jest ten sam problem... to 'zawsze' oni jeżdżą przepisowo.
a w jakiej kategorii startował Boguś?
Teraz Laskowa - PiSowskie jądro ciemności - z wdzięczności ma głosować na PO.
empiryczne badania czy własne mniemanie?
Twoje argumenty, że ostre szkło, nie mają znaczenia. Większość zdjęć z profesjonalnych lustrzanek wymaga ostrzenia, nawet jeżeli zdjęcie było robione elką, a już szczególnie jeżeli dokonuje się jakichkolwiek zabiegów na plikach nawet tak błahych jak size reduction.
Jeżeli czyjąś pasją jest fotografia i obróbka w PS to takie rzeczy się widzi.
@Top. To rozumiem. Nie czepiam się już. No może warto jeszcze trochę podostrzyć zdjęcia... to zapewne z pośpiechu.
Nie Kościoła, tylko polskiego Kościoła rzymskokatolickiego cierpiącego na przerost formy nad treścią.
@terorist. Pełna klatka, hmmm..., ok, tyle, że zdjęcia i tak nie większe niż netowskie 700x500 pixeli. W każdym bądź razie to nic nie zmienia. Reportażu nie robi się na jednym szkle.
Zadaniem Kościoła bez względu na denominacje jest głoszenie Ewangelii.
Polski Kościół rzymskokatolicki, żadnych problemów społecznych nie rozwiązuje. Częściej psuje, tworzy nowe, rozdmuchuje innym razem przemilcza.
Problem w tym, że zainteresowanie polskich księży rzymskokatolickich tzw godnością ludzkiego życia jest wybiórcza, zaczyna się zanim dojdzie do zbliżenia kobiety i mężczyzny a kończy się z chwilą narodzin dziecka... potem długo, długo nic...aż pojawia się problem jesieni życia i umierania. Co z godnością ludzką pomiędzy tymi często tak odległymi wydarzeniami? Innymi słowy... radź sobie człowieku sam.