Jarosław Kaczyński o sprawach seksualności i oskarżeniach o inflację
Nie mamy zamiaru nikomu zaglądać do sypialni, ale chcemy utrzymać zwykłą normalność i to jest nasze prawo; musimy obronić się przed szaleństwem, musimy obronić rodzinę składającą się z kobiety, mężczyzny i dzieci - powiedział w niedzielę w Grudziądzu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Drugim poruszonym przez Jarosława Kaczyńskiego tematem była inflacja: tarcze covidowe, dzięki którym uratowano wiele miejsc pracy, spowodowały co najwyżej 3-4 proc. inflacji, reszta to "putinflacja".
Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Grudziądza, podobnie jak w sobotę w Włocławku, mówił o sprawach seksualności. Prezes PiS zaczął swoją wypowiedź w tym temacie od hipotetycznej sytuacji, w której do pracy przychodzi mężczyzna i mówi: "ja nie jestem Władysław, ja jestem Zosia".
"No i według tego, co nam zalecają z Zachodu, wszyscy powinni się temu podporządkować, bo inaczej się uraża. A dlaczego ja jestem Zosia? No, bo może jutro będę z powrotem Władysławem, ale dzisiaj jestem Zosia" - opowiadał prezes PiS.
Mówił, że "naprawdę nie można podważać tego, co jest zawarte już w ludzkich genach, bo przecież te geny się w sposób oczywisty różnią". Zaznaczył przy tym, że oczywiście w męskości i kobiecości są elementy kulturowe, stąd są one różnie pojmowane w różnych krajach. "Temu nikt rozsądny nie przeczy i to są oczywistości. Kobiety i mężczyźni powinni być równi w swoich prawach i obowiązkach, chociaż przy pewnym zróżnicowaniu" - podkreślił prezes PiS.
Zobacz również:Dodał, że dzisiaj na Ukrainie nikt nie zatrzymuje kobiet, które chcą wyjechać, bardzo często z dziećmi, a zatrzymują mężczyzn i mówią im, by szli na front, bo to jest ich obowiązek. "I to jest normalne, tak po prostu natura to ukształtowała. Natomiast, jeśli chodzi o wszystkie prawa polityczne, wyborcze, prawa także w małżeństwie, równości, ochrony - to przecież my jesteśmy całkowicie za tym" - powiedział Kaczyński.
Zaznaczył, że Polska poszła "dużo dalej i dużo ostrzej" niż inne państwa w kwestii ochrony kobiet przed przemocą domową.
"Ale ciągle (...) nas się czepiają, otóż my po prostu nie możemy temu ulec, bo naprawdę nie może być tak, a tak już w niektórych państwach jest, że np. w zawodach sportowych, niech będzie, że to jest pchnięcie kulą, występują panie, młode kobiety, a obok nich np. może stanąć dwumetrowy facet, 140 kg wagi, raz przyjdzie, jest marny w tym swoim pchaniu kulą, ale mimo wszystko tą kobiecą kulą, prawie dwa razy lżejszą od męskiej, rzuci od razu rekord świata, bez najmniejszego kłopotu i już jest zwycięzcą i złotym medalistą. A przecież tak to w tej chwili zaczyna wyglądać" - zauważył prezes PiS.
"My się musimy obronić przed szaleństwem, musimy obronić rodzinę składającą się z kobiety i mężczyzny, i oczywiście - daj Boże - z dzieci, no i musimy się obronić przed dominacją pewnego typu kultury, która wynika z pewnego rodzaju, że tak powiem, odejść od normy. Nie dlatego, że chcemy z tego powodu kogokolwiek prześladować, nikogo nie prześladowaliśmy, to nie jest polska tradycją (..) ale to nie oznacza, że musimy się na wszystko zgadzać" - powiedział Kaczyński.
"My nikomu, że tak powiem, do sypialni nie mamy zamiaru zaglądać, ale jednocześnie chcemy utrzymać zwykłą normalność i to jest nasze prawo" - podkreślił.
Ale - jak dodał - to tworzy program, który nie podoba się "różnym siłom w Europie, tym siłom rewolucyjnym, lewicowym, lewackim".
Wskazał przy tym, że "próbują nam narzucić także kwestie o charakterze obyczajowym". "Chcą doprowadzić do tego, żeby były przyjmowane rozwiązania, które już można określić nawet jako z pogranicza, powiedzmy sobie, rozsądnego myślenia" - powiedział.
***
Szef PiS powiedział, że rząd jest oskarżany o wysoką inflację. "Nie twierdzę, że nasze działania nie wpłynęły na inflację, ale co najwyżej na pierwsze 3-4 proc. i to przez tarcze covidowe" - stwierdził.
Podkreślił, że dzięki wprowadzeniu przez rząd tarcz osłonowych w związku ze skutkami pandemii Covid-19, uratowana została "ogromna liczba miejsc pracy". "Ale za to jest cena, trzeba było rzucić na rynek dużo pieniędzy - łącznie 200 mld zł. Zawsze taki duży zastrzyk niespodziewanego pieniądza powoduje inflację" - powiedział Kaczyński.
Według szefa PiS, rząd prowadzi politykę, która pomaga obywatelom poprzez obniżenie do zera VAT-u na podstawowe artykuły żywnościowe, poprzez wakacje kredytowe. "To są elementy, które nie zwiększają inflację, przynajmniej intensywnie, a ludziom pomagają" - ocenił.
Dodał, że nie można w tej chwili doprowadzić do tego, żeby inflacja się rozwijała.
Zapewnił, że PiS pomaga wszystkim, również polskiej wsi. Jak mówił, rząd wywalczył w UE 150 mld zł dla wsi na następne lata, a nigdy takiej sumy nie było, bo to prawie 11 tys. zł dopłat na każdy hektar. "To jest ok. 120 tys. zł na każde przeciętne gospodarstwo rolne w Polsce. To jest duża pomoc, ale my udzielamy dodatkowej pomocy, jak dopłaty do nawozów sztuczny, dopłaty do węgla" - powiedział Kaczyński.
Może Cię zaciekawić
Usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym
Do zdarzenia doszło 18 kwietnia. W sprawie zatrzymano łącznie osiem osób. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Mariusz Boroń poinfor...
Czytaj więcejPlaga kleszczy w regionie. Prawie 20 tysięcy chorych na boreliozę, drastyczny wzrost zapaleń mózgu
Borelioza w natarciu. Liczby mówią same za siebie Z opublikowanych analiz wynika, że w 2025 roku z powodu chorób przenoszonych przez kleszcze d...
Czytaj więcejMüller ws. spotkania Kaczyński-Morawiecki: pozytywne ustalenia, mamy porozumienie
Muller, który jest członkiem stowarzyszenia Rozwój Plus we wtorek rano w radiu RMF24 pytany o to, czy poniedziałkowe nocne spotkanie Kaczyńskiego...
Czytaj więcejCiało 53-latka w pustostanie; zatrzymano osiem osób
Rzecznik małopolskiej policji przekazał, że zatrzymani są obecnie przesłuchiwani, a w najbliższym czasie – najprawdopodobniej we wtorek – ma...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Morawiecki o sytuacji w PiS: żaden rozłam, co najwyżej komunikacyjne turbulencje
O tym, że jest wstępnie na poniedziałek umówiony na rozmowę z Kaczyńskim, Morawiecki powiedział w sobotę w radiu RMF FM. Mówił wtedy m.in., ...
Czytaj więcejOsiem osób oskarżonych przez CBA o przestępstwa gospodarcze
Wśród oskarżonych są m.in. doradca restrukturyzacyjny – nadzorca sądowy oraz kilku przedsiębiorców z Małopolski. Jak poinformował zespół...
Czytaj więcejZbadano, jak sny oddziałują na emocje
Neurobiolodzy wskazują kilka powodów, dla których możemy śnić – przypominają specjaliści z University of Kansas, autorzy nowej pracy opublik...
Czytaj więcejZmarł śp. ks. dr hab. Zbigniew Wolak
Ks. Zbigniew Wolak urodził się 2 grudnia 1957 roku w Dębicy, jako syn Tadeusza i Marii z domu Grzech. Pochodził z parafii św. Jadwigi w Dębicy. ...
Czytaj więcej- Usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym
- Plaga kleszczy w regionie. Prawie 20 tysięcy chorych na boreliozę, drastyczny wzrost zapaleń mózgu
- Müller ws. spotkania Kaczyński-Morawiecki: pozytywne ustalenia, mamy porozumienie
- Ciało 53-latka w pustostanie; zatrzymano osiem osób
- Morawiecki o sytuacji w PiS: żaden rozłam, co najwyżej komunikacyjne turbulencje
Komentarze (6)
A sam tworzy rodzinę z kotem.
W tym samym czasie we Włoszech o 8 %.