23°   dziś 25°   jutro
Wtorek, 14 lipca Bonawentura, Stella, Izabela, Franciszek, Kamil, Kamila, Ulryk, Marceli

Bułgarzy pozbawiają pracy Polaków

Opublikowano  Zaktualizowano 

Dziś rano Straż Miejska oraz Policja przybyła na plac targowy przy ulicy Bulwary i Kilińskiego w Limanowej by ukarać mandatami handlujących tam Polaków i Bułgarów, gdyż decyzją Rady Miasta teren ten nie jest już placem targowym. Od wystawienia mandatów jednak odstąpiono.

W czerwcu Rada Miasta Limanowa podjęła uchwałę o likwidacji placu targowego przy ulicy Bulwary i Kilińskiego, ponieważ teren znalazł się w rękach prywatnych oraz Banku Spółdzielczego. Handlowcom dano możliwość przeniesienia się na plac targowy przy ul. Jońca, gdzie stworzono Miejski Plac Targowy. – W piątek zostaliśmy poinformowani przez Straż Miejską, że dziś będzie egzekwowana uchwała Rady Miasta, a handlujący dostaną mandaty– mówi jeden z właścicieli stoisk na byłym już placu targowym.

Na terenie byłego placu targowego legalnie handlować obecnie mogą sprzedawcy tylko w stojących tam budynkach. Natomiast sprzedający na straganach muszą się wynieść. W obawie przed mandatami wielu z nich nie przyszło więc do pracy. Przybyła po godzinie 7. na plac Straż Miejska i Policja zajęła się więc Bułgarami, którzy handlowali na jeszcze innej prywatnej działce.

Właściciel tego terenu z którym rozmawialiśmy stwierdził, że Bułgarzy u niego handlować mogą, gdyż ma umowę na dzierżawę terenu – placu targowego, którą podpisał z Bułgarami wcześniej niż weszła w życie uchwała Rady Miasta. – Działka tego pana nigdy nie była placem targowym – wyjaśnił krótko Rudolf Zaczyński, zastępca burmistrza miasta Limanowa.

Ostatecznie jednak decyzją burmistrza Marka Czeczótki nikogo nie ukarano. – Handlowcom dajemy czas na przeniesienie się na plac przy ul. Jońca do końca miesiąca – wyjaśnił Marek Czeczótka.

Buty za złotówkę

- Wielu Polaków nie przyszło do pracy, a Bułgarzy handlowali na dobre, to jest niesprawiedliwe – komentują sprawę właściciele stoisk. – Bułgarzy to jednak całkiem osobny temat. Próbowaliśmy zainteresować nim różne instytucje i urzędy ale wszyscy rozłożyli ręce. Podam jedynie dwa przykłady. Działkę od właściciela dzierżawi jeden Bułgar, a reszta – około 30 osób mu „pomaga”. Sprzedają towar po niższej cenie niż my kupujemy w hurtowniach. Pytamy jakim cudem? Wiemy np., że buty które są warte kilkadziesiąt złotych oni „kupują” na hurtowni po… 1 zł. Oczywistym jest więc, że później sprzedają taniej niż my. Efekt? Kilka stoisk już z placu zniknęło, zwalniamy też ludzi. W innych miastach udało się ten problem jakoś rozwiązać. Tutaj dojdzie do tego, że „swoi” zostaną bez pracy.
Zobacz również:

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Bułgarzy pozbawiają pracy Polaków"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na [email protected]