Ekspert: na świecie buduje się z drewna wieżowce, w Polsce wciąż walczymy ze stereotypami (wywiad)
Choć na świecie buduje się z drewna wieżowce, w Polsce wciąż walczy się ze stereotypami. Wiele osób chce wybierać rozwiązania eko, ale gdy przychodzi do konkretnych kosztów, często wygrywają rozwiązania bardziej znane i tańsze na start – mówi dr inż. arch. Bartosz Dendura z Politechniki Krakowskiej.
PAP: Jest Pan pomysłodawcą raportu pt. „Ekobudownictwo jest trendy? Edycja 2025” - badania opinii i postaw Polaków dotyczących zrównoważonego budownictwa, z którego wynika, że blisko połowa Polaków jest gotowa zapłacić więcej za ekologiczny dom. To dużo?
Dr inż. arch. Bartosz Dendura z Katedry Architektury Miejsc Pracy, Sportu i Usług Wydziału Architektury Politechniki Krakowskiej, kierownik Zespołu Architektury Użyteczności Publicznej: To dość optymistyczny sygnał, zwłaszcza że jeszcze w 2023 roku ten odsetek był niższy (około 35 proc.). W 2025 roku widać, że świadomość rośnie. Jako architekt patrzę na to jednak z ostrożnym optymizmem: deklaracje w ankiecie to jedno, a decyzja podejmowana przy projekcie i budżecie to drugie. Psychologia opisuje to jako „lukę między postawą a zachowaniem” (attitude–behavior gap). Wiele osób chce wybierać rozwiązania eko, ale gdy przychodzi do konkretnych kosztów, często wygrywają rozwiązania bardziej znane i tańsze na start.
PAP: Polacy myślą o tym, żeby ich domy były ekologiczne?
Zobacz również:BD: Myślą i coraz częściej deklarują taką potrzebę, ale wciąż pojawiają się obawy. „Eko” bywa kojarzone z większym ryzykiem technologicznym albo rozwiązaniem dla osób z wyższym budżetem. Gdy rynek zwalnia — a dane GUS pokazują, że w 2024 roku oddano najmniej budynków mieszkalnych w ciągu ostatnich czterech lat — inwestorzy częściej szukają przewidywalności. W Polsce ta przewidywalność wciąż często oznacza tradycyjne technologie murowane.
PAP: Ekologiczny dom, czyli właściwie jaki?
BD: To pojęcie bywa rozumiane różnie. Dla mnie dom ekologiczny to budynek zaprojektowany i zrealizowany tak, by możliwie ograniczać wpływ na środowisko w całym cyklu życia. To może oznaczać m.in. wykorzystanie materiałów o niższym śladzie węglowym (np. drewno, materiały mineralne o prostym składzie), korzystanie z odnawialnych źródeł energii oraz technologie energooszczędne — jak fotowoltaika, pompy ciepła, rekuperacja czy dobrze zaprojektowana wentylacja naturalna.
Ważne są też rozwiązania związane z wodą (np. zbieranie wody deszczowej) i myślenie o budynku całościowo: od budowy, przez eksploatację, po modernizację czy demontaż. Często zapomina się, że w długim — np. 50-letnim — cyklu życia budynku etap budowy bywa mniejszą częścią całkowitych emisji niż późniejsze użytkowanie.
PAP: Czy budowa ekologicznego domu różni się znacznie cenowo od tradycyjnego?
BD: I tak, i nie. Jeśli spojrzymy wyłącznie na koszt startowy konstrukcji, np. w technologii drewnianej, bywa on wyższy — rzędu kilkunastu procent w porównaniu do standardu. I to jest moment, w którym „eko” czasem przegrywa z „tańszym na dziś”.
Z drugiej strony, patrząc długofalowo, wiele rozwiązań energooszczędnych potrafi się zwracać w comiesięcznych rachunkach za ogrzewanie i prąd. Dlatego część inwestorów traktuje to bardziej jako inwestycję w koszty eksploatacji i komfort, a nie tylko jako wydatek.
PAP: Jakie jeszcze Polacy mają postawy wobec budownictwa ekologicznego?
BD: W badaniu widać ciekawą polaryzację: kobiety częściej wybierają odpowiedzi „raczej tak”, ale też częściej sygnalizują wątpliwości. Mężczyźni częściej odpowiadają skrajnie — zarówno „zdecydowanie tak”, jak i „zdecydowanie nie”.
Wciąż też pokutują mity. Jako projektant w Studio4SPACE często słyszę pytania: „A czy drewno nie zgnije?”, „Czy nie spłonie?”. Mimo że na świecie buduje się z drewna wieżowce, u nas wciąż trzeba walczyć ze stereotypami.
PAP: Ile Polacy są w ogóle skłonni, gotowi, wydać pieniędzy na budownictwo ekologiczne?
BD: Najliczniejsza grupa badanych deklaruje gotowość dopłaty w przedziale od 5 proc. do 20 proc. wartości nieruchomości. Co pewnie nie zaskakuje, widać tu zależność od dochodów – osoby zarabiające najlepiej są czasem gotowe dopłacić nawet powyżej 50 proc., traktując to jako wyznacznik jakości. Dla większości inwestorów psychologiczna granica akceptacji to jednak zwykle kilkanaście procent.
PAP: Co Pana zaskoczyło w wynikach badań?
BD: Zaskoczyło mnie zestawienie deklaracji z danymi rynkowymi. Z jednej strony w ankietach prawie połowa respondentów mówi o gotowości dopłaty za rozwiązania ekologiczne, z drugiej — dane GUS pokazują, że w 2024 roku dominowały technologie tradycyjne: około 98,1 proc. nowych budynków mieszkalnych wzniesiono jako murowane, a ogrzewanie nadal opiera się głównie o gaz i ciepło sieciowe. Technologie alternatywne — drewno, prefabrykacja, stal — stanowią łącznie niewielką część rynku. To sugeruje wyraźny rozdźwięk między intencjami a realnymi decyzjami inwestycyjnymi i pokazuje, jak ważna jest dywersyfikacja technologii oraz lepsza dostępność sprawdzonych rozwiązań prośrodowiskowych.
PAP: Budownictwo ekologiczne, jak rozumiem, uwzględnia dzisiejsze potrzeby dotyczące zmian klimatycznych?
BD: Absolutnie tak, choć warto podkreślić, że jestem praktykiem i naukowcem. Dostrzegam potencjał w nowoczesnych technologiach nie dlatego, że są „modne”, ale dlatego, że twarde dane potwierdzają ich mniejszą szkodliwość dla środowiska i – co kluczowe dla inwestora – niższe koszty eksploatacji. To czysta fizyka budowli i ekonomia. W typowym domu emisja CO2 z ogrzewania przez lata przewyższa tę z budowy. Dlatego nowoczesny dom musi odcinać się od paliw kopalnych. Dobra izolacja i ekologiczne źródła ciepła to po prostu logiczny wybór w dzisiejszych czasach.
PAP: Są jakieś dane dotyczące tego, ile w ogóle w Polsce jest takich ekologicznych domów?
BD: Z tego, co pokazują statystyki, technologie alternatywne wciąż stanowią niewielki odsetek — rzędu 1–2 proc. Ekonieruchomości są więc nadal niszą, choć rosnącą. Jednocześnie rynek jest nierówny jakościowo: część ofert domów „eko”, szczególnie w drewnie, bywa uproszczona lub niedopasowana do potrzeb i warunków, co może psuć zaufanie do całej kategorii. Dlatego ważny jest dobry projekt i dobór instalacji do konkretnego budynku — tu rola architekta i doświadczonych wykonawców jest kluczowa.
W pracy akademickiej widzę natomiast, że młode pokolenie architektów coraz częściej traktuje zrównoważone projektowanie jako punkt wyjścia, a nie dodatek — i to daje realną nadzieję na zmianę proporcji w kolejnych latach.
PAP: Twierdzi Pan, że nie można czekać aż klienci sami zrozumieją, z jakimi problemami mierzy się obecnie klimat. A czego potrzeba?
BD: Przede wszystkim konkretów i przykładów, a nie samych haseł. Część klientów łatwiej przekonać, gdy widzą realizacje i dostają policzalne argumenty: komfort, koszty eksploatacji, przewidywalność rozwiązań. W pracowni staramy się pokazywać, że dom ekologiczny może oznaczać wyższy standard życia i współczesny design.
Szerzej — powinien być zdecydowanie mocniejszy akcent położony na edukację od najmłodszych lat: skąd bierze się woda, prąd, co dzieje się ze ściekami. Taka podstawowa świadomość sprawia, że później łatwiej podejmować rozsądne decyzje inwestycyjne.
PAP: Podsumowując, jakie Pana zdaniem powinno być dziś budownictwo?
BD: Dobrze byłoby, żeby było przewidywalne, bezpieczne i coraz bardziej efektywne środowiskowo — bez traktowania tego jako ekstrawagancji. Marzy mi się, by rozwiązania niskoemisyjne stawały się naturalnym, „bezpiecznym” wyborem dla coraz większej grupy inwestorów. Budownictwo może łączyć szacunek do zasobów z ekonomicznym rozsądkiem — a ekologię warto postrzegać nie jako luksusowy dodatek, tylko jako element jakości dobrze zaprojektowanego domu.
Dr inż. arch. Bartosz Dendura jest jedynym Polakiem w Komisji Zrównoważonego Rozwoju przy Międzynarodowej Unii Architektów. W 2023 roku został nagrodzony w jednym z najważniejszych europejskich konkursów w branży nieruchomości zdobywając nagrodę główną w plebiscycie European Property Awards 2023 w kategorii nieruchomości jednorodzinnych. Badania „Ekobudownictwo jest trendy? Edycja 2025” wykonano na reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków, próbę dobrano w oparciu na dane GUS.
Anna Mikołajczyk-Kłębek, Nauka w Polsce (PAP)
Może Cię zaciekawić
Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
Specjalista zwrócił uwagę, że pączek to produkt wysokokaloryczny. – To co najmniej 300 kilokalorii, często więcej w zależności od nadzienia...
Czytaj więcejTłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
PAP: Czy tłusty czwartek to rzeczywiście bardzo stara tradycja? Prof. Jarosław Dumanowski, historyk: Bardzo stara. Jeżeli sam post jest instytucj...
Czytaj więcejDuże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
W środę utrzyma się pogoda pochmurna, jedynie na południowym wschodzie możliwe większe przejaśnienia. W regionach północnych spodziewane są ...
Czytaj więcej"Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
Do zdarzenia doszło 30 stycznia wieczorem. Schemat działania przestępców był klasyczny dla metody "na wnuczka" i "na policjanta/adwokata". 89-let...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Dzień Bezpiecznego Internetu: w kolejnych państwach pomysły ograniczenia mediów społecznościowych dla dzieci
10 lutego przypada Dzień Bezpiecznego Internetu, ustanowiony z inicjatywy Komisji Europejskiej w 2004 roku. Według raportu NASK „Nastolatki 3.0”...
Czytaj więcejWięzienie za ataki na małoletnie w Rabce; obrońca wniósł apelację
– Apelację złożył obrońca oskarżonego. Zostanie ona rozpatrzona 8 kwietnia. Z uwagi na wyłączenie jawności postępowania przed sądem pierw...
Czytaj więcejLlst gończy za byłym szefem MS Zbigniewem Ziobro
Prokuratura wyjaśniła w piątkowym komunikacie, że list gończy został wydany celem przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych, bo ...
Czytaj więcejPtasia grypa: Kraków i okolice objęte ograniczeniami
Zgodnie z rozporządzeniem opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego, w strefie objętej zakażeniem znalazł się Kraków i 35...
Czytaj więcej- Z każdą tradycją powinniśmy zachować zdrowy rozsądek
- Tłusty czwartek był dawniej częścią tygodniowego szaleństwa (wywiad)
- Duże zróżnicowanie temperatury, na północy gołoledź, na południu do 11 st. C
- "Wnuczka spowodowała wypadek". 89-latka straciła 70 tys. złotych, oszust wpadł w Gdańsku
- Jak smartfon szkodzi rozwojowi dziecka?
Komentarze (0)