Dziś dzień pamięci o polskich misjonarzach
W Kościele katolickim w Polsce 6 stycznia obchodzony jest Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. Głównym wyzwaniem dla większości misjonarzy jest zderzenie z miejscową kulturą, choroby tropikalne oraz konflikty – powiedział PAP misjonarz i sekretarz Komisji KEP ds. Misji o. Kazimierz Szymczycha SVD.
Kościół katolicki 6 stycznia obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, nazywaną świętem Trzech Króli. W Polsce to również Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. Tym razem będzie mu towarzyszyło hasło „Bądźmy uczniami-misjonarzami”. Jest to dzień szczególnej pamięci o misjonarkach i misjonarzach z Polski, którzy posługują na wszystkich kontynentach.
– Mędrcy ze Wschodu nazywani również magami bądź królami to pierwsi poganie, którzy przybyli do Jezusa Chrystusa, aby oddać mu pokłon, dlatego uroczystość Objawienia Pańskiego to święto misyjne – powiedział PAP o. Kazimierz Szymczycha SVD, który przez 25 lat posługiwał w Republice Demokratycznej Konga.
Według Komisji Episkopatu Polski ds. Misji wśród 1617 osób z Polski pracujących na misjach jest 266 księży diecezjalnych, 1313 osób konsekrowanych (603 siostry zakonne i 710 zakonników) oraz 38 misjonarzy świeckich. Najwięcej w Afryce i na Madagaskarze – 646; w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach - 623; w Azji - 276, w Oceanii - 62, a w Ameryce Północnej – 10. Liczby te maleją.
Zobacz również:
Programy wsparcia dla rodzin w Polsce – z czego naprawdę warto skorzystać?
Seniorzy spotkali się przy wielkanocnym stole
– Duża część polskich misjonarzy to osoby w podeszłym wieku. Oczywiście są tacy, którzy pozostają do końca życia tam, gdzie posługiwali, ale zdarza się, że niektórzy z powodów zdrowotnych wracają do Polski. Z roku na rok mamy coraz mniej powołań do kapłaństwa i zakonów w Polsce, co przekłada się także na liczbę powołań misyjnych – powiedział o. Szymczycha.
Dodał, że choć w wielu krajach misyjnych nie brakuje już powołań, to wciąż są to młode Kościoły, które potrzebują wsparcia teologicznego i materialnego oraz obecności misjonarzy.
Największym wyzwaniem stojącym wciąż przed misjonarzem jest zderzenie się z miejscową kulturą i rodzimymi wierzeniami. - To wymaga ogromnej otwartości, elastyczności, adaptacji do zupełnie odmiennej rzeczywistości oraz poznania rodzimego języka ludu, z którego pochodzą jego wierni. Człowiek może żyć tam 30-40 lat i wciąż być czymś zaskakiwany – przyznał.
Poważnym problemem dla misjonarzy pozostają choroby tropikalne oraz toczące się w różnych regionach konflikty. Dotyczy to zwłaszcza terenów mających bogactwa naturalne. Obecnie wśród najbardziej niebezpiecznych obszarów są Syria, Sudan i Nigeria – wskazał.
Powiedział, że każdego roku w miejscach konfliktów ginie blisko 40 misjonarzy różnych narodowości.
Zwrócił uwagę, że misjonarze - obok głoszenia Ewangelii - zajmują się szeroko rozumianą pomocą humanitarną, która obejmuje opiekę nad chorymi i cierpiącymi, wychowanie i wykształcenie - zwłaszcza kobiet.
– Najbardziej samodzielne są obecnie Kościoły w rejonie Afryki Środkowej, a więc w Togo, Ghanie czy Nigerii. Kraje te mają sporą liczbę rodzimych powołań, ale błędem byłoby opuszczanie przez misjonarzy tych terenów. Są oni bowiem dużym wsparciem teologicznym, formacyjnym i duszpasterskim dla miejscowych wspólnot. Są swego rodzaju busolą – powiedział rozmówca PAP.
Dodał, że wciąż wyzwaniem jest tam kwestia rozeznania powołania. - Choć zgłasza się wielu kandydatów do seminariów i nowicjatów zakonnych, to jednak nie wszyscy mają właściwą motywację. Dlatego tak istotna jest formacja – powiedział misjonarz.
Ojciec Szymczycha przypomniał, że taca zbierana w kościołach w Polsce 6 stycznia, zgodnie z decyzją Konferencji Episkopatu Polski, powinna zostać przekazana na Krajowy Fundusz Misyjny. W 2024 r. ze wszystkich diecezji zebrano 3 mln 627 tys. 810 zł. Z tych ofiar utrzymywane jest m.in. Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W tym roku do wyjazdu przygotowuje się tam czterech kapłanów diecezjalnych, jeden zakonnik i jedna osoba świecka.
Komisja misyjna przyznaje z zebranych funduszy także dotacje specjalne: na leczenie misjonarzy, budowę kościoła czy dla biskupów misyjnych, którzy potrzebują środków materialnych na utrzymanie, np. seminariów.
Magdalena Gronek (PAP)
Może Cię zaciekawić
Zbadano, jak sny oddziałują na emocje
Neurobiolodzy wskazują kilka powodów, dla których możemy śnić – przypominają specjaliści z University of Kansas, autorzy nowej pracy opublik...
Czytaj więcejLimity badań mogą pogorszyć sytuację na SOR-ach
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Irena Kierzkowska powiedziała PAP, że zmniejszenie dostępności badań dla pacjentó...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. dr hab. Zbigniew Wolak
Ks. Zbigniew Wolak urodził się 2 grudnia 1957 roku w Dębicy, jako syn Tadeusza i Marii z domu Grzech. Pochodził z parafii św. Jadwigi w Dębicy. ...
Czytaj więcejŚledztwo przeciwko policjantowi próbującemu umawiać się na intymne spotkania z dziećmi
Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków-Nowa Huta. Według jej ustaleń policjant od września 2025 r. do lutego 2026 r. w Krakowie i innych m...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
To najstarsze i najważniejsze święto w Kościele
„Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, został pogrzebany, zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem i ukazał się Kefa...
Czytaj więcejKs. Główczyński: idąc do kościoła ze święconką, pamiętajmy o istocie Wielkanocy
W Wielką Sobotę w Kościele katolickim przez cały dzień trwa adoracja Chrystusa złożonego do grobu. Tego dnia aż do wieczora nie są sprawowane...
Czytaj więcejKard. Ryś: przeciwstawiajcie się złu, odkrywajcie w Jezusie króla, bądźcie solidarni
Metropolita krakowski kard. Ryś swoje słowo pasterskie skierował do dziesiątków tysięcy wiernych uczestniczących w misterium Męki Pańskiej na...
Czytaj więcejMsza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna w Kościele obchody Triduum Paschalnego
W Jerozolimie obchody Triduum Paschalnego w drugiej poł. IV w. rozpoczynano w czwartek wieczorem dwiema mszami sprawowanymi w miejscach związanych z...
Czytaj więcej
Komentarze (2)
Potem długo, długo wszystko było jak być powinno, tzn. Męczennicy oddawali życie za wiarę, za Chrystusa, Kościół nauczał katolickiej (jedynej) Prawdy Objawionej, ale przyszedł czas, że Jan Paweł II zwołał w Asyżu Światowy Dzień Modlitwy o Pokój 27 października 1986 r., zapraszając przywódców religijnych z całego świata na międzyreligijne spotkanie w celu modlitwy o pokój, (zapomniał chyba o pierwszym przykazaniu?) i zamiast głosić Dobrą Nowinę, modlili się do swoich bożków a teraz mamy w Kościele co mamy... Jakie misje? Zrównali wszystkie religie, wykluczyli się z Kościoła! Jeszcze ten Ryś w Krakowie - dramat.