"Głupota ludzka nie przestanie zaskakiwać…"
Niestety, tak komentarz naszego Czytelnika najlepiej obrazuje niebezpieczną sytuację z niedzielnego podjazdu podczas 14 edycji Wyścigu Górskiego na Przełęcz pod Ostrą.
Organizatorzy wyścigu w Limanowej (AMK Limanowa), z roku na rok stosują coraz to większe ograniczenia w zbliżaniu się do trasy wyścigu, wychodząc z założenia, że bezpieczeństwo kibiców i zawodników jest najważniejsze.
Wielu osobom się to nie podoba, gdyż w miejscach, gdzie jeszcze kilka lat temu można było wyścig oglądać, obecnie już się nie da. Przykładem jest np. druga tzw. "patelnia", gdzie dawniej kibice mogli stać na zboczu góry, ale teren ten obecnie jest zagrodzony i przejazd kierowców można oglądać jedynie z dość dużej wysokości i odległości.
Niestety, pomimo to znajdują się na wyścigu nieodpowiedzialni kibice. W niedzielę, jeden z nich, by uchwycić na zdjęciu/filmie telefonem samochody przejeżdżające przez mostek (po ostrym zakręcie w lewo) postanowił położyć się tuż przy jezdni, zaraz za barierą. Nie było to podczas żadnego wolnego treningu, tylko w trakcie trwającej rywalizacji w podjazdach wyścigowych.

- Szczyt głupoty". "Co takiemu zrobić... Powinno być to zaliczone do spowodowania zagrożenia i pociągnięte do odpowiedzialności prawnej." "Turbo debil..." - to tylko niektóre z komentarzy Internautów pod zdjęciem.
Okazało się, że mężczyzna po chwili miał kolejnego naśladowcę.
- Jeszcze jeden do niego dołączył, ale ludzie zaczęli tak krzyczeć z widowni, że obydwaj zeszli z niebezpiecznego miejsca - mówi nasz Czytelnik, który widział całą sytuację. - Widać niektórym włącza się nieśmiertelność. O dopuszczeniu do takiej sytuacji nie wspomnę - komentuje.
W dyskusji zabrała głos "druga strona", czyli jeden z ochroniarzy.
- A ja się wypowiem z tej 2 strony, czyli jako osoba z ochrony. Po 1. Upilnuj kilka jak nie kilkanaście tysięcy osób zespołem składającym się z raptem 50 ochroniarzy, których w dodatku musisz rozlokować po całej trasie - pisze. - Jak ktoś wcześniej wspomniał, na takich "kibiców" powinien być drut kolczasty, ja dołożę jeszcze, że najlepiej pod napięciem. Miło się komentuje jak jesteś kibicem, ale jak musisz stać na punkcie gdzie we 2-4 osoby masz do upilnowania widownie kilkuset osób, to zawsze znajdzie się jakiś "baran" co i tak przejdzie drogą, wejdzie gdzieś za taśmy, bo robotami nie jesteśmy. Widzę też komentarze obraźliwe w stronę ochrony. Firm ochrony w Polsce i regionie jest bardzo dużo. O dziwo organizatorzy wybierają nas już od kilku dobrych lat i zarówno od strony AMK Limanowa jak i całego FIA nie ma zastrzeżeń co do naszej pracy. Zastrzeżenia mają niektórzy kibice (w tym pewnie kilku też to przeczyta), bo ktoś nie pozwolił im przejść w trakcie trwania podjazdu, bo ktoś kogoś wyrzucił za taśmy itd. To tylko przez tych pseudo "kibiców" w ogóle potrzebna jest ochrona, taśmy rozstawiane są coraz dalej, częściej zatrzymywane są podjazdy itd. Wy widzicie samochody i błędy organizatora / ochrony. My widzimy deb... stawiających dzieci na barierach, żeby lepiej widziały, fotografów, którzy jak by mogli, to położyliby się na ulicy, kibiców, którzy dwa metry od drogi na" wypadkowej" rozkładają się z dziećmi na kocyku jak na pikniku, ludzi, którzy nie potrafią napić się dwóch piwek, dla klimatu, tylko muszą się awanturować, bo się "naje..." - zakończył wpis.
- Dużo masz racji w tym, ale mam kilka "ale". Na sam początek dobrze byłoby osoby z ochrony, choć w pewnym stopniu przeszkolić czy powiedzieć po ludzku co mają robić, bo wydaje mi się, że niektóre z nich są, ale nie wiedzą po co, kolejni zaś to by wszystkich "lali" od razu. Każda obsada ma czarne owce, ale sytuacja powtarza się z roku na rok. Sam jestem sędzią i wiem, co znaczy użeranie z "kibicami", którzy przyszli się tylko napić i powojować, zwłaszcza gdy tej ochrony nie ma w okolicy. Większość kwestii da się rozwiązać zwykłą spokojna rozmowa niż od razu wzbudzaniem agresji. Strasznie nie lubię, gdy owa ochrona "mnie" jako zarządzającego danym punktem chce ustawiać po kątach i rozkazywać, gdzie to oni są do mojej dyspozycji. Nie wiedzą co można, a co nie, wytycznych czy regulaminów imprezy nie znając praktycznie wcale, doświadczenie z imprezami tego typu mają może raz na rok czy rzadziej. Wasza praca jest potrzebna i jestem wdzięczny, bo dużo nam pomagacie, odciążając sędziów, by zajęli się kierowcami, a nie wszystkim dookoła - skomentowała jedna z osób obserwująca Wyścigi Górskie w Polsce.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy organizatora - AMK Limanowa, który niebawem zostanie opublikowany.
Może Cię zaciekawić
Znany komisarz miasta Kraków - wcześniej samorządowiec i wieloletni burmistrz Niepołomic
Powołany w poniedziałek przez premiera na stanowisko komisarza Kracik urodził się 10 września 1950 r. w Spytkowicach. Ukończył Akademię Górni...
Czytaj więcejCo córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnie
PAP: Kiedy kobieta dowiaduje się, że zostanie matką, bardzo często obiecuje sobie jedno: „ja będę inna niż moja mama”. Tymczasem po latach ...
Czytaj więcejInicjatorzy referendum: złagodzenie strefy czystego transportu zadaniem dla komisarza
Krakowianie w niedzielnym referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Oznacza to przedterminowe wybory, kt�...
Czytaj więcejWjechał corwetą nad Morskie Oko; dostał... 100 zł mandatu
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązująceg...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejPozostałe
Zmarł arcybiskup Józef Michalik, były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
W 5. Niedzielę Wielkanocną, 3 maja 2026 roku, w 85. roku życia, 61. roku kapłaństwa i 39. roku biskupstwa, odszedł do Domu Ojca arcybiskup Józe...
Czytaj więcejWięcej patroli, w tym policjanci z grup SPEED
Rzeczkowski poinformował, że w czasie przedłużonego weekendu majowego policjanci będą ułatwiać ruch pojazdów, szczególnie na głównych drog...
Czytaj więcejEkspert: to samorządy odpowiadają za bezpieczeństwo; bez zmian niedźwiedzie będą częściej wchodzić do wsi
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku po śmierci 58-letniej kobiety w okolicach Płonnej (gm. Bukowsko), która – jak wykazał...
Czytaj więcejNajbliższe dwie noce z przymrozkami - temperatura spadnie nawet -8 st. C.
– Noc z wtorku na środę będzie bardzo mroźna. W całym kraju spodziewamy się przymrozków i spadku temperatury minimalnej od minus 1 do minus 4...
Czytaj więcej- Znany komisarz miasta Kraków - wcześniej samorządowiec i wieloletni burmistrz Niepołomic
- Co córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnie
- Inicjatorzy referendum: złagodzenie strefy czystego transportu zadaniem dla komisarza
- Wjechał corwetą nad Morskie Oko; dostał... 100 zł mandatu
- Bp Jeż: podejmiemy prace nad stworzeniem struktur duszpasterstwa samorządowców w ramach KEP
Komentarze (15)
Pamiętaj treż , że na oficjalne 7 miliardów populacji ziemii TYLKO 1 miliard to są PRAWDZIWI LUDZIE. Wród Nas są też hybrydy, klony, roboty itp o gadach nie wspominając .