Gang Olsena trafi za kratki
Nowy Sącz. Gang Olsena, czyli grupa młodych mężczyzn, która od lutego do marca 2009 roku napadała na sklepy i stacje benzynowe na Sądecczyźnie, trafi do więzienia. Sąd II Instancji niemal w całości utrzymał w mocy wyrok z maja tego roku.
Gang Olsena był postrachem właścicieli sklepów i stacji benzynowych w lutym i marcu 2009 roku. Młodzi ludzie, pod kierownictwem 18-letniego wówczas Łukasza K., ubrani w kominiarki i uzbrojeni w atrapy broni palnej pierwszego skoku dokonali w Stadłach. Tam ze sklepu zabrali 3,5 tys. zł. Później „kariera” gangu Olsena nie toczyła się już tak gładko. W „Żabce” na sądeckim osiedlu Wojska Polskiego i w sklepie w Jazowsku więcej krzyku niż rabusie narobiły sprzedawczynie. Chłopcy musieli uciekać i do domu wrócili z pustymi rękami. Bywało też, że podjeżdżali pod sklepy, które chcieli obrabować, gdy te były już zamknięte. Tylko ze stacji paliw w Starym Sączu udało im się zrabować 4,5 tys. zł. Znacznie mniej, bo tylko 800 zł, transporter piwa i kilka paczek papierosów, zabrali natomiast ze stacji w Podegrodziu.
Wpadli, gdy wracali z ostatniego skoku. Funkcjonariusze policji od razu wiedzieli z kim mają do czynienia, bo gdy zatrzymali ich do kontroli zucił im się w oczy transporter piwa i papierosy. Chłopcy nawet nie próbowali się wypierać, że to oni napadli na stację paliw w Podegrodziu. Mało tego, ochoczo opowiedzieli o swoich poprzednich udanych i zupełnie chybionych wyczynach i przedstawili plany, jakie mieli na przyszłość.
Wszyscy trafili do aresztu, a śledczy z łatwością znaleźli dowody winy członków grupy i ustalili panującą wśród nich hierarchię, ponieważ okazało się, że na kolejne skoki chłopcy umawiali się za pomocą smsów, które pieczołowicie przechowywali na kartach pamięci telefonów.
Łukasz K. przez cały czas wypierał się jednak tego, że był przywódcą grupy. W sądzie jego dziewczyna także próbowała dowodzić, że to nie on był mózgiem „gangu Olsena”. – On jest na to zbyt mało inteligentny – mówiła.
Po odsiedzeniu pięciu miesięcy w areszcie Łukasz K., Oleksiy K., Jakub S., Krzysztof H. i Kamil M. odpowiadali przed sądem z wolnej stopy. W maju zapadł wyrok w Sądzie Rejonowym skazujący szefa grupy Łukasza K. na dwa lata i osiem miesięcy pozbawienia wolności i jego prawą rękę Oleksiya K. na dwa i pół roku. Do więzienia na dwa lata i trzy miesiące miał także trafić Jakub S. ora na dwa lata Krzysztof H. Piąty członek grupy, Kamil M. został skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięcioletni okres próby. Od wyroku obrońcy młodych ludzi złożyli apelacje - postulowali o kary pozbawienia wolności na dwa lata w zawieszeniu na pięć lat solidarnie dla każdego z nich
- Świadomość konsekwencji prawnych była wśród tych młodych ludzi bardzo mała. Świadczy o tym sposób w jaki dokonywali rozbojów. Nie chcę tutaj obniżać wagi popełnionych przez nich czynów, bo oskarżeni są o bardzo poważne przestępstwa, ale fakt, że nie mieli do tej pory konfliktu z prawem i w momencie popełnienia tych czynów byli w wieku do 21 lat powinno być okolicznością łagodzącą, a pobyt w zakładzie karnym sprawi, że będą dla społeczeństwa straceni – uzasadniała złożoną apelację mecenas Jadwiga Lewińska-Mazur.
Prokuratura natomiast chciała zwiększenia kar, twierdząc że okoliczności popełniania przestępstw wskazują, by nie stosować kar minimalnych, określonych prawem. Domagała się, by członkowie grupy trafili do więzienia nawet na cztery lata.
- Sąd Rejonowy w sposób niedostateczny ocenił przebieg zdarzeń. Był wysoki poziom zorganizowania, planowania i fakt dokonywania przestępstw w różnych rejonach powiatu nowosądeckiego. Działali zamaskowani i z bronią przypominającą wyglądem palną. Zastosowanie kar bliskich minimalnemu zagrożeniu ustawowemu jest błędne – twierdził prokurator.
Oskarżeni w czasie toczącego się przez ponad dwa lata postępowania starali się udowodnić swoją skruchę i chęć poprawy. Rozpoczęli studia, jeden z nich założył firmę budowlaną. Sąd jednak złagodził wyrok tylko w przypadku Krzysztofa H., który podczas trzech napadów pełnił funkcję kierowcy, a zasądził mu pięcioletnie zawieszenie kary i cztery tysiące złotych grzywny. Nie zgodził się z argumentami obrońców, którzy twierdzili, że pobyt w więzieniu będzie dla Łukasza K. i jego dawnych kompanów wysoce demoralizujący.
- Oddziaływanie wychowawcze musi polegać na dolegliwości orzeczonej kary – uzasadniał decyzję sędzia Arkadiusz Penar. – Będzie to dla nich czas stracony, ale na ich własne życzenie.
Wyrok jest prawomocny. Za kilka tygodni Łukasz K. i jego koledzy rozpoczną odbywanie zasądzonych kar.
Fot.: KF
Może Cię zaciekawić
Znaleziono ciała rodziny sprawcy, wszyscy ranni żyją
Ciała rodziców i siostry zamachowca znalezione w mieszkaniu Ciała trzech osób z ranami postrzałowymi znaleziono w sobotę (7 listopada) wieczore...
Czytaj więcejRzecznik prasowy PiS: Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie manifestacji w dniach żałoby narodowej
„Z uwagi na ogłoszoną przez p. prezydenta Karola Nawrockiego żałobę narodowąp. prezes Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie mani...
Czytaj więcej6 ofiar na Rynku, ciała w Ostrowcu i ranni policjanci. Pilny apel o krew – akcje także na Limanowszczyźnie
Do dramatycznych wydarzeń doszło tuż po godzinie 15:00. Rozpędzony samochód wjechał wprost na płytę Rynku Głównego. W pojeździe z...
Czytaj więcejPremier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
Tusk powiedział, że otrzymał sygnał od prezydenta Karola Nawrockiego ws. ogłoszenia żałoby narodowej 8 i 9 listopada w związku ...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Ekspert ds. terroryzmu: słysząc strzały, należy uciekać i ostrzegać innych
Mroczek, członek Rady Programowej Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas i były funkcjonariusz zajmujący się zwalczaniem terroru krymina...
Czytaj więcejMoczydłowski o strzelaninie w Krakowie: nie znamy motywów sprawcy, należy zachować ostrożność
W sobotę około godziny 15 mężczyzna jadący samochodem przez Rynek Główny w Krakowie zaczął strzelać do przypadkowych osób. Sześ�...
Czytaj więcejKard. Ryś: w obliczu tragedii chcemy, potrzebujemy i musimy być razem
„Stała się rzecz straszna! Przemoc, agresja, nienawiść jeszcze raz uderzyły w nas na sposób przekraczający wszelkie granice. Piszę »Nas«, ...
Czytaj więcejStrzelanina na Rynku w Krakowie. Minister sprawiedliwości apeluje
W sobotnie popołudnie na krakowskim Rynku Głównym doszło do krwawego ataku – napastnik wjechał samochodem w strefę pieszą i otworzył ogień ...
Czytaj więcej-
Znaleziono ciała rodziny sprawcy, wszyscy ranni żyją
-
Rzecznik prasowy PiS: Jarosław Kaczyński apeluje o odwołanie manifestacji w dniach żałoby narodowej
-
6 ofiar na Rynku, ciała w Ostrowcu i ranni policjanci. Pilny apel o krew – akcje także na Limanowszczyźnie
- Premier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
- Trzy ciała znalezione w domu sprawcy strzelaniny



Komentarze (0)