Finansowe kłopoty stowarzyszenia prowadzącego szkołę
Piekiełko. Gmina będzie „dalej wspierać stowarzyszenie, ale jest też gotowa przejąć prowadzenie szkoły w Piekiełku” w obliczu trudnej sytuacji podmiotu, który obecnie ją prowadzi. Wójt wydał w tej sprawie oświadczenie, stowarzyszenie odpowiada – prosi samorząd o wsparcie finansowe.
Wójt gminy Tymbark Paweł Ptaszek, wydał oświadczenie w sprawie sytuacji Szkoły Podstawowej w Piekiełku oraz problemów finansowych Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Piekiełka i Okolic, prowadzącego niepubliczną placówkę.
- Gmina Tymbark w bieżącym roku przekaże dotację w łącznej wysokości 1.197.204 zł na utrzymanie i prowadzenie szkoły (wraz z oddziałem przedszkolnym). Wysokość dotacji wyliczana jest na podstawie art. 26 Ustawy o finansowaniu zadań oświatowych i przyznawana jest na każdego ucznia w wysokości równej kwocie subwencji otrzymywanej przez gminę z budżetu państwa – wskazał na wstępie.
Subwencja nie wystarcza, a powodem tego stanu rzeczy jest m.in. demografia – liczba uczniów w szkole w Piekiełku od ostatniego roku szkolnego zmniejszyła się o 34 osoby.
Zobacz również:
Wpadł z reklamówką pełną gotówki. Fałszywy "adwokat" zatrzymany w policyjnej obławie tuż za miedzą
Jak dobrać średnicę i wysokość rantu do tortu?
Wójt w oświadczeniu wskazał, że samorząd ponosi nakłady inwestycyjne związane ze szkołą. - Tylko w latach 2014-2018 samorząd gminy zainwestował kwotę 115 tys. zł. Ponadto, stowarzyszenie w ciągu ostatnich 4 lat otrzymało w ramach dotacji pożytku publicznego z budżetu gminy kwotę 45 tys. zł. Mając na uwadze trudną sytuację finansową stowarzyszenia, gmina w bieżącym roku przejęła finansowanie ubezpieczenia budynku oraz zrezygnowała z dzierżawy hali sportowej, przekształcając ją na bezpłatną umowę użyczenia. Gmina przejęła także od stowarzyszenia utrzymanie przyszkolnej oczyszczalni ścieków, a następnie przekazała ZGK Sp. z o.o., który ponosi koszty jej eksploatacji – wylicza Paweł Ptaszek.
Jednocześnie wójt poinformował, że „w pierwszej kolejności” gmina jest zainteresowana, by szkoła w dalszym ciągu była prowadzona przez stowarzyszenie. - W tym względzie jesteśmy gotowi wspierać stowarzyszenie w granicach możliwości samorządu oraz przy odpowiednich gwarancjach ze strony stowarzyszenia oszczędnego i racjonalnego gospodarowania dotacją i dodatkowymi środkami im powierzonymi. W przypadku rezygnacji stowarzyszenia z prowadzenia szkoły zapewniam, iż samorząd gminy przejmie na siebie obowiązek jej prowadzenia. Pragnę również zapewnić, iż samorząd jest gotowy na prowadzenie szkoły zarówno pod względem organizacyjnym, finansowym, a także kadrowym – stwierdził Paweł Ptaszek.
Prowadzące szkołę Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Piekiełko i Okolic następnego dnia opublikowało odpowiedź na kwestie zawarte w oświadczeniu wójta. Zarząd na samym początku postanowił podkreślił, że przekazana dotacja na bieżący rok szkolny, w łącznej wysokości 1 mln 197 tys. zł wynika z aktualnej liczby uczniów i została przekazana w ramach subwencji otrzymywanej przez gminę z ministerstwa.
Dalej stowarzyszenie stwierdza, że kwotę 115 tys. zł, która według oświadczenia wójta została zainwestowana w stowarzyszenie, „stanowią środki finansowe własne, wygospodarowane przez stowarzyszenie w ramach otrzymywanej dotacji i zainwestowane w budynek szkoły, który stanowi własność gminy”. Na potwierdzenie, zamieszczono szczegółowy kosztorys wykonanych zadań, finansowanych ze środków własnych stowarzyszenia, w latach 2010-2016 na łączną kwotę 232 tys. zł i przypomniano zakup projektu budowy sali gimnastycznej przy szkole w Piekiełku za 68 tys. zł.
- Kwota 45 tysięcy, o której mowa w oświadczeniu wójta to środki finansowe pozyskane i rozliczone przez stowarzyszenie w ramach realizacji zadań publicznych. Zadania te przyczyniły się do promocji gminy Tymbark. Środki finansowe z zadań publicznych nie mogły być wydatkowane na bieżącą działalność szkoły – wskazuje zarząd. - Przez 5 lat stowarzyszenie pokrywało koszty dzierżawy sali gimnastycznej oraz parkingu, dzięki czemu gmina odzyskała podatek VAT (z czego, ani złotówka nie trafiła do stowarzyszenia). Przejęcie oczyszczalni miało miejsce 31 maja 2019 r. Do tego dnia stowarzyszenie ponosiło koszty remontów, przeglądów itp. Przejęcie oczyszczalni przez gminę zmniejszyło tylko częściowo ponoszone przez nas koszty. Nadal jesteśmy zobligowani umową do opłat za zrzut ścieków.
Władze podmiotu prowadzącego szkołę poinformowały też o podjętych działaniach, które mają przyczynić się do wypracowania oszczędności. Jak wskazują, wszystkie umowy nauczycieli zawierane są w oparciu o Kodeks Pracy, a grono pedagogiczne zostało pozbawione świadczenia urlopowego. Jednocześnie, od października ubiegłego roku zmniejszono wynagrodzenie nauczycieli o 10%, a wszystkie zastępstwa za nieobecnych nauczycieli, zajęcia świetlicowe, koła zainteresowań, zajęcia wyrównawcze prowadzone są w ramach wolontariatu. Od kilku lat nauczyciele nie otrzymali żadnej podwyżki płac. Oprócz tego, znacznie zmniejszono liczbę godzin pracy nauczycieli (spowodowane to było wygaszeniem gimnazjum) i zredukowano zatrudnienie konserwatora do ½ etatu,
Stowarzyszenie zapewnia też, iż starało się pozyskiwać środki finansowe od sponsorów, organizacji i rodziców, by zasilić budżet i dofinansować bieżącą działalności szkoły.
- Szkołę w Piekiełku porównuje się finansowo do innych małych szkół z terenu gminy Tymbark, jednak budynek naszej szkoły w znacznej mierze odbiega od budynków tych szkół i koszty jego utrzymania są zdecydowanie większe. Jako stowarzyszenie zwracaliśmy się do wójta i radnych gminy Tymbark z prośbą o wsparcie w kwocie 10 - 12 tys. zł miesięcznie. Kwota ta pozwoli nam na bezpieczne prowadzenie działalności dydaktyczno – wychowawczo – opiekuńczej szkoły. Zasadne wydaje się pytanie, w jakiej kwocie miesięcznie gmina Tymbark dofinansowuje pozostałe małe szkoły? - docieka zarząd.
Stowarzyszenie zapewnia, że starało się aby otrzymywana dotacja pokrywała wszystkie wydatki, ale zauważa, że od kilku lat dotacja się nie zwiększa, a nawet maleje, przy jednoczesnym wzroście kosztów związanych z wydatkami bieżącymi. Wynika to z nakładania dodatkowych zadań, jak np. badanie wody, które kosztuje rocznie około 5 tys. zł.
- Jako stowarzyszenie nadal jesteśmy gotowi prowadzić szkołę, którą budowali mieszkańcy wsi Piekiełka. Na chwilę obecną potrzebujemy, naszym zdaniem, niewielkiego finansowego wsparcia ze strony gminy (rocznie około 120 - 140 tys. zł) co przy dofinansowaniu pozostałych szkół w kwocie 1 700 000 zł stanowi znikomy procent budżetu gminy – podsumowuje SRWPiO.
Zarząd stowarzyszenia oświadcza przy tym, że ta kwota zostanie przeznaczona na bieżące wydatki związane z funkcjonowaniem szkoły – m.in. gaz, prąd, przeglądy techniczne itp., bez wynagrodzeń nauczycieli i pracowników.
Do tematu będziemy powracać.
(Fot.: arch. SRWPiO)
Może Cię zaciekawić
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
- Przybywajcie. Zabierzcie dobrą energię, dobry humor, a my przywieziemy węgierską orkiestrę dętą, nowe premierowe piosenki i przeboje, które ...
Czytaj więcejAlert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
Niedługo po rozesłaniu alertu w niektórych mediach pojawiły się informacje o tym, że link do pobrania „Poradnika bezpieczeństwa” nie dział...
Czytaj więcejAlert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
ermometry wskażą nawet 34°C Zgodnie z najnowszym komunikatem meteorologicznym, czeka nas seria bardzo gorących dni. Co istotne, prawdziwego wytch...
Czytaj więcejUSA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
W nocy ze środy na czwartek polskie i natowskie systemy rozpoznania wykryły intensywną aktywność bojową lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji R...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Kolejne ostrzeżenie IMGW o burzach z gradem
Niebezpieczne zjawiska pogodowe prognozowane są na sobotnie popołudnie i wieczór. Szczegóły ostrzeżenia meteorologicznego: Główne ...
Czytaj więcejSłyszysz ten sygnał? Nie panikuj. Nadchodzi „ALARM-2026” – zawyją syreny
Kiedy i czego się spodziewać? Syreny mogą odzywać się wielokrotnie w ciągu dnia. Ćwiczenia zaplanowano w szerokim przedziale czasowym, aby spr...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed burzami i gradem
Komunikat pogodowy dotyczy całego obszaru południowej Polski w tym powiatu limanowskiego. Stopień zagrożenia: 1. stopień.Prawdopodobi...
Czytaj więcejKardynał Ryś powołał komisję do zbadania wykorzystywania seksualnego bezbronnych dorosłych
„Wysłuchanie i wyjaśnienie” - tak nazywa się powołana w piątek przez metropolitę krakowskiego kard. Grzegorza Rysia komisja, która zbada zj...
Czytaj więcej-
Sławomir i Mikołaj Rey przy rodzinnym stole podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku w Porębie Wielkiej
-
Alert RCB z cyfrową wersją „Poradnika bezpieczeństwa” - link nie działa
-
Alert drugiego stopnia - fala upałów do 34°C i to do co najmniej wtorku
- USA i państwa Europy potępiły rosyjski atak na Ukrainę i naruszenie przestrzeni powietrznej Polski
- Premier udaje się na miejsce, gdzie spadł pocisk; jest w kontakcie z liderami państw europejskich



Komentarze (7)
Mam nadzieję, że radni w Tymbarku już taką kalkulację otrzymali
i wychodzi 500 tys. na "głowę", to Wójt powinien całować stowarzyszenie po rękach za ich działalność, szybciutko dołożyć te 120 tys a nie straszyć przejęciem szkoły. Ale tak jest, gdy za oświatę biorą się filozof z politologiem