Skoki narciarskie w Limanowej: była skocznia, znany zawodnik i trener
W okresie zimowym kibice od lat emocjonują się sukcesami polskich zawodników w skokach narciarskich. W Limanowej w przeszłości również były tradycje związane z tą dyscypliną sportu. Funkcjonowała skocznia narciarska, z Limanowej pochodził również czołowy skoczek i ważny szkoleniowiec skoków narciarskich.
Naturalna skocznia narciarska została zbudowana na Siwym Brzegu (za obecnym Domem Kultury) przed 1939 rokiem z inicjatywy znanego skoczka, późniejszego trenera reprezentacji Polski w skokach narciarskich, Mieczysława Kozdrunia. W czasie II wojny światowej doprowadził do budowy skoczni o drewnianej konstrukcji na stoku.
Przyjęto, że nieoficjalny rekord należał do samego budowniczego obiektu i wynosił 41 metrów. Po II wojnie światowej okręg krakowski Polskiego Związku Narciarskiego zabezpieczył finansowanie odbudowy 30-metrowej skoczni. Na nowym obiekcie często odbywały się lokalne zawody. Niestety w kolejnych latach brak prac remontowych doprowadził do niszczenia obiektu. W latach 70 ubiegłego wieku skocznia została rozebrana.
Limanowskie skoki narciarskie związane są przede wszystkim ze wspomnianym Mieczysławem Kozdruniem (ur. w 1911 roku). W 1928 roku podczas festynu Sokoła w Limanowej zwyciężył niemal we wszystkich konkurencjach, w których startował: bieg przez przełaj, skok w dal, skok o tyczce, skok wzwyż, rzut kulą.
Wkrótce jednak jego największą pasją stały się skoki narciarskie. W 1930 roku ukończył Państwowe Gimnazjum w Nowym Targu, a pięć lat później uzyskał absolutorium Studium Wychowania Fizycznego przy Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Był pierwszym rekordzistą skoczni w Wiśle-Malince w 1933 roku uzyskując 41 metrów. W 1935 roku zdobył wicemistrzostwo w Akademickich Mistrzostwach Polski. Rok później zajął czwarte miejsce na Mistrzostwach Polski w Rabce. Wystąpił także na Mistrzostwach Świata w Zakopanem w 1939 roku (25 miejsce) i we francuskim Chamonix w 1947 roku (22 miejsce).
Rodzinne miasto opuścił po II wojnie światowej. W 1950 roku we Wrocławiu zdobył tytuł magistra wychowania fizycznego na podstawie pracy „Trening narciarza skoczka”. Po zakończeniu kariery zawodniczej został uznanym w Polsce trenerem skoków narciarskich (od 1953 roku trener I klasy). Często nazywany jest twórcą polskiej szkoły skoków. W 1953 roku napisał jedyny wówczas podręcznik dla instruktorów i trenerów w zakresie skoków pt. „Skoki narciarskie”.
W latach 1950-1967 prowadził reprezentację Polski w skokach narciarskich. Jego podopiecznymi byli m.in. Antoni Łaciak (wicemistrzostwo świata), Gustaw Bujok (7. miejsce na Mistrzostwach Świata) czy Władysław Tajner. W latach 1967-1974 był trenerem kadry młodzieżowej. Jako trener prowadził zawodników w czterech Zimowych Igrzyskach Olimpijskich (1952 - Oslo, 1956 - Cortina D’Ampezzo, 1960 - Squaw Valley, 1964 - Innsbruck). Był także ceniony w środowisku skoków narciarskich działaczem i sędzią. Od 1955 roku był członkiem Komisji Skoków FIS wybranym w Szwajcarii i przez 22 lata reprezentował Polskę we władzach FIS w skokach i był technicznym delegatem i sędzią FIS.
Za swoje zasługi trenerskie został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Złotą Odznaką PZN oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 1977 roku w wieku 66 lat przeszedł na emeryturę, nadal jednak pracując na 1/2 etatu w Wojewódzkiej Federacji Sportu w Bielsku-Białej. Do 1985 roku zajmował się szkoleniem młodzieży w LKS „Beskid” w Brennej. Zmarł 12 marca 1988 roku w Bielsku Białej.
Z Limanową związany jest również Maciej Kot (ur. w 1991 roku w Limanowej, skoczkiem był również jego brat Jakub Kot). Rodzinnie jest związany ze stolicą Beskidu Wyspowego i jak podkreśla - w Limanowej zawsze czuje się bardzo dobrze. Sportowo kształtował się w Zakopanem.
Maciek Kot jest wnukiem znanego ginekologa Piotra Kota, który przed laty był Ordynatorem Oddziału Ginekologiczno - Położniczego w Limanowej (zmarł w 1999 roku). Natomiast ojcem reprezentanta Polski w skokach narciarskich jest Rafał Kot. Były fizjoterapeuta Adama Małysza, jest znanym ekspertem skoków narciarskich (od 1970 roku mieszkał w Limanowej, po zawarciu związku małżeńskiego w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wyjechał do Nowego Targu).
Fot. archiwum Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej.
Informacje na temat Mieczysława Kozdrunia (Wielka Księga Limanowian).
Może Cię zaciekawić
Kolejna diecezja powołała Zespół Prawno-Historyczny ds. osób pokrzywdzonych w Kościele
Jak poinformował w piątek metropolita częstochowski abp Wacław Depo, zadaniem zespołu jest ustalenie wszystkich sprawców krzywd wśród duchowny...
Czytaj więcejUwaga na siarczysty mróz! Nawet -16°C
Alert IMGW dla powiatu limanowskiego Zgodnie z najnowszymi komunikatami służb, przed nami wyjątkowo mroźna noc. Ostrzeżenie meteorologiczne pier...
Czytaj więcejPolska wychodzi z konwencji zakazującej użycia, składowania i produkcji min
Szef rządu, który w czwartek obserwował prezentację możliwości m.in. polskich systemów antydronowych, powiedział, że właśnie „w tych godz...
Czytaj więcejNie smartfony psują nam wzrok? Naukowcy odkryli prawdziwą przyczynę "epidemii" krótkowzroczności
W USA czy Europie 50 proc. młodych dorosłych ma krótkowzroczność, a w niektórych rejonach Azji - 90 proc. - przypominają naukowcy ze State Unvi...
Czytaj więcejSport
Michał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z brązowym medalem Mistrzostw Świata!
Pochodząca z Kłodnego (gmina Limanowa) Klaudia Zwolińska zdobyła przed chwilą brązowy w Mistrzostwach Świata w kajakarstwie górskim (K1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica medalistą Mistrzostw Europy
- Mistrzostwa Europy to dla mnie w tym roku najważniejsza impreza sportowa, do której się przygotowywałem, ale oczywiście nie obyło się bez prz...
Czytaj więcejPozostałe
Budują potęgę PKP Intercity. Pokazana produkcja pierwszej kolejowej hybrydy
W halach produkcyjnych nowosądeckiego Newagu zaprezentowano pierwszy hybrydowy zespół trakcyjny (HZT) w barwach narodowego przewoźnika. To p...
Czytaj więcejBiskup Andrzej Jeż: ubolewam i przepraszam wszystkie osoby skrzywdzone
Biskup tarnowski Andrzej Jeż (zgodził się na podawanie pełnego nazwiska - PAP) stanął przed sądem w sprawie niezgłaszania niezwłocznie czynó...
Czytaj więcejUwaga na "szklankę"! Ostrzeżenie IMGW dla Małopolski
Zjawisko dotyczy w głównej mierze południowej części kraju, co doskonale widać na aktualnych mapach ostrzeżeń, gdzie pas od Dolnego Śląska a...
Czytaj więcejOd dziś nowe oznakowania sprzedawanych owoców i warzyw
Resort rolnictwa tłumaczył, że do tej pory, w przypadku sprzedaży owoców i warzyw bez opakowań – zgodnie z unijnymi przepisami – informacja ...
Czytaj więcej- Kolejna diecezja powołała Zespół Prawno-Historyczny ds. osób pokrzywdzonych w Kościele
- Uwaga na siarczysty mróz! Nawet -16°C
- Polska wychodzi z konwencji zakazującej użycia, składowania i produkcji min
- Nie smartfony psują nam wzrok? Naukowcy odkryli prawdziwą przyczynę "epidemii" krótkowzroczności
- Budują potęgę PKP Intercity. Pokazana produkcja pierwszej kolejowej hybrydy
Komentarze (2)