Bez bieżącej wody do... wiosny?
Nowy Sącz. Już dwie doby dwie rodziny mieszkające przy ulicy Nawojowskiej nie mają bieżącej wody. Przyczyną jest zamarznięty docinek wodociągu. Jak twierdzi nasz Czytelnik, spółka Sądeckie Wodociągi nie spieszy się jednak z naprawieniem awarii, a jej pracownicy do chwili podjęcia przez nas w tej sprawie interwencji twierdzili, że będzie ono możliwe dopiero… na wiosnę.
W domach naszego Czytelnika Roberta Tomasika i jego sąsiada przy ulicy Nawojowskiej woda z rur przestała płynąć w sobotę popołudniu.
- Kilkukrotnie monitowałem w tej sprawie osoby dyżurujące pod telefonem Pogotowia Wodociągowego spółki Sądeckie Wodociągi. Za pierwszym razem odmówiono przysłania grupy interwencyjnej twierdząc, że zamarzł na pewno wodomierz, bo nikt inny nie dzwonił z okolicy. Argument, że przez 13 ostatnich lat się to nie zdarzało, a wodomierz znajduje się w ogrzewanym garażu nie znalazły uznania w oczach odbierającego telefon – relacjonuje pan Robert.
Obietnica przyjazdu grupy interwencyjnej padła dopiero wczoraj rano, gdy nasz Czytelnik po raz kolejny zadzwonił do Pogotowia Wodociągowego.
- Grupa przyjechała w godzinach przedpołudniowych. Rozbiła pokrywę zaworu odcinającego wodę do budynku otwierając ją młotkiem i stwierdziła, że zawór nie zamarzł, a zamarzła gdzieś rura w sieci wodociągowej wcześniej i mamy czekać do wiosny na wodę. Po czym grupa interwencyjna odjechała – rozkłada ręce pan Robert. - Nawet bym się na to uśmiechnął, gdyby nie to, że wody nadal nie było…
Do telefonicznych negocjacji – także bezskutecznych – z dyżurnym Pogotowia Wodociągowego włączył się w między czasie sąsiad Roberta Tomasika. Podczas jednej z rozmów dokładnie wyjaśnił, że awaria najprawdopodobniej wystąpiła na terenie sąsiedniej posesji, gdzie znajduje się inwestycja, której budowa została jakiś czas temu wstrzymana. Podał także dane właściciela tej posesji. – Takie podejrzenia wyniknęły z faktu, że nigdy wcześniej podobnych problemów nie było, a przecież zdarzały się już mrozy – tłumaczy Robert.
Kolejną próbę przekonania pracowników Sądeckich Wodociągów, że ich interwencja na ulicy Nawojowskiej jest potrzebna, nasz Czytelnik podjął jeszcze raz wczoraj po południu. Niestety, i ta nie przyniosła efektu i wody w domach jego i jego sąsiada jak nie było, tak nie ma.
Tymczasem Janusz Adamek, prezes Sądeckich Wodociągów, nie widzi w tej sytuacji nic nadzwyczajnego.
- Tylko w tej chwili mamy około 40 tego typu awarii na przyłączach do wodociągów. Naprawienie ich zawsze trwa dłużej, bo nie jesteśmy w stanie poradzić sobie ze wszystkimi na raz. Do dwóch, trzech godzin usuwany tylko awarie głównej sieci, które grożą pozbawieniem bieżącej wody większej liczby odbiorców – tłumaczy prezes Adamek. – W przypadku pana Tomasikai, część wodociągu przechodzi przez teren prywatny, na którym faktycznie stoi inwestycja, której budowa została wstrzymana. Tam znajduje się odcinek wspólny wodociągu, który zamarzł. Nie mogliśmy jednak nic z tym zrobić póki nie ustaliliśmy właściciela tej posesji. Ale już się z nim porozumieliśmy i jutro nasi pracownicy wchodzą tam z koparką. Będą kopać, póki nie przywrócą tym domom dostępu do wody – zapewnia.
Miejmy nadzieję, że zdążą dokopać się do wody jeszcze przed wiosny…
Do sprawy wrócimy.
Fot.: sxc.hu
Może Cię zaciekawić
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejPolicjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informa...
Czytaj więcejHalny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
Halny przyniósł również wyraźne ocieplenie. Rano w Zakopanem temperatura wynosiła 16 stopni Celsjusza. Według TPN warunki do uprawiania turyst...
Czytaj więcejBakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
W związku z doniesieniami medialnymi na temat niepotwierdzonego przypadku dżumy płucnej na terenie Federacji Rosyjskiej PAP zapytała prof. Aleksan...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
IMGW ostrzega przed gęstą mgłą
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed gęstą mgłą dla południowej części woj. lubelskiego, mazowieckiego...
Czytaj więcejSyreny, alerty na telefon i dostępność schronów – systemy ostrzegania kryzysowego w Europie i Azji
W Polsce syreny są uruchamiane w przypadku wystąpienia zagrożeń, w celu ostrzeżenia ludności o atakach wojskowych, klęskach żywiołowych oraz ...
Czytaj więcejRuch z Zakopianki będzie skierowany przez Mszanę Dolną
W nocy z 7 na 8 września od godz. 22 do 6 zamknięty będzie przejazd w kierunku Nowego Targu, a od godz. 1.30 do 2 w kierunku Krakowa. Z kolei w noc...
Czytaj więcejWZ-ki na nowy wniosek można już dostać tylko w gminie z planem ogólnym
Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych innych ustaw, wydanie decyzji o warunkach zabudowy na wni...
Czytaj więcej-
Fala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
-
Policjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
-
Halny przekracza 100 km/h; TPN odradza wyjścia w góry
- Bakteriolog: nie ma powodu do obaw, że dżuma dotrze do Polski
- Raport: smartfon bywa sposobem na uspokojenie malucha



Komentarze (0)