24°   dziś 22°   jutro
Środa, 06 maja Filip, Judyta, Jan, Jakub, Benita

Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka

Opublikowano  Zaktualizowano 

Nie czekają na żywiciela, lecz do niego biegną. Tak zachowują się kleszcze Hyalomma, które pojawiają się w Polsce - powiedziała PAP prof. Anna Bajer. Dodała, że dotąd nie wykryto u nich najniebezpieczniejszego wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.

W Polsce pojawiają się kleszcze z rodzaju Hyalomma, znane z Afryki i Azji. Jednak naukowcy wciąż nie mają pewności, czy zadomowiły się na stałe, czy jedynie przybywają do nas na ptakach migrujących – powiedziała PAP prof. dr hab. Anna Bajer, parazytolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak wyjaśniła badaczka, rozstrzygnięcie tej kwestii wymagałoby odnalezienia młodocianych stadiów kleszczy – larw lub nimf – które nie są jeszcze napite.

– Dorosłe osobniki mogą być świeżym importem z Afryki, ale jeśli znajdziemy młode formy, będzie to oznaczać, że zaczęły się u nas rozmnażać – podkreśliła.

Zobacz również:

Zadanie jest jednak bardzo trudne, ponieważ młode stadia są mikroskopijne i praktycznie niewidoczne w terenie.

– To trochę jak szukanie igły w stogu siana – zaznaczyła prof. Bajer.

Dodała, że naukowcy planują powrót do miejsc, gdzie wcześniej zgłaszano obecność tych kleszczy, m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce.

Kleszcze Hyalomma znacząco różnią się od rodzimych gatunków. Podczas gdy powszechny w Polsce Ixodes ricinus może długo czekać na żywiciela na roślinności, Hyalomma aktywnie go poszukują.

– One nie czekają, tylko biegną w stronę człowieka lub zwierzęcia – powiedziała ekspertka.

Kleszcze te reagują na drgania podłoża i potrafią szybko pokonywać dystans kilku metrów.

– Widzieliśmy to w Afryce: po tupaniu w ziemię zaczynały nadbiegać z różnych stron – zrelacjonowała.

Charakterystyczne dla tych pajęczaków są także rozmiary – nienapite osiągają około centymetra długości, a napite samice mają nawet dwa centymetry – oraz prążkowane odnóża.

W Polsce znajdowano je na zwierzętach gospodarskich, takich jak konie czy krowy, i w domach – najprawdopodobniej przyniesione przez psy.

– To kleszcze bardzo ruchliwe. Mogą przemieszczać się po otoczeniu. Zdarzało się, że znajdowano je chodzące po dywanie – zaznaczyła badaczka.

Największe obawy budzi możliwość przenoszenia przez nie wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.

– Na szczęście dotychczas nie wykryliśmy go w osobnikach znalezionych w Polsce – uspokoiła prof. Bajer. Dodała jednak, że wszystkie przebadane kleszcze były zakażone riketsjami wywołującymi gorączki plamiste.

Początkowe objawy groźnych chorób mogą przypominać zwykłą infekcję wirusową, co utrudnia diagnostykę.

– W Polsce taka choroba nie jest pierwszym podejrzeniem lekarza, a specjalistyczne testy nie są dostępne wszędzie – wyjaśniła.

Zaznaczyła, że nie ma dowodów na to, by kleszcze Hyalomma przenosiły boreliozę. W przypadku znalezienia nietypowego osobnika zaleciła jego zabezpieczenie i zgłoszenie do naukowców, co pozwala monitorować rozprzestrzenianie się nowych gatunków.

Mira Suchodolska (PAP)

Komentarze (8)

Manitou
2026-04-12 10:28:13
0 4
Ot przywlekli inżynierowie i lekarze cała afrykańską patologię nawet kleszcze!
Odpowiedz
mnimitz
2026-04-12 10:46:15
0 2
jeszcze proszę o podanie prędkości biegu...
czy to coś biegnie jak na przykład Eland zwyczajny (Tragelaphus oryx) czy raczej jak Kanczyl srebrnogrzbiety (Tragulus versicolor) albo coś podobnego...
Odpowiedz
Martino
2026-04-12 12:34:23
1 0
No biegna już straszycie tylko ludzi
Odpowiedz
pati232
2026-04-12 12:58:35
1 0
Straszcie ludzi kleszczami, nowymi odmianami COVIDa i wojnami!
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-12 15:49:00
0 1
Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna (CCHF) to wysoce śmiertelna choroba wirusowa (śmiertelność 10-40%) przenoszona głównie przez kleszcze z rodzaju Hyalomma. Charakteryzuje się nagłą gorączką, bólami mięśni i krwawieniami. Wirus występuje w Afryce, Azji, na Bliskim Wschodzie i w Europie Wschodniej. Leczenie jest głównie objawowe
jacklondon
2026-04-13 07:12:10
0 0
Zgadnij gdzie było laboratorium zajmujące się "zwalczaniem" tego typu chorób.
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-13 11:28:01
0 1
Robert Koch Institute (RKI) – Berlin, Niemcy: Jedno z czołowych europejskich laboratoriów BSL-4, które aktywnie monitoruje i bada patogeny wywołujące gorączki krwotoczne, w tym CCHF.
Laboratoire P4 Jean Mérieux – Lyon, Francja: Największe w Europie laboratorium o najwyższym stopniu zabezpieczeń, wyspecjalizowane w badaniu najbardziej niebezpiecznych wirusów świata.
Bernhard Nocht Institute for Tropical Medicine (BNITM) – Hamburg, Niemcy: Narodowy ośrodek referencyjny dla tropikalnych czynników zakaźnych, posiadający infrastrukturę BSL-4 niezbędną do pracy z wirusem CCHF.
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) – Atlanta, USA: Globalne centrum, które odegrało kluczową rolę w identyfikacji wirusa (stwierdzono, że wirus z Krymu i wirus z Konga to ten sam patogen)
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-13 11:28:15
0 1
Robert Koch Institute (RKI) – Berlin, Niemcy: Jedno z czołowych europejskich laboratoriów BSL-4, które aktywnie monitoruje i bada patogeny wywołujące gorączki krwotoczne, w tym CCHF.
Laboratoire P4 Jean Mérieux – Lyon, Francja: Największe w Europie laboratorium o najwyższym stopniu zabezpieczeń, wyspecjalizowane w badaniu najbardziej niebezpiecznych wirusów świata.
Bernhard Nocht Institute for Tropical Medicine (BNITM) – Hamburg, Niemcy: Narodowy ośrodek referencyjny dla tropikalnych czynników zakaźnych, posiadający infrastrukturę BSL-4 niezbędną do pracy z wirusem CCHF.
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) – Atlanta, USA: Globalne centrum, które odegrało kluczową rolę w identyfikacji wirusa (stwierdzono, że wirus z Krymu i wirus z Konga to ten sam patogen)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]