Dostałem kopa od Pana Boga, żebym zaczął wierzyć
Miał guza mózgu wielkości jabłka. Lekarze nie dawali mu więcej niż trzy miesiące życia. O tym, że ma glejaka, Michał Kociołek dowiedział się jako 26-letni chłopak. Dostał właśnie wymarzoną pracę jako zawodowy kierowca, rzucił ją i rozpoczął walkę o życie. To, co przeszedł przez trzy ostatnie lata, opisał w książce „Życie. Projekt w trakcie realizacji”.
- Choroba skłoniła Cię do napisania książki czy wręcz zachęciła?
- Do jej napisania zachęcił mnie ksiądz, którego poznałem podczas pieszej pielgrzymki do Częstochowy. Dużo rozmawialiśmy. Powiedział, że moja historia od momentu wykrycia guza mózgu aż po dzień dzisiejszy mogłaby zainspirować wielu ludzi.
- Pielgrzymka na Jasną Górę miała być podziękowaniem za życie?
Zobacz również:- Za to, że dostałem drugą szansę. To była moja motywacja do napisania książki. Z drugiej strony chciałem zamknąć pewien rozdział w moim życiu, którym była choroba, a na to pozwalała mi właśnie ta książka.
- Kiedy wykryto u Ciebie guza?
- Kiedy mailem 26 lat, czyli trzy lata temu. Pamiętam jak pod koniec października dostałem ataku padaczki i wylądowałem w szpitalu. Wtedy wykryli mi guza mózgu wielkości jabłka - 8 na 6 cm. Kwalifikowałem się do natychmiastowej operacji. Lekarze dawali mi maksymalnie trzy miesiące życia.
- Wcześniej miałeś objawy, które mogły świadczyć, że coś jest nie tak?
- Raczej nie…, choć pod koniec września pojawiały się jakieś bóle głowy, ale nie były na tyle mocne, żebym musiał się tym przejmować. Nikomu się do tego nie przyznałem, bo dostałem akurat nową pracę i nie chciałem jej stracić. Miałem do załatwienia sporo rzeczy.
- To był dla Ciebie wyrok?
- Usłyszałem we Wrocławiu, bo tam lekarz rodzinny skierował mnie na badania, że mogę umrzeć, nawet jeśli zdecyduję się na operację. Jeśli tego nie zrobię, umrę na pewno. Lekarze nie przekreślili mnie od razu, ale szczerze powiedzieli, co mnie czeka. Wyszedłem na zewnątrz, żeby odetchnąć świeżym powietrzem. Całe życie przeleciało mi przed oczami. Miałem przecież tyle planów, tyle rzeczy do załatwienia. Musiałem uporządkować bałagan, który zrobił się w moim życiu. Ta choroba poniekąd pomogła mi uporządkować pewne sprawy. Wiedziałem, że nie mogę się poddać.
- Rozumiem, że nie zwlekałeś długo z decyzją o operacji?
- Ustalili mi termin i już w listopadzie przyjęli mnie na oddział neurochirurgii w szpitalu św. Łukasza w Tarnowie. Było to dokładnie 22 listopada 2012 roku. Po ośmiu tygodniach rozpocząłem chemioterapię i radioterapię. Lekarze wycięli mi guza w 92 proc. Resztę musiała załatwić chemia. Po niej przeszedłem już na tabletki. Później przyjeżdżałem tylko na kontrole. Miałem z sumie siedem rezonansów. Wszystkie wychodziły w porządku.
- Pojawiały się chwile zwątpienia?
- Pewnie że tak. Kilka razy miałem ochotę zrezygnować, odpuścić. Powiedział sobie jednak, że skoro tu jestem, dostałem drugie życie, to trzeba je wykorzystać „na maksa”. Jestem już trzy lata po chorobie i nadal walczę ze swoimi słabościami. Mam gorsze chwile, ale po nich pojawia się uśmiech na twarzy.
- Zadawałeś sobie pytanie: Dlaczego ja?
- Ani razu nie zadałem sobie takiego pytania. Nie miałem żalu ani do Pana Boga, ani do ludzi. Kiedyś znalazłem taki wpis w internecie: Dostałem kopa od Pana Boga, żebym zaczął wierzyć. Z czasem zrozumiałem, że te słowa odnosiły się do mnie. Dlatego wybrałem się na pielgrzymkę na Jasną Górę, żeby podziękować Bogu za życie.
- Choroba wiele zmieniła w Twoim życiu?
- Wszystko. Kiedy zachorowałem moje życie zmieniło się o 180 stopni. Nigdy nie zapomnę o chorobie i nie chcę udawać, że to temat, który już mnie nie dotyczy. Chcę mówić ludziom o tym i udowodnić, że można z choroby wyjść i cieszyć się życiem. Mam nadzieję, że będę mógł tym pomóc innym ludziom. Dlatego napisałem tę książkę.
- Twój cel na przyszłość?
- Nauczyłem się niczego nie planować. Żyję dniem dzisiejszym i cieszę się każdą przeżytą minutą. Mam jednak takie małe marzenie, by jeździć po szpitalach i ośrodkach, gdzie leżą chorzy, po to, by pokazać im siebie i opowiadać historię mojego życia. Chcę im pokazać, że nie można się poddawać.
Rozmawiała Marta Tyka
Fot. Z arch. Michała Kociołka
Może Cię zaciekawić
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Przybywajcie. Zabierzcie dobrą energię, dobry humor, a my przywieziemy węgierską orkiestrę dętą, nowe premierowe piosenki i przeboje, które ...
Czytaj więcejAlert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
Niedługo po rozesłaniu alertu w niektórych mediach pojawiły się informacje o tym, że link do pobrania „Poradnika bezpieczeństwa” nie dział...
Czytaj więcejAlert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
ermometry wskażą nawet 34°C Zgodnie z najnowszym komunikatem meteorologicznym, czeka nas seria bardzo gorących dni. Co istotne, prawdziwego wytch...
Czytaj więcejUSA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
W nocy ze środy na czwartek polskie i natowskie systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji R...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Kolejne ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem
Niebezpieczne zjawiska pogodowe prognozowane są na sobotnie popołudnie i wieczór. Szczegóły ostrzeżenia meteorologicznego: Główne ...
Czytaj więcejSłyszysz ten sygnał? Nie panikuj. Nadchodzi „ALARM-2026” – zawyją syreny
Kiedy i czego się spodziewać? Syreny mogą odzywać się wielokrotnie w ciągu dnia. Ćwiczenia zaplanowano w szerokim przedziale czasowym, aby spr...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed burzami i gradem
Komunikat pogodowy dotyczy całego obszaru południowej Polski w tym powiatu limanowskiego. Stopień zagrożenia: 1. stopień.Prawdopodobi...
Czytaj więcejKardynał Ryś powołał komisję do zbadania wykorzystywania seksualnego bezbronnych dorosłych
„Wysłuchanie i wyjaśnienie” - tak nazywa się powołana w piątek przez metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia komisja, która zbada zj...
Czytaj więcej- Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Alert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
- Alert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
- USA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
- Premier udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk; jest w kontakcie z liderami państw europejskich
Komentarze (0)